reklama

Październik 2008

Kaka może i mogę wszystko jeść-ale wogóle nie mam apetytu:baffled:nic nie mogę przełknąć...od kilku dni mam mdłości...zmuszam się i jem 3 posiłki...bardzo małe posiłki... A ze spaniem też masakra...codziennie coraz mniej śpię dziś spałam ze 3 godz... Chciałabym żeby było już po wszystkim...
malena81 widzę,że nie tylko moja Ginka taka jest przejęta...Wg. mnie wcale za wiele od niej nie oczekuje...
 
reklama
Witajcie!!!

Wiecie co...przez całe 9 m-cy chodziłam prywatnie do ginki...80 zł wizyta i tyle samo usg...nie wspomnę o badaniach które też były płatne... Czuję pewne rozczarowanie-myślałam,ze ta moja Gin bardziej się mną zajmie...Jak zobaczyła,że szyjka miękka i jest rozwarcie dlaczego nie wysłała mnie na ktg?:baffled: Przed ostatnio na wizycie wysyłała mi znaki,że na następny raz (ostatnia wizyta) "porozmawiamy sobie o porodzie" No i porozmawiałyśmy...krótko...bo ja żadnej "prpozyjcji" nie wysunełam... Dziś chyba zadzwonię do położnej ze szkoły rodzenia i zapytam o ktg. Codziennie mam skurcze chciałabym wiedzieć czy coś się ruszyło..Nie wiem sama czy na głupka nie wyjdę-w końcu to moja Ginka powinna d...ruszyć i powiedzieć mi jakie mam prawa -możliwości. A tak kazała mi przyjść 5 listopada po terminie dopiero na ktg i jak nic się nie ruszy to dopiero 12 listopada mam się zgłosić na wywołanie bo 11 święto... (ale otoczyła mnie opieką...) Dziewczyny a może ja jestem przewrażliwiona???:sorry2:
(A co do KTG to jeśli dzwonię się umówić na nie do szpitala to jest coś płatne?)

Pomóżcie...

Majeczka no to trochę cie kasowała ja jak szłam prywatnie do swojego gina o brał 60 zl z usg włącznie (ale za badania typu morfologia, mocz itp. tez musialam placić ale to groszowe sprawy)
ja robiłam ktg w 6 mc bo się przeciążyłam, na Babią Górę wyszłam i zejść nie mogłam, zaczął mi sie brzusio niesamowicie spinać, a że byłam u teściów to mnie do szpitala wysłali i tam nieżle nastraszyli , że się szyjka skróciła, że mi grozi przedwczesny itp, chcieli położyć, poszłam potem prywatnie do jakiegoś gina i dał mi ten fenoterol i kazał leżeć przez tydz. Jak wróciłam do siebie i poszłam do swojego gina przebadał mnie i powiedział, że jest wszystko w porządku i że najwyraźmiej mnie tylko nastraszyli, ale dla pewności powiedział zebym zrobiła sobie KTG w szpitalu, no to poszłam nast. dnia powiedziałam, że miałam zrobić ktg (tylko że się nie rejstrowałam w izbie przyjęć,ale tak z marszy weszłam na oddział i złapałam jakąś pielęgniarkę, zrobiła mi ktg i się dopiero po fakcie dowiedziłam, ze jak się wchodzi z ulicy to jest to badanie płatne 20 zł, i tylko przez izbe przyjęć można to zrobić bezpłatnie.

Teraz jak byłam ost. w czwartek to też mam złagodzoną i skrócona szyjke i 2 cm rozwarcia, ale nie wysłał mnie na żadne ktg - bo wsumie jak jest wszystko wporządku to nie ma sensu chyba. Powiedział,że wszystko jest ok szyjka ładnie się skróciła i teraz to tylko na skórcze mam czekać. No a jak miałam jakieś pyt to zawsze bez problemu mi odpowiadał i wytłumaczył wszystko:)
tak wiec trochę sie dziwie, że twoja ginka to tak olewajak masz jakieś obawy to powinna cie bardziej serio potraktować.
Bo ja do swojego to chodziłam najpierw przywatnie a później to już zgóry zapisywałam się na kilka terminów naprzód żeby na kase chorych iść i nie bulić niepotrzebnie kasy. Różnica pomiędzy prywatną wizytą a na kase polegała jesdynie na tym, że jak szłam prywatnie to zawsze dawał mi zdjecie z usg małej, a jak szłam na kase to nie dostawałam - ale brałam sobie aparat i całe usg pozwolił mi nagrywać - wieć miałam własne filmiki za friko:)
 
Ja wpadam sie tylko przywitac i uciekam bo na nic nie mam sily, nawet na ogladanie tv, albo leze albo siedze w kibelku. dzisiaj slonko swieci, pogoda w sam raz na spacer a ja spedze go w lozku....
No coz, mamusie milego dnia zycze:tak:
 
Witam
ale fajnie ze Martynce tak szybko poszlo:tak::tak::tak::tak:super
Ja tez jestem spioch ale jakby odliczyc te nocne wstawania co godzine na siku to pewnie nie byloby tak dlugo:-pzawsze sobie mozna wytlumaczyc jakos:tak:
ja na 12 mam KTG u mnie w szpitalu wiec o 11 jade bo jeszcze chce zobaczyc ta niby wspaniala porodowke:-Dpodobno jest super chociaz jeszcze remontu nie skonczyli:baffled:no trudno bede pomykac miedzy tynkarzami a malarzami...
a po KTG znowu do gina - ciekawe co powie. mama mowi zeby na wszelki wypadek zabeac torbe:baffled:ale mnie to jakos przeraza.watpie zeby cos sie dzialo.bo juz nie krwawie(to bylo pewnie po tym "badaniu"), no i brzuch juz tez rzadziej sie stawia.za to Rafal sie tak rozruszal ze mi zaraz skore rozerwie:baffled::sorry2:
milego dnia
ja sie pozniej odezwe:tak:
no to czekamy na pomyslene wiesci z wizyty albo sms z porodówki:)))
Witajcie!!!

Wiecie co...przez całe 9 m-cy chodziłam prywatnie do ginki...80 zł wizyta i tyle samo usg...nie wspomnę o badaniach które też były płatne... Czuję pewne rozczarowanie-myślałam,ze ta moja Gin bardziej się mną zajmie...Jak zobaczyła,że szyjka miękka i jest rozwarcie dlaczego nie wysłała mnie na ktg?:baffled: Przed ostatnio na wizycie wysyłała mi znaki,że na następny raz (ostatnia wizyta) "porozmawiamy sobie o porodzie" No i porozmawiałyśmy...krótko...bo ja żadnej "prpozyjcji" nie wysunełam... Dziś chyba zadzwonię do położnej ze szkoły rodzenia i zapytam o ktg. Codziennie mam skurcze chciałabym wiedzieć czy coś się ruszyło..Nie wiem sama czy na głupka nie wyjdę-w końcu to moja Ginka powinna d...ruszyć i powiedzieć mi jakie mam prawa -możliwości. A tak kazała mi przyjść 5 listopada po terminie dopiero na ktg i jak nic się nie ruszy to dopiero 12 listopada mam się zgłosić na wywołanie bo 11 święto... (ale otoczyła mnie opieką...) Dziewczyny a może ja jestem przewrażliwiona???:sorry2:
(A co do KTG to jeśli dzwonię się umówić na nie do szpitala to jest coś płatne?)

Pomóżcie...
Majeczko niestety u mnie tak samo wyglada. Zero zaangazowania:-( ze strony gina jakbym całkiem obca była. KTG robiłam sama na własna reke za 30 zł:baffled: i nawet nie mam do niego numeru jakby co:-(
U mnie było podobnie. Pierwsze ktg miałam dzien przed porodem.

Witam wtorkowo.
M dalej przeziebiony ale poszedł dzis do pracy.
Ja dziś pierwszy dzien zupełnie sama z Hanusią. Własnie przed chwilą ją przebrałam, przewinęłam i dałam cyca. Teraz zasypia więc bedę miała chwilkę dla Was.
Ostatnio śpię po jakiś 5-6h dziennie ale na razie jeszcze nie czuje dużego zmeczenia. Wcześniej pomgłam spac 8lub dłuzej.
Trochę Wam zazdroszczę ze tak wszystko jeść i pic mozecie...ja dzisiaj zjadłam kratkę czekolady i zobaczę jak córa na to zareaguje za kilka godzin.
Próbuję sobie wyrobic jakis rytm dnia. Ehhh zobaczymy jak to będzie.
Wieczorami łapie mnie deprecha.
a co to za debrecha????? Ty sie ciesz ze juz masz to za soba!!!! a jak czujesz zmeczenie niech M wezmie wolne :-p

Na watku zdjeciowym Królewicz Martynki
 
Witajcie mamuśki, oj jak ten czas leci szybko:szok:
Nie ma czasu na komputer bo jak nie jedna córka to druga:-D, ale jestem szczęśliwa bo malutka fajnie rośnie dobrze je już nie ściągam nie daję jej mleka z butli tylko cyca, a ta duża jest kochana, non stop się tuli do Leny, caluje ją i powiedziala mi że bardziej kocha siostrę niż mnie!!!!!!!!:tak:.
Ale już nie przechwalam się bo mnie stąd wygonicie.
Caly weekend mieliśmy zajęty, w sobotę gości bo to pępkówka, w niedzielę pojechaliśmy do centrum bo chcieliśmy zrobić malej zdjęcia do paszportu i musieliśmy 2 godz w kawiarni posiedzieć i czekać az się obudzi ale udalo się i mamy te zdjęcia a przy okazji mąż mnie do kawiarni zaprosił:-D.

Współczuję Wam tego traktowania przez lekarzy, ale już niedługo nie bedziecie potrzebować żadnej łaski z ich strony, bo już wkrotce każda z Was będzie mieć maleństwo przy sobie...
 
Ja rodze w lubuskim:tak:przeprowadzilam sie miesiac temu z Warszawy do mamy i tutaj bede.ale jak bylam w Wawie to chcialam na Inflanckiej bo nasze polozne z SR sa stamtad, no i znieczulenie za darmo:tak:.
a Ty gdzie bedziesz?


właśnie na Inflanckiej chcę :-) mam najbliżej do tego szpitala (3 przystanki) i jakoś mam też do niego zaufanie - poradziłam się lekarza i moja koleżanka tam rodziła 3 dzieci (ostatnie 3 tyg. temu); no i szkołę też tam skończyliśmy...
 
MAJECZKO ja chodze do gina na kase wiec nie wiem jak to powinno wygladac prywatnie Szkoda ze twoja ginka nic ci nie powiedziala :-(
A apropo szpitala to u mnie jak chce aby mi zrobili KTG w szpitalu to musza mnie na oddzial przyjac :-(Najlepiej jak zadzwonisz do szwojego szpitala tam ci powiedza :-)
Daj nam znac co zalatwilas POWODZENIA :-)

ASIU czekamy na wiesci o ktg lub z porodowki :-)

MALAULKA to ci corcia powiedziala hehehehe :-)

ANIAA to rzeczywiscie masz fajne spanie Ja niestety tak nie mam :-(
KAKA co to za lapanie dola Pomysl jakiego my lapiemy :-)Ja bym chciala tak jak ty juz miec Oliwie przy sobie :-)

Ja bylam z M na zakupach :-)
Po drodze zlapalo mnie kilka bolesci i nawet czas im mierzylam ale od kad jestem w domu to mi przeszlo :-(.U nas dzis ladna pogoda wiec moze pozniej tez sie jeszcze na spacer wybierzemy Ja umowilam sie z kolezanka na po 14 ze pojde do niej ale szczerze to nie mam sil i mi sie nie chce .M mial w tym czasie malowac ta sciane Ale on bedzie malowal a ja chyba odmowie ta wiyte u tej kolezanki bo serio nie mam sil :-(

Moj M robi teraz obiad :-)
 
reklama
Cos pusto u nas :-(

Ja sie jednak z kolezanka nie spotkalam bo nie mam ochoty ale za to popracowalismy z M nad naturalna OKSYTOCYNA HEHEHE ;-)
Teraz mnie brzuszek boli ale to pewnie chwilowe :-(.

Popsztrykalam sie z M bo on zamiast wziasc sie za malowanie sciany to lezy i oglada tv :-(

NA NIEOBECNOSCIACH WIESCI OD EWELI :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry