Witam wieczorową porą,
my dzis bylismy u lekarza, bo mały znowu ma całą buzie zasypaną krostkami, a dzisiaj także na brzuszku. Normalnie stale coś

. Dziecie tak sie zesteresowało wizytą u lekarza, że zwaliło ogromną kupę w gabinecie

a ja po powrocie do domu miałam pełną pralkę prania.
Kaka, to pewnie załąpałaś się na jakieś ciacho Barbórkowe
Asia cieszę się, że już troszkę lepiej.
Dorotka przytulam, ja też często łapie doły, ale to chyba z przemęczenia. Przy okazji chylę czoła mamusiom, które mają nie tylko jedno dziecko - jak my.
Mamusie odchudzające się - trzymam kciuki. Ja zawsze odchudzałam się w post lub adwent. Tak jak mówiła któraś z Was - tzreba sobie wyznaczyć cel, ustalić plan działania, a potem do niego konsekwentnie dążyć.
Ja mam oponkę na brzuszku, ale czekam z brzuszkami jak minie 2 miesiące od cc, bo wczesniej ponoc nie można ćwiczyć.