Antuanet24
Październikowe mamy'08
kate28 ja też różne rzeczy robiłam,i nic mi nie dało więc odpoczywaj przed trudami poroduraźniej mi jak czytam Wastrochę już wariuję, nie wiem, co z sobą zrobić: sprzątam, spaceruję, układam, przekładam... chodzę po domu bez celu i czuję jakbym miała eksplodować! i wszystko mnie wkurza!ale się dłuży... jeszcze 7-10 dni... niby mało, ale jakby wieczność... w środę gin - zobaczymy co powie...

Jak tak czytam że tak się męczycie z tymi skurczami, to aż mi Was szkoda. Ja poczułam co to skurcz dopiero na sali porodowej
Mam nadzieję że jak tyle bóli macie w końcówce ciąży to będziecie miały szybkie rozpakowywanie,czego z całego serca życzę.A my mamy sukces:Kubuś ssie cycusia, ssak mały z niego.:-) Taka jestem szczęśliwa że załapał o co z tym chodzi.





No nic ide film jakis obejrzec i poczekac jak zasnie abym i ja mogła