reklama

Październik 2008

Justyna co to znaczy strzaskana?
Dorotko ja nie wiem o co chodzi bo nie moge na tego priva wejść i martwię się o Ciebie ale jestem dobrej myśli że wszystko sie ułoży czasem przychodzą złe dni żeby po nich przyszły dobre.
Mała śpi po kapieli- czy wasze dzieci jak się wyjmuje je z wody to te z tak ciągle ryczą przez 2h bo moja to jakbym ze skóry ją obdzierała,teraz się kręci ale ma zamkniete oczka.Mam nadzieje ze jak sie wybudzi to nie będzie buszować tak jak wczoraj do wpół do drugiej.Dobrej nocki kochane oby były przespane:)Buśki
 
reklama
Maciek od wczoraj wieczorem daje popalić. Wczoraj był taki żarty, że 2x dostal butlę i efekty mamy dziś - cycuś be :-( z wielkiej łaskawości weżmie do buzi, ale zaraz pluje i się wydziera. a od prawej to już w ogóle głowe odwraca.Tak więc dziś jesteśmy prawie wyłacznie na butli :baffled:. I chyba tak zostanie, bo ja nie mam już siły. Nie jestem jak te mamy, co karmienie piersią to dla nich przyjemność. I on chyba to wyczuwa. Może to jest moje szukanie wymówki do niekarmienia, zwłaszcza gdy wokół, jak pisałyście jest taka presja na pierś. Ale ja już naprawdę jestem zmęczona.
Ostatnio mamy też problem ze spoaniem. Nie chce zasnąć, a później jest tak wyczerpany, że już nie może. I marudzi... dziś w nocy był koszmar, w dzień też nie mógł spać. Oczy szkalne, ledwo trzyma otwarte, ale spać nie może. Teraz zasnął po 2 godz usypiania przez M. Mi M dał wolne (prawie, zdążyłam się tylko wykąpać). I tak ja musiałam go uśpić. A teraz Maciek sie przebudził i M zaraz do mnie przyleciał. Na moja sugestię, żeby położył się koło niego (niestety śpi w naszym łóżku), wtedy mały zaśnie, M powiedział, że jeszcze jest dla niego za wcześnie na spanie :crazy: no żesz kur... to dziecko stawia warunki nie on i powinien sie dostosowac...
W zyciu zawodowym tż nie za różowo, M się dziś dowiedział, że prawie na pewno ma miesiąc na znalezienie nowej pracy :baffled: Myslimy o wakacjach kredytowych, z okazji urodzenia dziecka mozna wziasc 3 miesiace i wydluzeniu okresu splaty. Prawdopodobnie trzeba tak bedzie zrobic. M teraz dosyc dobrze zarabia, ale ponad polowa jego wyplaty idzie na kredyt. W nowej pracy raczej nie bedzie tak rozowo z kasa, wiec trzeba bedzie kombinowac.
Wiec ogolnie jestem przemeczona i mam dola.... :-(

A co do potrzasania dziecmi, to dziewczyny uwazajcie, bo jest taka choroba jak zespol dziecka potrzasanego - zweiazane jest to z uszkodzeniami mozgu u niemowlat potrzasanych przez rodzicow. Mozg, zwlaszcza u tych ponizej 6 mies, nie jest u nich tak dobrze jeszcze chroniony przed uszkodzeniami.
 
A co do potrzasania dziecmi, to dziewczyny uwazajcie, bo jest taka choroba jak zespol dziecka potrzasanego - zweiazane jest to z uszkodzeniami mozgu u niemowlat potrzasanych przez rodzicow. Mozg, zwlaszcza u tych ponizej 6 mies, nie jest u nich tak dobrze jeszcze chroniony przed uszkodzeniami.

u nas to jest "karalne". jak np lekarz bedzie miał podejrzenia to to wystarczy by z miejsca odebrano dziecko do osrodka i bada się sprawę.
 
u nas to jest "karalne". jak np lekarz bedzie miał podejrzenia to to wystarczy by z miejsca odebrano dziecko do osrodka i bada się sprawę.

Jestem w szoku :szok:

A my wróciliśmy niedawno z imienin i padam już, ale na szczęście Marika już śpi i mam nadzieję, że pociągnie kilka godzin. M. się pakuje, bo wyjeżdża na weekend. Nie wiem, co będziemy same robić - zanudzę się... :-( Widzę, że chyba śpicie wszystkie - cieszę się :-) kolorowych snów!!!
 
Ostatnio mamy też problem ze spoaniem. Nie chce zasnąć, a później jest tak wyczerpany, że już nie może. I marudzi... dziś w nocy był koszmar, w dzień też nie mógł spać. Oczy szkalne, ledwo trzyma otwarte, ale spać nie może.

my też mamy podobnie w nocy :-( niestety nie znam sposobu na to i jestem załamana, ona zasypia po kąpieli dopiero koło 24.00 i mamy zero czasu dla siebie, a męczy się potwornie - widzę, że pada, ale zasnąć nie może!!!
 
u nas to jest "karalne". jak np lekarz bedzie miał podejrzenia to to wystarczy by z miejsca odebrano dziecko do osrodka i bada się sprawę.
A co do potrzasania dziecmi, to dziewczyny uwazajcie, bo jest taka choroba jak zespol dziecka potrzasanego - zweiazane jest to z uszkodzeniami mozgu u niemowlat potrzasanych przez rodzicow. Mozg, zwlaszcza u tych ponizej 6 mies, nie jest u nich tak dobrze jeszcze chroniony przed uszkodzeniami.
zalezy o jakim potrząsaniu mówimy:tak:;-)

A to dla naszych maluszków tych wytrzęsanych i nie:))) z okazji Mikołaja
 
Ostatnia edycja:
U mnie noc koszmar I wogole u mnie zycie to koszmar Spalam 3 godziny z przerwami przez cala noc Teraz mala lezy i steka a ja pisze Zyc mi sie nie chce Jesc mi sie nie chce Slabo mi i niedobrze Nie chce mi sie do Oliwi odzywac ,smiac sie itp
 
Witam Mikołajowo!!!
Wczorajsze plany porządkowe przesunięte na dziś. Pogoda taka sobie, ale po śniadaniu i tak idziemy na spacer, bo zawsze to godzina do przodu :happy:

Wesolutkaaa mój synek jest grzeczny w czasie kąpieli i po też.

Dorotko głowa do góry kochana. To rzeczywiście szokujące wydarzenie, ale spróbuj się pozbierać. Ty nie jesteś niczemu winna, Oliwia tym bardziej.

Trina może to przejściowe kłopoty z Maciusiem, a jeśli chodzi o M to rzeczywiście jakaś plaga. Trzeba mieć nadzieję, że nowy rok będzie dużo weselszy i bardziej pomyślny.

Blond i ja mam nadzieję, że nastrój Ci się poprawił.

Kate28 miłego weekendu, może to dobry moment żeby zrobić coś dla siebie, chociażby się wyspać.
 
Witam sobotnio;-)

Dorotka mimo ciezkiej sytuacji musisz sie wziasc w garsc. Pamietaj o Oliwii!!!!

Wesolutkaaa strzaskana to znaczy opalona;-)

Trina mam nadzieje ze twoj M znajdzie rownie dobrze płatna prace:tak:

Kasia ja tez dzis wybywam na jakis spacerek:-p

Agniesia może nie trafie ale co tam:-p
DLA NICOLKI


Niech Ci słonko ciepło gra,
niech Twój uśmiech długo trwa,
nie trać swej wesołej minki
dziś są Twoje imieninki!



a ja zaraz zbieram siebie i dzieciaczki i lece na zakupy:tak: Dzisiejszy dzien znow sama na polu walki M pojechał na zakładowy turniej piłki noznej (halowa) Niki daje wystepy Mikołajkowe dla osób niepełnosprawnych a ja znow sama:-D:-D:-D:-D a jeszcze gosci mam miec.
Spadam bo sie niewyrobie;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam
mi jakby lepiej troche chociaz zobaczymy co bedzie potem bo C przyjezdza.mowil ze przyjdzie do mnie a pozniej idzie z nia:-(
My noc mielismy super.ostatnio wszystkie sa super.tylko raz usze wstawac. dzisiaj wogole sprobowalam dac mu butle w lozku wiec jak sie zaczal budzic zrobilam sybko mleko i przez sen zjadl, pozniej 5 minut machania rekami i nogami i spal dalej do 9:tak:
Dorotka mi jest naprawde strasznie przykro:-(pare dni temu tez bylam na etapie(i troche jeszcze mi zostalo ale to moze na zdrowie mi wyjdzie) jesc mi sie nie chce, zyc mi sie niechce, niedobrze mi.to nie moze wiecznie trwac.ja wierze ze nam sie w kon cu cos jednak zacznie ukladac.nie moze byc tak ze jedni maja w m iare ok zycie a innym tylko sie pieprzy.to jest chyba niemozliwe.dlatego ja juz od marca czekam az mi zacznie sie cos ukladac....i cos sie doczekac nie moge:baffled:
Rafalek teraz sie bawi ze mna w plucie smoczkiem na odleglosc i juz szalu dostaje bo ja nic nie moge zrobic tylko ten smoczek mu dawac bo inaczej ryk.miala ktoras racje-a moze to na plasterek trzeba przykleic:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry