reklama

Październik 2008

reklama
CZarna dzieki za pomoc. Mam pytanie jak mieszasz swoje mleko i sztuczne?
Kaka my swojego nazywamy awanturnik bk krzyczy tak głosno az ktos go nie wezmie na rece i bawic lubi sie tez w towarzystwie a nie sam!!!

Dziewczyny mam pytanie Czy wasze maluchu juz trzymja główke sztywno bo nasz jeszcze niezbyt sztywno trzyma
 
Czarna podziwiam Cie jak sobie radzisz. Ja tez czasem trace cierpliwosc i krzycze na małego a potem mam wyrzuty sumienia ze tak zrobiłam .kOCHAM GO CAŁYM SERCEM ALE CZASEM KRZYKNE CHOC POWINNAM WIEDZIEC ZE JESLI KRZYCZY TO CHCE COS POWIEDZIEC ALE CZASEM CIEZKO WYTRZYMAC
 
Czarna jeszcze Wesolutka pisala ze tego dostapu nie ma.
Agamir moj jeszcze malenki jest ale nizly silacz z niego:)i glowke potrafi dlugo trzymac.ale jeszcze mamy czas.dopiero w 3 miesiacu jakospowinny sztywno trzymac
 
Ja specjalnie jakos nie mieszam:-p poprostu daje cyca a jak ryczy to dostaje butle:-p tylko gdyby mu cyc niepasował to by i w nocy chciał butle a nocki sa tylko i wyłacznie cyckowe:-D A to co sciagnełam to mam zamrozone:tak:

Ale on bardzo dziwnie je i w sumie to ja nie wiem ile on własciwie zjada:confused::confused::confused::confused: zadko kiedy wciagnie 90 przewaznie 60 lub 30:baffled: normalnie nie da sie go przetrzymac aby zjadł wiecej:no::no::no::no:
Bede mus iała pogadac o tym z lekarzem na szczepieniu;-)
co do głowki to zalezy czasem mocno sztywno trzyma. a jak jest marudny i spiacy to mu leci do przodu:-D
 
Czarna podziwiam Cie jak sobie radzisz. Ja tez czasem trace cierpliwosc i krzycze na małego a potem mam wyrzuty sumienia ze tak zrobiłam .kOCHAM GO CAŁYM SERCEM ALE CZASEM KRZYKNE CHOC POWINNAM WIEDZIEC ZE JESLI KRZYCZY TO CHCE COS POWIEDZIEC ALE CZASEM CIEZKO WYTRZYMAC
ja tez krzykne i mam pozniej wyrzuty. Albo kłade i wychodze aby policzyc do 10 i wracam.:zawstydzona/y::-(
Czarna jeszcze Wesolutka pisala ze tego dostapu nie ma.
Agamir moj jeszcze malenki jest ale nizly silacz z niego:)i glowke potrafi dlugo trzymac.ale jeszcze mamy czas.dopiero w 3 miesiacu jakospowinny sztywno trzymac
o wesolutkiej tez juz pisałam:tak:
 
Dzien dobere:-) Moj maly wczoraj skonczyl 6 tygodni!! Tak szybko to minelo!!
Weekend mialam zajety, w sobote goscie (bardzo fajnie) i wczoraj tez, tyle ze wczorajsza wizyta nie byla zbyt mila.
Byla mija tesciowa z tesciem, i chrzestni mojego m. (oni akurat byli OK)
Wkurzylam sie niemilosiernie, bo chcielismy wigilie tego roku spedzic sami w domu, mamy juz w koncu swoja rodzine, a jeszcze nigdy nam sie to nie udalo bo albo u moich rodzicow albo jacka bylismy. Oznajmilam to mojej tesciowej, to powiedziala ze mam sobie ten pomysl wybic z glowy, sami bedziemy jak oni umra i widzi nas u siebie na wigilii i w drugie swieto. Mowie jej ze drugie swieto ok, ale wigilie chcemy spedzic same, to oczywiscie lament i mowienie ze absolutnie nie i nie ma poprostu dyskusji....Wiec juz jestem nastawiona ze wigilie bede miala do dupy, wogole nie bede sie tam odzywala.

Czarna ty to masz wogole przegwizdane, moja zocha ma prawie 5 lat, byla teraz 2 tygodnie w domu i juz szalalam bo ciagle cos wymyslala albo budzila mlodego, a twoja mala jest jeszcze malenka i trudno jej cos wytlumaczyc.
Kaka ja poszlam z malym do lekarza bo tez mial tylko katar i lekki kaszelek na poczatku i dostal juz antybiotyk, nie chce cie straszyc ale jak jej ten kaszelek nie przechodzi to moze idz jeszcze raz z nia do lekarza bo u takic malenkic dzieci infekcje rozwijaja sie z predkoscia swiatla.
Zosia jak byla taka mala tez dostala tylko syropki, a na kontroli okazalo sie ze juz ma zapalenie pluc, w szpitalu powiedzieli mi ze to srodmiazszowe zapalenie pluc. Obserwuj czy nie ma zasinienia naokolo ustek, i zycze duuuuuuuuuuuuuuuuuuzo zdrowka:tak::-)
 
A i wlasnie zamowilam koszulki ze zdjeciami, jedno zoski drugie stasia, dla taty pod choinke. Umowilismy sie z jackiem ze w tym roku nie kupimy sobie prezentow, bo bylo duuuzo wydatkow, ale nie bylo mowy o prezentach od dzieci;-) Nie mialam pomyslu co by mu kupic, wiec wpadlam zeby zrobic mu takie koszuleczki, mam nadzieje ze beda mu sie podobac:tak:
 
Madziupostaraj się jednak w tym dniu być spokojna i myśleć jaka jesteś szczęśliwa.
My jak co roku najpierw na miejscu a później jedziemy do rodziców.

A takie koszulki to fajna sprawa.
 
reklama
Magda u nas tez w tym roku bedzie problem ze swietami. Tzn u nas jest taka umowa ze jednego roku wigilia u moich nastepnego u M rodziców. I jezeli u jednych spedzamy wieczor wigiliny to do drugich jedziemy w I dzien swiat. W tym roku swieta przypadaja u moich wiec spoko ale mi sie nieusmiecha jechac pozniej do tesciow. Tzn moge jechac ale rano i wieczorem wrocic (70km) Ale nie przejdzie to u mojego M i wiem ze bedzie awantura. do niego nie przemawiaja takie argumenty jak to: ze ja ledwo daje sobie tu rady z dziecmi, ze tam jakbysmy miej spac to jest to pokoj w ktorym w dzien wszyscy siedza wiec i swieta tam sa robione. wiec trzeba czekac az całe towarzysto oposci pokoj zeby dzieci połozyc:cool: a co gorsza oni tam na wieczór pala ale w nocy juz nie. I zakazdym razem jak jedziemy w sezonie jesienno zimowym i wracałmy to laura jest CHORA!!! Oni o tym wiedza i mówia ze beda grzac ale przychodzi co do czego to nikt w nocy nie wstaje:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: wiec nie bede ryzykowac!!!!

A u nas tez nie robimy sobie prezentow tylko dzieciakom:tak:
ps daj linka do koszulek;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry