reklama

Październik 2008

Czołem kobietki.

Własnie chyba sie przezębiłyśmy:wściekła/y:
Niestety nie mam weny do pisania ale podczytuje to co piszecie.
Dobrze że juz grudzien...niedługo swieta;-)
 
reklama
Witajcie - kiedy ja nadrobię zaległości w czytaniu ech.
My dziś byliśmy na wizycie ale o tym napisałam na odpowiednim wątku.
Ciesze się, że mały przybiera na wadze :-)

No i oczywiście spacerek też dziś był - pogoda piękna i w miarę ciepło więc czemu by nie korzystać.

Karola kurujcie się i dużo zdrówka.

Dorcia ciesze się razem z Tobą że Oliwcia przybiera.

Domi decyzja podjęta - na początku nie będzie łatwo, ale ja trzymam kciuki aby wszysko się udało.

Ula wyjazd udany ale jak się wraca to już tak tęskno jest.
 
Sorki, że się nie odzywam cały weekend, ale czasu nie miałam, a dziś co siądę i chcę pisać to Marika się budzi - jak na złość.

Wczoraj zapakowaliśmy się w auto i nad kanałek pojechaliśmy z wózkiem pospacerować, super było. Potem do rodziców na obiad, następnie do dziadków na ciasto (no kto jadł to jadł...). Dziś rano trochę posprzątałam, a potem mamę wyciągnęłam na długi spacer, bo tak pięknie było, a potem jeszcze moja koleżanka z córeczką dołączyły. Przy okazji kupiłam prezent mikołajkowy dla M. - mapę Polski, wybiera się w weekend do Lublina, a że kiepska ma jeszcze orientację to póki GPS nie ma to mapa się przyda.

Oczywiście znowu nie nadążam z czytaniem Was - Blond pogadaj z C., bo moim zdaniem pisanie do tej laski nie ma sensu.
 
witam się i ja czytałam ale nie miałam jak odpiać. U nas 2 nocka z kolei gdzie Kamil budzi się po 6 h spania i spac mu się niechce- wychodzi to o 3 w nocy. Jutro bony, szczepienie. Boje się bo M jedzie w środe do Niemiec- chce by się wyspał- a nie wiem jak Kamil zareguje na szczepionke, i tego ze w środe jestem sama
blond tule mocno
minisia będzie dobrze
 
Witam po weekendzie

Dziewczyny to co przechodzimy z naszą Jagusią to horror ona non stop płacze jak nie śpi,non stop bujana ale to i tak pomaga na 2 minutki pojechaliśmy z nią do lekarza przed wyjazdem bo to jest niemożliwością że ona tak płacze ale lekarz ją ocenia okj nie wie czemu tak płacze mówi że niektóre dzieci i wcześniaki takie są i skierował nas do neurologa,pojechaliśmy do moich rodziców i ta też wsyscy twierdzą że musi jej coś być skoro tak płacze non stop,moja mama pow mi że mi współczuje że ja płakałam ale Jagusia to strasznie płacze non stop.Troche się mama nia zajeła ale i tak janajlepiej wiedziałam jak ją uspokoić.Kręgosłup mnie już tak boli od tego noszenia i bujania jej że łooo.Szczepienia nie może mieć bo katar w ciąż ma.Przytyła 1kg ale tylko dlatego że daje jej jedzenie na śpiąco bo innaczej nie chce jheść:(EHHHHHHH Jestem już taka zmęczona.

Asiu kochana poczekaj może jak on wróci umów sie z nim na spokoju i powiedz mu co czujesz co myślisz jeśli on stwierdzi że nie umie z nią zerwać to co to za facet?
Jesteś młoda,ładna więc na pewno znajdziesz sobie kogoś.Narazie powalcz o niego ale jesli sie nie uda głowa do góry wszystko się ułoży.

Dziewczyny karmiące piersią jecie keczup albo majonez?Bo ja mam ochote ale nie wiem czy wolno woóle co jadacie na obiadki?
 
MADZIU I KATE witajcie :-)

Kate super ze weekend udany :-)

My dzis po lekarzu tez bylismy na spacerku jutro tez pewnie sie wybierzemy Mam nadzieje ze pogoda dopisze :-)
Oliwia spi juz od 14 szok :-)Ciekawe co bedzie robila w nocy Wiecie co ja jest jakas glupia bo mam jakies glupie uczucia co wieczor ze jak noc przychodzi to ja sie BOJE ze nie dam sobie rady z Oliwia w nocy Pozniej okazuje sie ze nie ma zle ale mam zawsze przed spaniem jakies leki tak JAKBYM BALA SIE WLASNEGO DZIECKA i wogole czasem mam wrazenie ze sie jej boje aby nie zaczela miec kolki jak jestem z nia sama bo sie boje ze nie dam rady CHYBA GLUPIA JESTEM :-(
 
PATRYCJA moze synus dobrze zareaguje na szczepienie i nie bedzie zle :-)
WESOLUTKA oj wspolczuje serio Kurde nie wiem co ci doradzic bo chyba na jej placz nie jestem w stanie nic doradzic :-(Idzcie do tego neurologa jak najszybciej moze on cos doradzi
 
Dorotka ja tez tak do niedawna mialam.jeszcze troche sie obawiam nocy ale juz jest lepiej
a z C gadalam dzisiaj 4 razy i i tak nic z tego.on chyba chce z nia byc ale nie chce mi tego wpost powiedziec bo sie boi mojej reakcji.wie jakie akcje potrafie odwalic, boi sie ze naprawde kiedys sobie cos zrobie.wydaje mi sie ze on sobie zaczal ukladac zycie od nowa...:(i nie wiem czy am prawo mu przeszkadzac...jakby kochal to by wrocil...widicznie tak ne jest.to tylko litosc.
 
reklama
Domi czyli decyzja juz zapadł???

Kaka zdrówka kurujcie sie:tak:

Patrycja zycze aby Kamilek nie miał zadnej reakcji na szczepienie:tak:

Wesolutkaaaa moja siostra jak była mała podobno podobno w dzien spała a od 21 do 6 sie darła i tak przez 9 miesiecy:szok:
A szczerze współczuje ci tego płaczu:tak:

Dorotka super wiesci od lekarza
Asiu nie wiem co ci powiedziec bo widze ze z twojej strony to miłosc "do grobowej deski" a u niego brak zdecydowania. Nie wiem czy on zasługuje na tak piekne uczucie jakim ty go darzysz. Skoro dla niego wazniejsza jest opinia i zdanie innych:-( Wiem ze jest ci ciezko i jeszcze długo bedzie ale skoro on wie co ty do niego czujesz i mimo wszystko niechce byc z toba to moze daj sobie z nim spokój:-(:-(Aby nie pogłebiac i tak juz głebokiej rany;-) Trzymaj sie kochana


A my jak narazie sobie radzimy zaraz bede szykowac maluchy do kapieli .:tak::-p potem kolacyjki i bede tylko czekała az pojda spac aby odetchnac:-D i przygotowac sie na kolejny dzien:rofl2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry