reklama

Październik 2008

cześć dziewczyny !!

U nas nocka super! Szymcio zasnął grzecznie o 21 i spał ciagiem do 4, wtedy cyc i od razu zasnął i spał do 7. potem lekarka go badała, antybiotyk, pobawił się, strzelił kupę i podczas zabawy przed chwilą znowu zasnął...kurcze..mam nadzieję, że przez ten antybioyk nie straci odporności.... bo jak dotąd to nie miał katarku, nie kaszlał...a boję się, że po antybiotyku się to zmieni..
Wiecie co?? przyjechało do sali obok takie maleństwo!! z 2 tygodnie ma chyba... Szymek przy nim to smok !! !! biedne pod kroplówką leży...

Jak byłam na ginekologii na tym zabiegu, to tak patrzyłam na zamknięte drzwi położnictwa z taką lekką zazdrością... zatęskniłam troszkę za tym oddziałem..żeby znowu tam być z takim małym "kokonem".... coś czuję, że za rok zaczniemy się starać o drugiego bobaska...

Wesolutka - współczuję Ci tego usypiania...a podczas jedzenia Jagusia nie zasypia wieczorkiem ?? U nas z zasypianiem na szczęście nie ma problemu...Szymek na rękach nie zasypia, lecz w swoim łóżeczku,a już w ogóle najchętniej to w naszym łóżku, a ja go tylko do łóżeczka przenoszę. Czasem przy cycu też zaśnie. Ehh...ale co z tego?? Od pewnego czasu jest bardzo grzeczny, ale za to wstrętne choróbsko mu się przypałętało... :-(
Dorotka - no oby inhalacje pomogły ...

My też czasem wychodzimy osobno...rzadko bo rzadko, gdyż właściwie wszystkich znajomych mamy wspólnych .... ale zdarza się czasem.. np w przyszłym tyg. M obiecał mi, że zostanie z Szymkiem, żebym mogła pojechać sobie do Krakowa, spotkać się z koleżankami... on z kolei z kolegą biega regularnie, ostatnio był na wieczornej jeździe na nartach, za to następny raz ja jdę na wieczorne narty, lub oboje, jeżeli Szymkiem zajmie się moja mama, wszystko w granicach normy.

Kurde....już mam dość tego szpitala.... powiem Wam jaki absurd... nie wolno z dziećmi wychodzić na korytarz, żeby się nie zaraziły od innych chorych dzieci, a ponadto, żeby same nie roznosiły zarazek - jest to zrozumiałe... po czym dzisiaj pielęgniarka kazała zabrać wszystkie dzieci naraz i iść do ważenia. Ponieważ waga jest `tylko jedna, więc ustawiła się długaśna kolejka..... na szczęście my byliśmy drudzy, więc mam nadzieję, że Szymcio nic nie złapie....
Prawie wszystkie dzieci to zapalenie płuc lub biegunka rotawirusowa.
 
reklama
Magda - oj mam to samo !! ledwo nadrobię zaległości, odpiszę, to zaraz mam nowe :szok: z tym psychopatą to uważaj. Po pierwsze na niego (choć pewnie tylko tak straszy), a po drugie żeby to się na Tobie nie odbiło... ja też tak troszkę mam, a raczej miałam. Były momenty, że jak tylko robiło się ciemno, to mnie strach dopadał... teraz jak zaszłam w ciążę, to znowu to wróciło... Trzeba żyć normalnie, a jedynie uważać na siebie i bliskich.
Dorotka - to dobrze że Twoja niunia już jest grzeczniejsza !!

Niestety nie mogę otworzyć Waszych filmików :-(:-( za słaby tu mam internet....dopiero w domku oglądnę.
 
MAGDA wspolczuje tego twjego psychopaty :-(
ANIU a jak ty sie czujesz ??Wiem ze masz dosc siedzenia w szpitalu ale dobrze ze choc masz tego neta :tak:

Moja niunia ostatnio najlepiej sie bawi sama Jak ja nosze to po jakims czasie placze a czesto jak jak ja wtedy odloze do lozeczka to sie bawi Tzn macha raczkami i nozkami i gada do misi i karuzeli :tak:Jak wstanie lecimy na inhalacje i do sklepu :-D
 
Ja mam dzis taki sobie humorek. Okazało sie ze mój Mały ma refluks układu moczowego, czyli takie zagięcie przez które część moczu cofa się. Musi brac leki a ja musze mieć nadzieje ze za pół roku refluks sam sie wyprostuje.
Poza tym mam do Was pytanie.Jak to jest teraz z tym urlopem macierzynskim?Od 1 stycznia jest 2 tygodnie dłłuższy. Czy nas tez to obejmuje? W telewizji mówili że tak. A ja dzis dzwonilam do Szkoły w której pracuje i baba w sekretariacie powiedziała mi że mnie to nie obejmuje. I sama juz nie wiem jak to jest.
 
Lilunia - refluks układu moczowego?? Pisałaś na innym wątku, że byłaś też z Małym w szpitalu, bo miał infekcję dróg moczowych?? napisz proszę coś więcej, gdyż ja wciąż jestem w szpitalu z tej samej przyczyny ...
Dorotka - dobrze się już czuję..na szczęście !! wczoraj cały dzień miałam stan podgorączkowy (ok 37.8), za to dzisiaj za każdym razem wychodzi mi ok 35.7...hehe..
 
Lilunia - refluks układu moczowego?? Pisałaś na innym wątku, że byłaś też z Małym w szpitalu, bo miał infekcję dróg moczowych?? napisz proszę coś więcej, gdyż ja wciąż jestem w szpitalu z tej samej przyczyny ...
Aniu tak okazało sie że przyczyną tej infekcji układu moczowego jest ten refluks. Chodzi o to że mocz cofa się i dochodzi do zakażenia. Mój Maciej musi brac cały czas furagin,w przeciwnym razie znowu bedzie mial zakazenie. Furagin to lek który go odkaża. Przyczyną infekcji jest bakteria albo wlasnie ten refluks.Nam w szpitalu powiedzieli że to bakteria ale zalecili też zrobienie badania które nazywa się cystografia mikcyjna. Troche ono kosztuje bo prawie 250 zł ale pokazuje czy mocz cały spływa czy sie cofa. Aniu zrób te badanie i bedziesz wiedziała czy mocz prawidłowo odpływa.
 
reklama
Mnisia super ten filmik mała sie tak głośno śmieje moja Jagunia otwiera buzie i sie śmiej ale tak cicho.

Ania i Lilunia zdrówka dla waszych chłopaków.

Dziewczyny u mnie jedzenie wygląda tak prze musze stać przed lampeczkami mrygającymi albo przed takimi wiszącymi ozdobami bo Jagna innaczej nie chce zjec drze sie przy jedzeniu oczywiście nie ma mowy na siedząco jeść.Wiec ona nie zasypia przy karmieniu tylko obserwuje.
Dorotko nie martwię sie póki co jest w gondoli a spacerówka jest do 2 lat.Ale fakt jest faktem ze wykańczające jest takie usypianie.Dziewczyny a może kłaśc ją w łóżeczku i niech sie drze może zaśnie?W co wątpię będzie sie prawdopodobnie darła tyle ile leży.Ona sie strasznie wierci nawet jak śpi w dzień to ja nie mogę położyć sie spać bo co chwile jej coś nie pasi.
Ja wczesniej normalnie bym poprosiła o te 2 ksiażki ale teraz nie poproszę bo Książki jedno a wychowanie drugie u mnie nic nie zdało egzaminu z tego co planowałam.Więc nie będę sie już żadnymi książkami sugerowała.

Jejku ale jestem dziś nieprzytomna.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry