reklama

Październik 2008

reklama
Ja tak krótko.
Czarna dziękuje za pamięć - Martynka ma cały czas stany podgorączkowe :baffled: Nie wiem kiedy ten baktrim zacznie działać :-(. Mam nadzieję, że nie trzeba będzie przejść na antybiotyk :-(. Na razie czekam.
Ewela24 witaj po przerwie, zaglądaj tu jak często możesz. Pomimo wielu radości, ja czekam żeby ten rok się już skończył.
 
U nas miało byc dzisiaj szczepienie, ale poszlismy do naszej pediatry, mały ma katar i troche czerwone gardełko, na leki dla nas ponad 100zł wydałam, jak cos to w poniedziałek do kontroli, ale mam nadzieje, ze nam przejdzie.

A tak w ogole to we wtorek zaszalalam i kupiłam sobie 2 pary spodni, 2 swetry i kozaczki, bo nie miałam w czym chodzic... Ehh u mnie z kozaczkami zawsze miałam problem, bo sie nie miesciłam (nie dopinałam) w łydkach, teraz bo ciazy to juz w ogole masakra, wiec jak znalazłam pasujace i ładnie lezace od razu brałam :biggrin2:
A na dodatek ukradli mi portfel, kasy tam nie było, ale prawo jazdy, legitymacja, zdjecia i jakies smieci, a dowod i karta bankomatowa zostały mi w rece bo to w oddziale PKO było, jak chciałam kase wypłacic. Zgłosiłam na policje, ale wczoraj jakis chłopiec (około 12 lat) go znalazł i mnie zawiadomił i oddał. Hehe ktos mi zrobił porzadek, bo dokumenty wszystkie były, tylko smieci typu paragony, wydruki z bankomatu były powyrzucane, Pewnie ktos zobaczył ze nie ma kasy, przetrzepał go i wyrzucił. Najwazniejsze, ze prawko było :biggrin2:
No nic lece małemu dac leki, nakarmic i małego do spania, a ja do łozeczka sie wygrzewac... A jeszcze w weekend szkoła i egzaminy :baffled:

Buzka
 
Czesc dziewczyny serdecznie pozdrawiam . Bylismy wczoraj z małym u lekarza wyniki sa juz lepsze lecz nadal musimy podawac leki. Potempojechalismy w odwiedziny do mojego Ministerstwa i Antos przechodził z rak do rak u ciotek. A najwazniejsze wchodzi zmiana do urlopow macierzynskim i załapujemy sie na dłuzszy wymiar urlopu macierzynskiego.
Życze miłego dzionka. Mały nawet pospał ale to dlatego ze był zmeczony i to bardzoooooooooooooooooooooooooooo.:-)
 
Czyli 2 tyg wiecej...zawsze to cos.

U nas noc tez nie najgorsza. Własnie wciagam śniadanko. Hania po porannej toalecie leży w łózeczku i sie bawi... zobaczymy jak długo.
 
Hej mamuski ja tylko na chwilke bo nie mam czasu. Mały niestety dostał od Laury katarek:(( wiec mam bardzo kolorowo. Normalnie sznurek i sie wieszac. Jak bede mogła to wpadne.
buziam
 
I ja się witam, bo wczoraj jakoś "nie dotarłam" do Was. Szalałam na allegro... :-)
Przeczytałam już część postów, Marika śpi (tak, tak w łóżeczku!). Noc znowu boska, naprawdę kocham ją za to!!!! W ogóle Marika jest już taka fajniutka, gada coś po swojemu, robi minki i wszystko obserwuje cwaniara.

Ja dziś happy, bo zmierzyłam dwie pary spodni przedciążowych i się mieszczę. Wprawdzie brzuszek jeszcze mógłby spaść, ale najgorzej nie jest. Więc swoje ciążówki przekazuje ciężarnej koleżance. Może od stycznia na fitness i basen jak dam radę. Koleżanka polecała też naukę pływania dla niemowląt na pobliskim basenie, bo chodzi ze swoją małą od 4 m-ca i chcemy chodzić jak tylko będzie można. Super sprawa! :-D
 
reklama
Martynka gratuluję udanych zakupów. Zawsze to duża radość zrobić coś czasem tylko dla siebie. A historia z portfelem - dobrze, że się szczęśliwie skończyło.

Hej mamuski ja tylko na chwilke bo nie mam czasu. Mały niestety dostał od Laury katarek:(( wiec mam bardzo kolorowo. Normalnie sznurek i sie wieszac. Jak bede mogła to wpadne.
buziam

To nas ten sam pech prześladuje :baffled: Wczoraj wieczorem Bartek też zaczął smarkać - zapchała mu się jedna dziurka i tak dziwnie, bo dobrze mu się oddycha, je tylko co jakiś czas kaszle jak mu spływa do gardła. Zaczęłam mu dawać cebion i mam euforbium (homeopatyczne krople do nosa) przez weekend poleczę, a potem zobaczę. Poza tym Martyna też nabawiła się kataru, tylko ciekawe skąd, jak siedzi w domu :baffled:. Jak nie urok, to sr....

Miłego dnia.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry