Czesc kochane :-)
Ja sie przyznam, ze was codziennie podczytuje, ale nie mam weny, zeby cos pisac. Rafałkowi odpadła we wtorek w koncu pępowina, czyli dokladnie jak miał 5 tygodni

Normalnie jakas oporna była, chyba faktycznie jakas mega gruba

W zeszły weekend byłam w koncu w szkole, Patryk jak zwykle w weekend na uczelini, wiec mały pierwszy raz został na dłuzej u dziadkow. Był karmiony moim sciagnietym mleczkiem. Teraz sciagam na przyszły tydzien, bo znow musze do szkoły. Wczesniej było mi łatwiej, bo miałam nadmiar pokarmu, a teraz juz sie unormowało i dostosowało do małego, wiec nie jest łatwo sciagac dodatkowo. Mały w nocy wczoraj pobił swój rekord i spał około 8h. Od 23 do 7 rano, ja za to spac nie mogłam i wcale sie zbytnio nie wyspałam.
Dodatkowo od 2 dni ma wzdecia, nie wiem od czego. Nie mogł zrobic kupki, prezył sie stekał,płakał. Wczoraj dałam mu herbatki uławiajacej trawienie z Hippa, to jak zrobił kupe to go umyc całego musiałam bo mu wszystko bokami poszło

Dzisiaj tez po herbatce kupa była nie duzo mniejsza, ale pampers wytrzymał na szczescie. Ogolnie Rafałek ładnie rosnie, wszyscy mówia ze sie pultasek robi :-) Oczko juz praktycznie nie ropieje samo, tylko jak masuje kacik ropka wychodzi. Za to teraz pojawiła sie ciemieniuszka, ale nie na samej głowce, a na brwiach, miedzy nimi i na czołku, ale na głowce tez sie chyba bedzie robic. Na razie smaruje oliwka. Co do kupek to on cały czas robi strasznie zadkie, lekko ciagnace, nie wiem czy takie powinny byc. Pierwszy tydzien robił gestsze, a potem juz takie jakby troszke sluzowate, ale ja mam chyba tłusty pokarm, tak mi sie wydaje. No i ulewa dalej, je coraz wiecej, wiec wiecej ulewa. Herbatke i wczoraj i dzisiaj mi wyzygał, ale na szczescie pomogła. A tego ulewania mam czasem dosc, mimo tetrowek sliniaczkow itd. z reguły ja jestem cała mokra, mały mokry, łożko z reguły tez, jak go Patryk wezmie do odpicia to on jeszcze mokry, a ze 2 razy juz nawet dywan opluty... Czasem tak spokojnie mu boczkiem to leci, a czasem tak chlusnie, ze szkoda mowic. Martwi mnie troche to jego ulewanie, niby jesli przybiera na wadze to jest ok, no ale jakos tak dziwnie... Musze go umowic teraz na USG bioderek, a szczepienie mamy 9.12. W ogole to zastanawiam sie nad tymi szczepieniami, czy normalne bezplatne, jakies płatne zamienniki czy skojarzone?? I czy robic dodatkowe? Rota-wirus? Pneumokoki?? Jak wy robicie??
Teraz spi sobie u tatusia na klatce piersiowej, zaraz kapiel, dydek i do lozeczka spac... Mam nadzieje, ze pospi znowu ładnie :-)
A my bylismy ostatnio na zakupach i kupilismy sobie choinke 1,80m, swiatełka i troche bombek na nasze pierwsze swieta "na swoim". Jeszcze kilka dokupie, kilka mamie zabiore, bo ona ma tyle pieknych, ze na jej 2,50m choince sie ledwo mieszczą... A teraz bombki sa strasznie drogie, szczegolnie te recznie malowane albo jakies o orginalnym kształcie typu pieski, ludziki, ptaszki itd... A takie piekne sa niektore.. ehh Juz zapowiedziałam mamie, ze chce po niej w spadku nasze wszystkie ozdoby swiateczne ;-)
A małemu tez cos kupilismy, zaraz zdjecie wkleje :-)
No nic uciekam. Sorki ze tak bez składu, ale pisałam, zeby jak najwiecej przekazac :-)
Buziaczki cioteczki - kloteczki :-)
A tu, to co kupilismy dla małego (na scianie):