reklama

Październik 2008

ASIU no to super ze jestes zadowolona ze szpitala :-)
U ciebie to jakas krew choc po badaniu ale jest i ten brzuch a u mnie ani zwykly czop ani z krwia ani brzuch sie nie opuscil :-(
I nawet od wczoraj mnie tak brzuch nie boli jak to zawsze ostatnio bywalo
 
reklama
Dorotka nie wiem co jest jakas taka słaba jestem. Czekam na M i chyba sie połoze niech on zajmie sie dzis Laura:tak:
Kurde jakby mnie cos dzis miało wziasc to nawet bym nie miała siły:-D:-D:-D Taka jestem wypompowana :szok::szok::szok:
Blondii mi nic niejest oprócz dyskomfortu i bóli brzucha (spowodowanego jakim kolwiek wysiłkiem:baffled:). Fakt dzis doszły wymioty i mam juz dosc:baffled:
I Mysza22 sie nieudziela:rofl2:
 
Stawiam,ze rozpakuję się dopiero w listopadzie...z jednej strony-nie śpieszy mi się...
Z drugiej nie chcę być "przeterminowana" i mieć wywoływania.
To możliwe,ze dziewczyny które się nie udzielają siedzą sobie już w domkach ze swoimi pociechami...Dlatego liczmy tu te o których coś wiemy:tak:
Jej przez te moje problemy ze snem już padam na pyszczek-ale boję się położyć-bo w nocy się budzę i leże tak do rana:baffled:
 
A ja idąc z Blond postanowiłam coś upiec i będzie ze śliwusiami.
U Asi to działa odchudzająco - może i u mnie?

I wszystko wk....a i się na M. wyżywam.
Oj. Chyba nasze małe leniuszki będą skorpionikami!!!
 
Witajcie wieczorkiem.:-)
majeczka02
wydaje mi się że powinnaś pojechać na izbę przyjęć do szpitala, i powiedzieć że słabo czujesz ruchy dziecka a oni w te pędy zrobią Ci zapis a potem lekarz dyżurny je oceni-a Ty będziesz spokojniejsza:-) A wywoływania się nie bój, bo czasami (jak w moim przypadku) to najlepsze rozwiązanie.;-)
czarna79 nie martw się, Sami na pewno już tam szykuje się do wyjścia:tak: Tylko nie daje jeszcze znać że to tak blisko, żeby była niespodzianka.;-)
dorotka dobrze że dzisiaj lepiej się czujesz, no i cały dzionek z M-super:tak:
Ja dzisiaj złapałam nerwa na panię położną środowiskową co przyszła z przychodni.:wściekła/y: Niedość, że siedziała pinda 2 godziny, to jeszcze żadnego z niej pożytku. Już więcej nie będę jej wzywała choć mówiła żeby dzwonić w miarę potrzeb.
Kubuś teraz zasnął, więc mam czas na nadrobienie zaległości na BB. :-) M dziś cały dzień poza domem, ale już wraca więc niedługo będziemy kąpać juniora.Miłego wieczorka.:-)
 
dziś cały dzień telefony... wszyscy pytają, czy już urodziliśmy, a tu nawet termin nie minął... chyba sobie nagram wiadomość na pocztę, że jeszcze nie i wyłączę tel.:szok:

chciałabym, żeby jutro gin mi powiedział, że mam się szykować na porodówkę :-) tzn. szykuję się, ale żeby mi kazał jechać już jutro!!! :-)

chociaż moja przyjaciółka zażyczyła sobie "prezent" na urodziny (ma 25.10)...
 
CZARNA cos mi sie wydaje ze Sami sie szykuje :tak:I jakos mi sie wydaje ze to bedzie predzej niz myslisz ;-)
MAJECZKA ja tez mam tak ze spaniem ze od 5 czy 6 moge juz funkcjonowac ale za to juz o 19 jestem spiaca :rofl2:
ANETKO szkoda ze ta polozna sie nie przydala i tylko cie wkurzyla :crazy:
KATE a ile ci dni zostalo ??????

Ja ide na serial i po nim ide w kimono DOBRANOC MAMUSKI :-D
 
reklama
Witajcie wieczorkiem.:-)
majeczka02 wydaje mi się że powinnaś pojechać na izbę przyjęć do szpitala, i powiedzieć że słabo czujesz ruchy dziecka a oni w te pędy zrobią Ci zapis a potem lekarz dyżurny je oceni-a Ty będziesz spokojniejsza:-) A wywoływania się nie bój, bo czasami (jak w moim przypadku) to najlepsze rozwiązanie.;-)
czarna79 nie martw się, Sami na pewno już tam szykuje się do wyjścia:tak: Tylko nie daje jeszcze znać że to tak blisko, żeby była niespodzianka.;-)
dorotka dobrze że dzisiaj lepiej się czujesz, no i cały dzionek z M-super:tak:
Ja dzisiaj złapałam nerwa na panię położną środowiskową co przyszła z przychodni.:wściekła/y: Niedość, że siedziała pinda 2 godziny, to jeszcze żadnego z niej pożytku. Już więcej nie będę jej wzywała choć mówiła żeby dzwonić w miarę potrzeb.
Kubuś teraz zasnął, więc mam czas na nadrobienie zaległości na BB. :-) M dziś cały dzień poza domem, ale już wraca więc niedługo będziemy kąpać juniora.Miłego wieczorka.:-)

No ja się właśnie zastanawiałam, jak to jest z tymi położnymi.
Niby wszyscy mówią, że super, ale nie mogę sobie jakoś wyobrazić, że mi się obcy babsztyl będzie po domu kręcił i oceniał jak co robię i jak co wygląda :-(

I co ona robiła przez te 2 godziny????
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry