reklama

Paulinka 27tc 1100g 37cm

ale świetne zdjęcie ;)
a gibkości naszym dzieciom to zazdroszczę ;)
a jak oglądałam filmik jak zasuwa przy meblach to się prawie popłakałam ... ona jest po prostu cudowna... i coraz częsciej się śmieje,że moja mała robi wszystko tak samo, jakby brałą przykład z niewiele starszej koleżanki ;) WIem jedno - Dorota musimy się kiedyś spotkać sporo kilometrów nas dzieli ,ale mam nadzieję,że jakoś da radę to zrealizować ;)
 
reklama
Nie widzę problemu, ja z tych podróżujących koleją jestem, do lat zresztą ;-) A skąd jesteście kobietki?

Aurelia, lekarz w CZD powiedział tylko, że objawy są jak przy refluxie ale on bez ph-metrii nie da mi gwarancji ani leków. Stwierdził też że wymioty mogą wynikać ze zmian napięcia mięsni ale on neurologiem nie jest i w tym temacie się nie wypowiada. A że czekając na termin Paulinka została spionizowana to i wymioty pomału ustępowały. teraz tylko jak zaaspiruje jakąś grudkę z jedzenia to i poleci trochę, ale już cześciej umie odkrztusić i radzi sobie. Więc wczoraj oddałam komuś termin na badanie, niech się cieszy ;-)
 
No nad morze to my chcemy w przyszłym roku na urlop jechać ;-)
A jak wiesz często bywamy pod Warszawą, a tu juz kilometrów mniej ;-)

Paula dziś usypiała 3 godz :szok: idzie zębisko jak nic, 3 sztuka w ciągu 2 tyg. Może i lepiej tak hurtem a potem ze 2 miesiące spokoju ;-)
Lecę na all szukać łózka turystycznego, co by małpeczka nie zawieszała się na nim jak na tym szczebelkowym:-p
 
My mamy turystyczne Samba Baby,było tanie, z podwieszeniem na początku, mała lubi w nim spać ;) więc polecam jakbyś nie mogła się zdecydować. No to Paulinka już pięknie świeci ząbkami, my na razie się trochę zatrzymałyśmy , już chyba z 1,5 m-ca spokój,ale już chyba znów zaczyna być coś na rzeczy , my czekamy dopiero na 4 ;)
My za rok będziemy na wakacjach na śląsku,ale jak już będziesz znała konkretny termin to zapraszamy do nas ;))
w tym roku wakacji właściwie nie mamy,bo remont pochłania wszystkie nasze oszczędności więc za rok sobie to odbijemy a w tym roku z małą nad morzem i jeziorami pobędziemy ;)
 
A my w tym roku jeszcze sporo na rehabilitację wydajemy, więc jedziemy na działkę, bo to tak samo jak w domu, ugotować musisz, żaden dodatkowy wydatek. Na przyszły rok umówiliśmy się z moim bratem, pojedzie z nami, żebyśmy faktycznie odpoczęli a nie uganiali się (mam nadzieję ;-)) za naszą torpedą :-D

Dziecko moje dziś zrezygnowało ze spania w dzień więc za karę ma tylko jedną zabawkę i obrażona gada ze scianą :szok: I tak ją muszę do wieczora przetrzymać. A myslałam, że i ja się położe jak pójdzie spać.
Zmokłam jak nie wiem co bo znów mi odwołali transport i chyba muszę J wysłać do mopsu żeby odpowiedniej osobie przemówił do pustego mózgu, bo skoro mi transport przyznano, to czemu mam się tułać autobusem, przez rozkopane miasto wszystko jeździ okrężną drogą i tak pewnie będzie do zimy, bo kolejne ulice w planach do zamknięcia :wściekła/y:

Paulinka dziś na rehabilitacji ćwiczyła samodzielne kroki ale słabiutko wypadła, bo niestety równowaga nie ta :-( Czyli nadal zastój, robimy na okrągło to samo, aż załapie ;-)
 
I załapie szybciej niż myślisz ;)
Bo Wiki tylko przy meblach, kilka razy próbowałam ją prowadzić trzymając za rączki - ale zaraz siada,boi się jeszcze. Nie ma co co ich poganiać, zaczną biegać w swoim czasie ;) z jednej strony to lepiej dla nas mamy mniej biegania póki co :D
Wiki jak jest zła,to ostatnio nawet mnie bije ;] a jej ulubiona domowa zabawka to pies ;]]]
 
He he przypomina mi się sytuacja z ośrodka, pewna mama chłopczyka przyszła i narzekała że nie umi za nim nadążyć, że wszedzie go pełno, na to rehabilitantka która kiedyś go prowadziła: a co pani mówiła kilka lat temu?? Syneczku zebyś tylko chodził, możesz nawet szyby wybijac, robić co chesz ale żebyś chodził :-D:-D:-D

Póki co dużo zdrówka bo pogoda paskudna :*
 
Mamo uroczej Paulinki:)
Ja jestem z Dąbrowej Górniczej jeśli idzie i kraj.
A z tym usypianiem to pamiętam jak Jacuś już nie chciał spać w połudmie, kładliśmy się razem tylko że to on usypiał mnie i wychodził z sypialni :D
A Paulinka załapie, sama wiesz, że większość naszych dzieciaczków ma takie skoki rozwojowe, postępy są malutkie albo wcale a tu nagle bach, i się okazuje, że umieją 3 nowe rzeczy naraz. Powodzonka:)
 
reklama
agawhite to jak przylecisz do Polski to jakiś zlot śląskich mamusiek chociaż musimy zrobić ;-)

Dziś się w koncu udało uśpić, 2 godz walki, paw ze złości, obiad, 2 butle mleka i 2 kupy po drodze :wściekła/y: Powiem Wam, że z bezsilności już dziś ryczałam, a ona w końcu zasnęła... zlitowała się nade mną. Ale ja jestem wykończona, teraz usypianie na noc jeszcze pozostało...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry