reklama

Październik 2008

Dorka nie chce mi sie wierzyc :( kurcze a probowaliscie pytac o te zapomogi??
A o kredyt??jesli wiesz to bo ktos ci tak powiedzial to ja radze isc i samemu sie przekonac!moze sie uda.Tyle ludzi wynajmuje mieszkania i korzystaja z zapomogi.
Wesolutkaaa no wlasnie i ja nie rozumiem co miala na mysli twoja szwagierka i twoj K?
 
reklama
Minisia, ja zabardzo nie pomoge, nia mialam cc.Po porodzie krwawilam 3 tyg potem 2 tyg plamien i co...od razu miesiaczka, az nie moglam uwerzyc ze tak szybko.Od ponad 5 tyg chodze w "pampersie":wściekła/y:

u mnie identycznie;-)

Wrocilismy:-):-):-):-):-)
dluuuga historia z tym szpitalem....
w poniedzialek pojechalismy bilirubine spradzic i okazalo sie ze nie jest zla tylko ze Rafalschudl do 3700 a przy wypisie tydzien temu mial 3840...wiec nas polozyli.musialam go wazyc przed kazdym i po karmieniu zeby zobaczyc ile je.jechalismy tak 1 dzien ale wychodzilo ze je raz 70 ml, czasami 20 chociaz ssal pol godziny oi polykal.wiec powiedzieli ze pewnie pokarmu nie mam.no to ja ze bede sciagac i mu podawac z buteli i wyszlo ze mam po 90 ml w kazdej piersi wiec wszyscy sie zdziwili.Rafal zaczal roznac i przestal kompletnie plakac.tylko spi i je:tak:przy okazje dostawal roplowki z glukoza zeby wyplukiwac ta bilirubine przy okazji. niby wszystko bylo ok ale okazalo ze ze co zmiana i inny lekarz to inna opinia.przyszedl ordynator wczoraj i mnie opieprzyl ze glodze dziecko, nie umiem karmic bo mam mleko a dziecko chudnie, ze jest zaniedbane bo mu sie skora luszczy i ze ja mam pogryzione brodawki wie tez o nie nie umiem zadbac.czyli wogole wyszlo ze jestem jakas zaniedbana smarkula z zaniedbanym, zaglodzonym dzieckiem:wściekła/y:i powiedzial ze on mnie nie wypusci dopoki cyckow nie wylecze i nie naucze sie karmic piersia tak zeby przybieral na wadze....to ja do niego czy ja mam na pediatrii lezec wsrod dzieci z biegunka i wymiotami i ryzykowac zdrowie Rafalka po to zeby cycki kremem smarowac?!!!:wściekła/y:a on ze po to sa cycki zeby karmic dziecko po bozemu!:szok:no ale dobra, przyszla kolejna zmiana i lekarka powiedziala ze dziecko przybralo na wadze, ze jest zdowe i ze smarowac sie moge w domu wiec dzisiaj mnie pewnie wyuszcza.no wiec mi ulzylo.dzisiaj rano znowu przyszedl ten ciul ordynator i znowu swoje pierdo.... i tych cyckach.tak sie wkur... jak poszedl zaczelam plakac jak nienormalna , juz myslalam ze nie wytrzymam, zadzwonilam do mamy i powiedziala mi ze nie ma sensu to wszystko, ze wypisujemy sie na zadanie i najwyzej do innego lekarza pojedziemy bo dziecko zdrowe a my siedzimy w szpitalu bo ordynator ma manie karmienia piersia.i jeszcze mi pieprzy ze musze dziecko wychowywac a nie zaniedbywac...niech on mi nie pieprzy bo chodzilam z jego synkiem do klasy, nie zdal, pozniej go ze szkoly wywalili wiec bedzie mi taki gadal jak wychowywac...niech swoje wychowa najpierw....pielegniarki do mnie przyszlly i powiedzialy ze on juz tak chamowaty jest...ze moge wyjsc na zadanie i ze one tez nie rozumieja.ze on tak zawsze o tym karmieniu kazdej pieprzy i co by sie z dzieckiem nie dzialo to zawsze mowi ze matka jest zla i ze zaniedbuje dziecko bo kazda choroba to wina matki:wściekła/y:pielegniarki poszly do niego pogadac bo juz chcialam mu szopki odstawiac(tzn chcialam pojsc i powiedziec co o tym ch... mysle) ale mama mi zabronila:-pno wiec po paru minutach on mnie do siebie wezwal....poszlam i zapytalam sie czy mozemy sie wypisac.a on ze zawsze....wiec poczekalam na wypis i znowu wzial mne na rozmowe.znowu pieprzyl o tych cyckach alejuz byl milszy nawet.ozniej pielegniarki mi powiedzialy ze mu powiedzialy ze mama jest lkarzem i podobno od razu zaczal inaczej o mnie mowic...fajnie nie....?jk to sie ludzi po pozorach osadza...juz od razu nie bylam zaniedbana...szlag by go trafil...
a teraz jestesmy w domku...przez ten caly stres mam malo pokarmu:-(:-(:-(i co 3 karmienie bede dawac butle ze sztucznym bo mi nie nadaza to mleko ....tak sie staralam karmic piersia...tak strasznie chcialam i ch...:-(:-(:-(i teraz bedziemy na mieszanym...ale nic na sile.nie chce znowu ryzykowac tym ze dziecko glodze i ze chudnie wiec niech juz bedzie ta butla.widocznie nie umiem:wściekła/y::-(
sorki ze4 tak o sobie ale dzisiaj juz nie mam sily na nic wiecej.koles mnie psychicznie zmiazdzyl dzisiaj.chyba nie ma nic gorszego dla matki jak uslyszec mimo wszelkich staran ze wlasne ukochane dzicko zaniedbuje i glodzi:-(:-(:-(

co za kawał ... pieprzony lekarz i tyle. w PL pracowałam w szpitalu i znam tylko 1 normalnego lekarza. banda kretynów żyjących we własnym popapranym świcie "nadludzi".

moje dziecko jeszcze nie śpi:dry: drugi dzień z rzędu. tak tak, ten śpioszek do niedawna zaczął cyrki nocne urządzać. jestem po red bullu bo po calusieńkim dniu z 2 małych dzieci i poprzednio też nie przespanej nocy usnęłabym na stojąco. żeby było śmieszniej, Laura też się obudziła. kosmos. sąsiedzi nas przeklną.no i muszę iść.
 
Dziewczyny a gdzie sie idzie po taka zapomoge ?
KAKA nasz szef raczej nie da Mwczesniej wyplaty bo szef tez jest pod taka babka i musi sie jej spowiadac i jeszcze szef dostaje pod koniec miesiaca pienidze z shella i wtedy robi wyplaty :-(
Nie wiem co zrobimy ja mam 10 zl w portwelu i musze cos do jedzenia kupic na weekend Na szczescie mleko dla OLIWI mamy wiec nie ma zle My mozemy troche poglodowac :sorry2:

Moja mala usnela wczoraj przed 20 i spala do 23 wiec i ja sie przespalam te 3 godziny pozniej od 23 do 24,30 sie usypialysmy i karmilysmy i na szczescie mala usnela i wstala po 4 wiec kolejne 3 godziny snu Narazie czuje sie wyspana A teraz sie cycolimy ciekawe jak dlugo bo wczoraj wieczorem mala nie chciala mojego cyca ale narazie jakos ssie :tak:
Moj M po 6 wroci z pracy pospi sobie do 12 i jak wstanie to idziemy na jakas godzinke na spacer chyba ze pogoda bedzie bardzo paskudna :baffled:
 
To nie wy źle zrozumiałyście tylko ja tak pisze,bo ciężko pisać 1 ręką mając na drugiej małą.Chodziło o to że jemu odpowiadały takie relacje bo przynajmniej nie zrzędziłam że późno wraca.No ale wczoraj powiedziałam co myślę on powiedział co myśli i w końcu żeśmy sie pogodzili,choć wydaje mi sie że prędzej czy później sytuacja sie powtórzy.

Któraś z dziewczyn pisała że ćwiczy,ja sie ciągle z tym zbieram i nie mam kiedy.Poza tym 2 tyg temu jak nie miałam internetu poszłam na miasto i zwichnęłam sobie nogę do dziś mam ją spuchnięta i boli a jak dłużej pochodzę to rwie,mam nadzieje że niedługo minie bo chce iść na aerobik
.
Dziś czeka mnie ogarnięcie domku i ugotowanie i jeszcze spacer z małą bo wczoraj nie byłam bo byłam na uczelni i nie wiem jak ja sie wyrobie z tym wszystkim przy mojej małej terrorystce.
życzę wszystkim miłego weekendu.Buśki
 
Hey Kochaniutkie!!!
Wybaczcie, że nie pisałam ostatnio, ale z czytaniem jestem na bieżąco :tak:
U nas dzisiaj nocka baaardzo spokojna, tylko cycolenie i spanko (uff!!!) Wczoraj Julka zjadla moje soczewki (:confused::dry::nerd: mam wadę -5.00) :crazy: Na szczęście mialam zapasowe :-D Dziwne pomysły ostatnio jej strzelają do główki :-D Bez tych zapasowek byłoby kiepsko...:-D
Raduś zmienia się z dnia na dzień, M. pewnie jak dziś wróci, to zobaczy tę różnicę. Kurczę, jak ja kocham te chwile, jak jestesmy wszyscy razem :)))))
A pogoda dzisiaj znowu psia....:sorry2:
No, ale buziam gorąco !!!!!!!!!!!!!!!!!!! :******************
 
Witam w dżdżyste przedpołudnie - my dziś u rodziców moich od samego rana urzędujemy.
Myślałam, że jak będzie pogoda to może spacerek ... a tu .... hmmmm.

Dorcia przykro mi bardzo.

Wesolutka och współczuje. Mam nadzieję, że problem z płaczem i bolącym brzuszkiem przejdzie szybciutko.
No i najważniejsze, że się pogodziliście :-)
 
Dzien doberek, ja mam labe, mam sprzata a ja moge poodpoczywac troszke.
Ja tez jakos od 2 dni nie moge sie dogadac z jackiem, ciagle jakies zgrzyty. On zmeczony praca ja zmeczona i niewyspana i ciagle na siebie warczymy. Zawsze jak cos mu powie on odpowie mnie i sie zaczyna, mam nadzieje ze to syzbko minie bo nie lubie jak tak jest miedzy nami.

Dorotka musisz isc do MOPS'u, poza tym mozesz sie starac o te 400 zl jak bedziesz na wychowawczym, tylko musisz sie dowiedziec juz w mopsie gdzie to trzeba zalatwiac. Wynajmowanie mieszkania nie ma znaczenia, w koncu musisz gdzies mieszkac, a jak nie masz swojego ani spoldzielczego to musisz wynajac. Slyszalam jeszcze ze w urzedach miastach sklada sie jakies wnioski o mieszkania hmm zapomnialam jak one sie nazywaja bo to nie sa spoldzielcze, tylko jesli nie masz kasy to oni ci wlasnie tak jakby wynajmuja a ty placisz tylko pare zlotych za nie. Musisz albo meza poprosic zeby sie o wszystko wypytal, albo zostaw go z mala i sama idz sie popytac co i jak, bo nawet pare zlotych to duzo.
 
Dorotka musisz isc do MOPS'u, poza tym mozesz sie starac o te 400 zl jak bedziesz na wychowawczym, tylko musisz sie dowiedziec juz w mopsie gdzie to trzeba zalatwiac. Wynajmowanie mieszkania nie ma znaczenia, w koncu musisz gdzies mieszkac, a jak nie masz swojego ani spoldzielczego to musisz wynajac. Slyszalam jeszcze ze w urzedach miastach sklada sie jakies wnioski o mieszkania hmm zapomnialam jak one sie nazywaja bo to nie sa spoldzielcze, tylko jesli nie masz kasy to oni ci wlasnie tak jakby wynajmuja a ty placisz tylko pare zlotych za nie. Musisz albo meza poprosic zeby sie o wszystko wypytal, albo zostaw go z mala i sama idz sie popytac co i jak, bo nawet pare zlotych to duzo.
Komunalne;-)
Tak tak Dorotka zrób jak pisze Madzia:tak:
A kredyt to ewentualnie w Polbanu jak z nich jestem bardzo zadowolona. Mi po konsolidacji zaproponowali 35000(przy dochodach 1200zł) w gotówce a za jakies 5000byla konsolidacja.
Trzymam kciuki aby sytuacja sie unormowała:happy2:
Witam sie!
I ja miam dzis mala kłotnie w domku ale juz jest ok.
Moja terrorystka od 9 szaleje:baffled:
Wesolutkaaa oby juz bylo dobrze:tak:
 
reklama
WESOLUTKA ciesze sie ze sie digadaliscie z M w suwaczku slicznie razem wygladacie Izycze aby ta radosc co jest na tym zdjeciu nigdy w was nie minela :tak:
MAGDASF1dzieki za cynk Jak tylko bede miala okazje to przejde sie do mopsu i popytam A te 400 zl wychowawczego to dopiero pozniej jak nie wroce do pracy po macierzynskim a to juz zalezy od mojego szefa Bo przyjac mnie musi ale zaraz mnie moze zwolnic bo nie ma miejsc a tak nie chce.
MAGDA fajnie ze jestescie u twoich rodzicow Ja to bym chetnie gdzies pojechala albo kogos ugoscila Ale wszyscy goscie beda troche pozniej bo kazdy chory jest teraz:crazy:

U mnie szok bo jak sie polozylam z M po 7 tak wstalam o 11 :szok::szok::szok:Spalam od 8 do 11 pierwszy raz mi sie cos takiego zdazylo hihi ale najwidoczniej tego moj organizm potrzebowal :tak:Teraz mala mnie cycoli i zaraz zbieramy sie na godzinny spacerek M tez juz wstal A j MOJA TEZmusze nazwac TERRORYSTKA bo jak zawsze mimo butli ladnie ssala tak od wczoraj jej sie cos przestawilo inie chce piersi tylko butle :baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry