reklama

Październik 2008

reklama
Dzien doberek:-) U nas nocka rewelka maly tylko raz obudzil sie o 3 na mleko i spal dalej do 7, a sanal wieczorem o 10 wiec jestem suuuuuper wyspana:tak:
Teraz spi, ale pewnie zaraz sie obudzi na mleczko i wybywamy na spacerek.
Przyszly dzisiaj koszulki ze zdjeciami, sa super, myslalam ze jakosc koszulki bedzie lepsza ale i tak bardzo mi sie podobaja. No i oczywiscie nie wytrzymam do wigilii i dzisiaj dzieci daja prezent tatusiowi;-):rofl2:Jestem gorsza niz dziecko...ale coz ten typ tak ma:-D Kupilismy juz jeden prezent dla zosi, to tez jej dalam wczesniej.
We wtorek w przedszkolu u zochy wigilijka i przedstawienie, wiec tesciowa przyjedzie zebysmy mogli isc oboje, to pierwszy wystep naszej cipci i stresuje sie chyba bardziej niz ona:rofl2: Nauka tekstu to byla szkola przetewania (oczywiscie dla mnie) bo tyle razy ile musialam policzyc do 10 to juz baaaaardzo dawno nie mialam. Nie moglabym byc nauczycielka....
Dzisiaj zapowiedzieli sie kolejni goscie wiec mykam sprzatac poki osama billaden spi.
Narazie dziewczynki:-)
 
Martynka dobrze ze ta historia z portfelem dobrze sie skonczyła.
Kaka mi zostało 2kg do wagi z przed ciąży, ale skóra na brzuchu mi wisi tz jak siedze jak stoje to płaściutki brzusio, ale jednak jest za co złapac:dry:
Moja mała dzis spała do 3 a potem 6.30 wiec sie wyspałam,a le teraz nawet oka nie zmrozy:confused::confused::confused:a tu tyle sprzatania. Hihihih zamowiłam sobie z mamą domowego fryzjera i jutro przyjezdza:tak::tak::tak:musze farbnąć i podciąć.miłego dnia papa
 
Cześć dziewczynki

rety!!! ale to luksus siedziećw sypialni z kompem na kolanach :-D:-D:-D:-D:-D:-D
kudre, pare dni mnie nie było, a tu sie tyle działo....

Dorotka życzę Ci siły, abyś przetrwała trudne chwile i wyciągnęła wnioski z lekcji życia.

Czesc dziewczyny serdecznie pozdrawiam . Bylismy wczoraj z małym u lekarza wyniki sa juz lepsze lecz nadal musimy podawac leki. Potempojechalismy w odwiedziny do mojego Ministerstwa i Antos przechodził z rak do rak u ciotek. A najwazniejsze wchodzi zmiana do urlopow macierzynskim i załapujemy sie na dłuzszy wymiar urlopu macierzynskiego.
Życze miłego dzionka. Mały nawet pospał ale to dlatego ze był zmeczony i to bardzoooooooooooooooooooooooooooo.:-)
Agamir zdrówka dla Małego, a z tą ustawą to już podpisane przez Prezydenta? bo jak ostatnio dzwoniłam do kadr, to pani powiedziała, żę póki co jeszcze jest po staremu, bo nie podpisane przez Prezydenta.

I ja się witam, bo wczoraj jakoś "nie dotarłam" do Was. Szalałam na allegro... :-)
Przeczytałam już część postów, Marika śpi (tak, tak w łóżeczku!). Noc znowu boska, naprawdę kocham ją za to!!!! W ogóle Marika jest już taka fajniutka, gada coś po swojemu, robi minki i wszystko obserwuje cwaniara.

Ja dziś happy, bo zmierzyłam dwie pary spodni przedciążowych i się mieszczę. Wprawdzie brzuszek jeszcze mógłby spaść, ale najgorzej nie jest. Więc swoje ciążówki przekazuje ciężarnej koleżance. Może od stycznia na fitness i basen jak dam radę. Koleżanka polecała też naukę pływania dla niemowląt na pobliskim basenie, bo chodzi ze swoją małą od 4 m-ca i chcemy chodzić jak tylko będzie można. Super sprawa! :-D
Kate, jak też wchodze w przedciązowe ubrania, ale brzuszek jeszcze troszkę jest. a mój Mały to też niezły cwaniak, ostatnio zrobił się straszny niejadek i wystarczy, że zakładam mu śliniak a on już się pręży bo wie, że będe mu wtykać butle z mlekiem :rofl2::baffled:.

Dzien doberek:-) U nas nocka rewelka maly tylko raz obudzil sie o 3 na mleko i spal dalej do 7, a sanal wieczorem o 10 wiec jestem suuuuuper wyspana:tak:
Teraz spi, ale pewnie zaraz sie obudzi na mleczko i wybywamy na spacerek.
Przyszly dzisiaj koszulki ze zdjeciami, sa super, myslalam ze jakosc koszulki bedzie lepsza ale i tak bardzo mi sie podobaja. No i oczywiscie nie wytrzymam do wigilii i dzisiaj dzieci daja prezent tatusiowi;-):rofl2:Jestem gorsza niz dziecko...ale coz ten typ tak ma:-D Kupilismy juz jeden prezent dla zosi, to tez jej dalam wczesniej.
We wtorek w przedszkolu u zochy wigilijka i przedstawienie, wiec tesciowa przyjedzie zebysmy mogli isc oboje, to pierwszy wystep naszej cipci i stresuje sie chyba bardziej niz ona:rofl2: Nauka tekstu to byla szkola przetewania (oczywiscie dla mnie) bo tyle razy ile musialam policzyc do 10 to juz baaaaardzo dawno nie mialam. Nie moglabym byc nauczycielka....
Dzisiaj zapowiedzieli sie kolejni goscie wiec mykam sprzatac poki osama billaden spi.
Narazie dziewczynki:-)
Magada i ze mnie byłaby kiepska nauczycielka, a Zosia pewnie świetnie sobie poradzi ;-):tak:

Martynka dobrze ze ta historia z portfelem dobrze sie skonczyła.
Kaka mi zostało 2kg do wagi z przed ciąży, ale skóra na brzuchu mi wisi tz jak siedze jak stoje to płaściutki brzusio, ale jednak jest za co złapac:dry:
Moja mała dzis spała do 3 a potem 6.30 wiec sie wyspałam,a le teraz nawet oka nie zmrozy:confused::confused::confused:a tu tyle sprzatania. Hihihih zamowiłam sobie z mamą domowego fryzjera i jutro przyjezdza:tak::tak::tak:musze farbnąć i podciąć.miłego dnia papa
Ewela, ale Ty jesteś zapracowana, a fryzjera i ja zaliczyłam wczoraj, od razu lepsze samopoczucie :-p

Martyna powodzenia na egzaminach.

A moje dziecko własnie zasnęło w leżaczku-bujaczku, też prezent świąteczny, który nie mógł za długo leżeć w szafie, widać każda z nas ma wiele z dziecka ;-):-p.
 
Witam sie popoudniowo:-D
My już po szczepieniu ale o tym napisze na odp.wątku.

U nas dzis ładna pogoda wiec moze na spacerek sie wybierzemy.
Milego dnia mamuski do pozniej papa
 
A u nas pada i już 2 dzien nie pójdziemy na spacerek:baffled:

Dzis przychodzą z M pracy obejrzeć Hanie wiec tez mam pełne rece roboty. Wczoraj udało mi sie rzucić farbę na włosy i nawet pomalowałam paznokcie hehehe udało mi sie to bo mama zajmowała sie Hanią a M zagoniłam do prasowania więc miałam chwilę dla siebie.

Co do prezentów mi tez trudno dotrzymac je w tajemnicy do odpowiedniego dnia.
 
Witam
Oj z rezentami to tez tak mam...ale mam nadzieje ze tym razem dotrzymam je do swiat:tak:
my na spacer zaraz wyruszamy ale tez nie bardzo ta pogoda...mokro strasznie i pewnie padac bedzie za chwile ale musze sprawy pozalatwiac.
wiecie co...bralam ten Bromergon na zasuszanie 2 tygodnie i wczoraj patrze a tu mi znowu mleko cieknie!!!:wściekła/y:jaky tego bylo malo to jeszcze okres dostalam...i to z takim hukiem ze sie ze mnie leje doslownie:wściekła/y:chyba za ten caly rok co go nie mialam...
tez chyba sobie paznokcie pomaluje bo juz nie pamietam kiedy mialam ostatnio.a z wlosami to planuje dluzszy czas cos zrobic(tzn chce grzywke)ale nie mam jak pojsc do fryzjera:-(wiec dywan mi na glowie rosnie.dawno takich dlugich wlosow nie mialam.najchetniej to bym sie przefarbowala ale wszyscy mi odradzaja bo mowia ze jeszcze mam swoje jasne wlosy to szkoda ich, bo pozniej kiedys mi i tak same sciemnieja i wredy bede sie farbowac.juz sama nie wiem...
 
Cześć dziewczyny

Oj strasznie dawno mnie nie było ale ostatnio nie miałam nawet chwili wolnego. Mój m po operacji czekamy na wyniki. Lekarz operujący stwierdził że tkanka nie wygląda na nowotworową a raczej na tą całą sarkoidozę ale na wyniki i tak trzeba czekać. Mój m też powoli dochodzi do siebie. Ostatnie dwa tygodnie dały mi nieźle do wiwatu. Na dodatek Kacperkowi znowu wróciły kolki.... na szczęście mam zapas sab simpelexu i po nim mu przechodzi. Żeby było jeszcze weselej moje cudowne koty przyniosły do domu pchły. Musiałam się przenieść do rodziców a a mieszkaniu zrobić dezynsekcje.... I to wszystko na mojej biednej głowie. W czoraj jeszcze mieliśmy pogrzeb w rodzinie bo ciocia zmarała i mi się rodzine na głowe zwaliła. Część dziś wyjechała a część wyjerzdza jutro.
Ot to chyba tyle co u mnie w skrucie.

Mój maluch waży już prawie 6 kilo i ma 61 cm. Rośnie w zastarszającym tępie. Czy wasze maluchy też tak rosną i przybierają na wadze? Dodaje że wychodzi z 52cm i 3080 wagi początkowej. Troche mnie to przeraża i zastanawiam się kiedy troche zwolni. Wychodzi mi że przybiera 1 cm na tydzień i ok 70-100gr dziennie.

Sprubuje troche was poczytać. Mam chwilke spokoju bo mały śpi na balkonie a gości chwilowo niema.
 
reklama
Martynka gratuluję udanych zakupów. Zawsze to duża radość zrobić coś czasem tylko dla siebie. A historia z portfelem - dobrze, że się szczęśliwie skończyło.



To nas ten sam pech prześladuje :baffled: Wczoraj wieczorem Bartek też zaczął smarkać - zapchała mu się jedna dziurka i tak dziwnie, bo dobrze mu się oddycha, je tylko co jakiś czas kaszle jak mu spływa do gardła. Zaczęłam mu dawać cebion i mam euforbium (homeopatyczne krople do nosa) przez weekend poleczę, a potem zobaczę. Poza tym Martyna też nabawiła się kataru, tylko ciekawe skąd, jak siedzi w domu :baffled:. Jak nie urok, to sr....

Miłego dnia.
no wlasnie jak nie urok to sr....:crazy: moj tez normalnie je i oddycha tylko tak s miesznie zaciagał wiec wziełam fride i :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: naszczescie nie spływa mu ale cały czas kicha:baffled: Laura tez zakatarzona i zaczyna pokasływac. Ale wczoraj jak byłam na bilansie dr mowiła ze wsio ok. I łudze sie tym ze nic wiecej nie bedzie;-)

mały spi mi na rekach Laura zjadła wiec mam chwilunie oddechu. A w domku sajgon:baffled::baffled::baffled::baffled::baffled::baffled::-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry