W koncu mam czas zeby cos skrobnac. Baby jak wy ostatnio zapitalacie z tym pisanie, tylko co nadgonie zaleglosci, to znowu mam nowe;-):-)
Maly mi wczoraj zasnal juz o 19, wiec mialam troche czasu dla zosi, bo ostatnio juz sie aplakala ze tylko sie dzidziusiem zajmuje

i tak mi sie przykro zrobilo i bylkam zla na siebie ze obiecalam jej codziennie minimum godzinke tylko dla niej. Moze to niewiele ale zawsze cos. Potem bylo prasowanko bo tak mi sie zbieralo i zbieralo i powoli nie bede miala w co malego ubrac;-).
Dzieciaki po odwiedzinach weekendowych podostawaly tyle zabawek i ubranek ze mam niezly zapas i czuje troche ulgi ze dlugo nie bede musiala nic kupic

Maly od 4 dni szamie jabluszko, ze sloiczka...dostalismy zapas chyba na miesiac, same jablka i jablko z marchewka. Moze dzis dam mu sprobowac kszke jablkowa. Nie wiem dlaczego zaczynamod jablek....:-)
Minisia suuuuuperowy filmik, ja to kurcze nie moge mojego nagrac, bo jak tylko zobaczy aparat, telefon zy jakies inne urzadzenie skierowane w jego kierunku robi sie powazny i tylko sie patrzy;-)

Mam za to nagranie jego serduszka, jak byl jeszcze w brzuszku, zosi zreszta tez...fajna pamiatka.
Odezwal sie do mnie ten psychopata znowu, dowiedzialam sie niedawno ze jego kolejna ofiara wywalila go na zbity pysk z mieszkania, wiec bylam pewna ze znowu zaczna sie smsy. Ktoregos dnia napisal "Magda mam wielkie klopoty, pomoz mi, blagam cie." Ja oczywiscie nic nie odpisalam, wiec zaraz dostalam kolejnego eska "pomozesz mi??bLagam!!" na tego tez nie odpisalam, wiec zaczely sie juz mnie j mile smsy typu "ty ku...o". Jacek mowi zeby zglosic to na policji, ale znowu jest problem bo to jest tel. na karte i nikt mu niczego nie udowodni, poza tym teraZ to nikt nie wie gdzie go mozna znalesc. Mowie mam ja mam juz obsesje, bo boje sie wieczorem wyjsc z domu zebym go gdzies nie spotkala zebymi krzywdy mi nie zrobil....
W sobote po serii smsow juz myslalam zeby pojechac do rodzicow na jakis czas. Na zmiane numeru musze czekac do sierpnia...bo wczesniej sie juz dowiadywalam.
OK dziewczynki uciekam bo wczorajsze wyprane pranie na mnie czeka.Mam nadzieje ze znowu zaczne czesciej pisac
