reklama

Paulinka 27tc 1100g 37cm

reklama
Rozwija nam się przeziębienie, jutro też odwołam rehabilitację, bo w czwartek SI nie mogę darować, choćby trzęsienie ziemi było :no: Jeszcze może jutro do lekarza skoczymy po poludniu jakby było gorzej. Na razie brak gorączki, bogu dzięki.
 
Ostatnio jestem do tyłu z głównym,ale własnie obejrzałam filmik:tak:
Paulinka jest niesamowita!Śmieszka nasza mała:-);-)
No i pieknie rzuca "glutem":-)
Szymon by w zyciu tego nie dotknął:no:
Duzo zdrówka dla Paulinki!!
 
reklama
A dziękujemy lepiej :-)
Właśnie wróciłyśmy z SI, młoda szalała, uwielbia te zajęcia :tak: pani Nina powiedziała, że cudnie się z nią ćwiczy bo poddaje się wszystkiemu jakby wiedziała, że to dla jej dobra. No ale od 3 miesiąca życia jest rehabilitowana, dla niej ćwiczenia to jak jedzenie i spanie, normalka ;-)

Madzia Paulinka lubi rzeczy glutowate, lepkie, maziowate, choć z pewną odrazą ale bierze do ręki, gorzej z sypkimi rzeczami, ale próbujemy, to jest długa i mozolna robota, ja nie mogę robić przerw a jak się tak zdarzy to młoda zaraz cofa się do tylu i zaczynamy od początku :no: 3 tyg przerwy w SI i zaczęła się potykać, zataczać itd. Więc codziennie trzeba próbować... Gorzej, że mnie czasu brakuje chwilami, nie mogę sobie dobrego grafiku skonstruować ;-)

Zdjęcie0958.jpg
Zdjęcie0963.jpg

Tak sobie sama wybieram przyrządy do terapii, zwłaszcza do masażu ;-)

EDIT:
Jak wróciłyśmy do domu czekała na nas kołderka dociążająca. Wg ustaleń z terapeutką przykryłam nią Paulince same nózki a na to dałam jej kołderkę. Zasnęła momentalnie i nie zrzuciła jeszcze z siebie kołdry. Tę dociązającą usunęłam delikatnie. Mamy tak przez 2 tyg młodą przyzwyczajać, stopniowo będzie zakrywana coraz dalej.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry