reklama

Październik 2008

reklama
Kaka to inaczej spostrzegamy wygode:-p bo dla mnie cyc to wygoda:-D

Dorotka tak teraz mam bebiko i jak narazie jest OK:tak:


tak pisałysmy o tym sranku i szczanku ze moj narobił tak ze bez kapieli w misce sie nieobyło:-D:-D:-D a teraz je:-p
 
Moja odziwo jeszcze spi i chyba ma lepszy sen bo kilka dobrych minut spi spokojnie chco zas zaczela sie wiercic :baffled:Ja pozamiatalam ,postawilam pranie I posprzatalam lazienke bo dzis kapalam rano Oliwie Wczoraj mialam dola i nie mialam sil A M byl w pracy a dzis nawalila takie kupsko ze wsio bylo brudne wiec odrazu wyladowala w kapieli :tak:Ide sie teraz kolo niej polozyc Obejze cos w tv i jak ona pozwoli to moze sie zdrzemne
 
u mnie raczej wygoda wzeła górę. Hania dłuzej śpi a ja nie chodze wiecznie mokra i zalatujaca kwasnym mlekiem.
tez tak mysle.dla mnie to tez wygoda.a nie to mleko wszedzie, wszystkie ciuchy upaprane, albo te wkladki.a teraz maly spi.i ja tez czuje sie lepiej.chociaz to tlumaczenie sie ludziom dlaczego nie karmie ppiersia mnie wnerwia.jakby zycie Rafalka od tego zalezalo....tez chcialam bardzo no ale widocznie nie dosc ze nie moge to to jeszcze nie dla mnie...
 
Czytam co wy tu piszecie na temat karmienia butelka a piersia i wiecie co was chca napietnowac ze karmicie butelka a mnie maz chce na miejscu usmiercic jak karmie cycem bo on nie wie ile Wika zjadła a czy sie najadła a wogole to jest bebeilon dla dzieci ze skaza to mogła bym tylko bebilonem karmic bo nic prawie nie jem bo to tego to tamtego mi nie wolno przy skazie białkowej małej. I jak tu dogodzic tym naszym rodzinka i dziecku równoczesnie wiecie tak aby był wilk syty i owca cała :-)
 
Cześć babeczki :-)
ale dziś bylejaka pogoda, a ja się nastawiłam na długi spacer z malutkim.

Szymek dzisiaj ciągle śpi, pewnie po tym syropku na alergie, bo w ulotce było napisane, że działa uspokajająco. A ja robie porządki na zaś, bo jutro mam gości.

Widzę, że na tapecie temat: nacisk na karmienie piersią. Ja tez chciałam karmić piersią i było mi strasznie przykro, że nie mogę, choć położna wywierała na mnie presję żebym karmiła. Przez to było mi jeszcze trudniej. A kiedyś nie kazali karmić piersią, tylko od razu na butle przechodzić z mlekiem krowim :szok:
 
no własnie kiedys karmili krowim albo kozim i bylo dobrze,

Ja karmie cyckiem, bo samo nprzygotowanie herbatki i mleka zajmuje więcej czasu, choć ja tak do 4-5 miesiąca pokarmie i butla.
Ja zaraz zmykam na spacerek mały mi usnął 5 min temu dziwne bo śpi dopiero na spacerze.
 
ASIU tylko ze twoj Rafalek fajnie spi w nocy i pewnie szybko zasypia A moja i w dzien nie chce spac i w nocy i jeszcze bardzo dlugie usypianie w nocy jest :crazy:
Teraz przed 5 minutami usnela po ponad godzinnym non stop marudzeniu Kolek nie miala ale strasznie dlugo marudzila jak nigdy i az sie boje ile ten sen potrwa Kurcze moja od 9 rano spala praktycznie tylko na spacerze a tak to zaliczyla chyba 3 drzemki po 10/15 min :szok::szok::szok:Mam nadzieje ze teraz pospi choc 4 godzinki Bo inaczej nie wiem kto sie nia bedzie w nocy zajmowal A M w pracy.
Wiecie co trace w chwilach cierpliwosc tak jak dzis jak jestem strasznie zmeczona i mam ochote na nia nakrzyczec i nia potrzasnac Juz nawet z nerwow mocniej ja kolysze tak jakbym ja potrzasala i MAM STRASZNE WYRZUTY SUMIENIA :-(:-(:-(KUR.. ALE ZE MNIE ZLA MATKA :-(:-(:-(:-(:-(:-( sorki ale musialam to wyrzucic

Dorotka - u mnie to samo... Szymek w dzien nie chce spac ... a im dluzej nie spi tym bardziej jest marudny i tym bardziej nie moze zasznac .....grrrr

Dzieki babeczki:))



znam to uczucie ja tez sie łapie natym ze przy dłuzszym bujaniu moje buja nie to juz rzucanie i szarpanie:-(:-(:-(:-(:zawstydzona/y:

mój tez juz nieraz tak nas urzadził. Za to musze z dwa razy w nocy go całego przebierac bo jak lezy na boczku zawsze z tej strony jest przesikany. normalnie rece opadaja:baffled::baffled::baffled:

MAM NADZIEJE ZE TO NIE WY BEDZIECIE!!!!!! DAJ MI ZNAC BO SIE JUZ MARTWIE O WAS:tak::tak::tak:

Patrycja to widac mały juz ma ładnie ustawione nocki:tak:

A ja dzis robie test i bedzie tylko sztuczne a swoje bede sciagac:tak: Maly dzis w nocy dostał butle rano tez i jak narzie zero płaczu. Pieknie sie usmiechał i gaworzył. Teraz przysnął tez bez płaczu wiec zobacze;-) Najwyzej bede mieszac;-) albo przejde na butle jak mu tak lepiej. Mówi sie trudno:-p

Duża buzia dla naszych 2 miesięcznych maluszków!!!!

no wlasnie... Szymek tez tak przesikiwal... ale juz mu przeszlo...

a u mnie cyc od rana... a zaraz spacer...
 
reklama
Kaka trzymam kciuki za pomyślne wieści!!!
Dorotko to jak działa na Oliwię suszarka, to może spróbuj z radiem albo jakąś muzyczką.

U mnie też pogoda kichowata. Może po obiedzie wyskoczymy na spacerek całą rodzinę - głównie Młodą na wieczór wybiegać ;-). Teraz moje szkraby śpią. Ja w sumie tak się rozbestwiłam przy Bartku, że jak mam pobudkę o 7 to jeszcze bym pospała, chociaż idę spać koło północy (po karmieniu), potem raz pobudka i rano. Wiem, że gdyby Martyna dłużej spała, to bym miała fajnie :blink:, ale cóż i tak widzę, że grzechem byłoby marudzić, bo Barek ani nie garnie się na rączki ani nie trzeba go usypiać. Kładę go na boczku, a jak mu się znudzi to odwraca na plecy. Daje smoka, który za chwilę wystrzeliwuje z buźki i to wszystko. On miałby lepsze życie, gdyby siostra tak nie hałasowała :dry:
A z karmieniem, to chce pociągnąć minimum pół roku, aż dziecię zacznie produkować własne przeciwciała. Potem będą wakacje to zobaczę co i jak. Martynę karmiłam 7 miesięcy i tylko moja teściowa miała wąty, bo dwa miesiące później trafiłam z Martyną do szpitala, na kilka dni (wysoka gorączka, a na końcu wyszedł pierwszy ząb, ale to inna historia). Bynajmniej dowiedziałam się od męża, że to niemal moja wina, bo przestałam karmić, a to że po wakacjach wracałam do pracy i bałam się, że może być za późno na odstawianie, to już nie było ważne :baffled::baffled::baffled:
Chyba czekają mnie dzisiaj porządki, bo koty po podłodze fruwają :baffled:
A dziś na obiad łosoś - raz się żyje :-D - właśnie zamarynowałam :-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry