Agniesia25:)
Agniesia25:)
Czarna zyczymy powodzenia i trzymamy kciuki.Jak juz bedzie slawna to pamietaj ze cioteczki z BB sa pierwsze po autograf
Dorotko mysle ze nie potrzebnie masz wyrzuty sumienia.Ja tez czasami zostawiam mala sama i tylko zerkam z kanapy jak sie bawi.Mi sie wydaje ze jak jest sama to dla niej lepiej, sama chwyta za zabawki itd a tak jak jest ze mna to nie chce, tylko czeka az ja jej dam w reke albo wogole nie zwraca na nie uwagi tylko patrzy na mnie i sie smieje
A ja dziewczyny zalamana.Mala wciaz ma problemy ze skora, niby jest troche lepiej, ale to zadne pociesznie bo to po hydrokortyzonie...Bylam dzis sie zarejestrowac do lekarza, bo mysle ze to moze jednak skaza bialkowa i chce sprobowac mleka dla alergikow, ale u nas to mleko jest tylko na recepte.Niestety mam wizyte dopiero na pon.Ciekawe czy wogole mi dadza ta recepte.Pomyslalam ze powiem ze ja mialam w dziecinstwie skaze to moze szybciej dadza, bo podobno u nas jest ciezko.Nic jej nie pomaga, juz weliminowalam wszystkie kosmetyki, kapie ja w przegotowanej wodzie i wciaz jest to samo...No coz czekam do tego pon.

Dorotko mysle ze nie potrzebnie masz wyrzuty sumienia.Ja tez czasami zostawiam mala sama i tylko zerkam z kanapy jak sie bawi.Mi sie wydaje ze jak jest sama to dla niej lepiej, sama chwyta za zabawki itd a tak jak jest ze mna to nie chce, tylko czeka az ja jej dam w reke albo wogole nie zwraca na nie uwagi tylko patrzy na mnie i sie smieje

A ja dziewczyny zalamana.Mala wciaz ma problemy ze skora, niby jest troche lepiej, ale to zadne pociesznie bo to po hydrokortyzonie...Bylam dzis sie zarejestrowac do lekarza, bo mysle ze to moze jednak skaza bialkowa i chce sprobowac mleka dla alergikow, ale u nas to mleko jest tylko na recepte.Niestety mam wizyte dopiero na pon.Ciekawe czy wogole mi dadza ta recepte.Pomyslalam ze powiem ze ja mialam w dziecinstwie skaze to moze szybciej dadza, bo podobno u nas jest ciezko.Nic jej nie pomaga, juz weliminowalam wszystkie kosmetyki, kapie ja w przegotowanej wodzie i wciaz jest to samo...No coz czekam do tego pon.
. Muszę przerwać, bo pralka dalej nie zrobiona, czekamy na część, która będzie pewnie w poniedziałek, a obsikanych spodni i rajstop góra
. Dzisiaj ją przebrałam, umówiłyśmy się, że zawoła, wszystko jasne, regułka powtórzona. Poszłam do łazienki wypłukać majtki, wracam, a tam moja córka mokra i przeszczęśliwa pokazuje kałużę na podłodze. I znowu przed spacerem, ledwo zeszła z nocnika nic nie robiąc, ja zabrałam się za szykowanie Bartka, a ona stanęła w rozkroku i patrzy jak jej po nogach leci
i jutro idziemy. Ona jest bardzoooo wstydliwa i mamy pewne obawy ale zobaczymy. Nie liczymy na nic ale mamy nadzieje ze sie przełamie
teraz siedze z kompresem na łbie bo juz nie mam siły do swoich kłaków!!!!!!!!!!!!!!!