reklama

Październik 2008

cześć babeczki:-)

u nas noc luzik standard
WESOLUTKA współczuje, wiem co przeżywasz bo miałam podobnie z Laurą. Spróbuj nauczyć sie zauważać ten moment kiedy zaczyna być zmęczone i wtedy usypiaj a nie gdy już są te krzyki czy zaczynaj byc z minuty na minute coraz bardziej niespokojna bo wtedy to juz jest poprostu masakra i po ptkach jak to sie mówi, dziecko przemeczone, nie moze zaasnąć a rodzice też wykończeni niespokojni i nerwowi a na dziecko to straaasznie działa, wyczuwa każdy nastrój. Laura zreszta do tej pory jak nie pójdzie spac w dzien bo np nie ma nas w domu to jest meksyk a czasem upiera sie zew nie chce isc spac to biore ją na siłe bo widze po jej oczach ze czas na drzemke i tez zaczyna sie bunt i nawet ostry ryk ale po 3min ma odlot.

o MAGDZIUNI tez mysle wlasnie

DOROTA laura wlasnie tez miała szopki z trzymanim smoka bo chiała a nie mogła:eek:

dobra, potem poczytam reszte bo szaleństwo sie zaczyna, musze spadac, paaa
 
reklama
Lilunia - refluks układu moczowego?? Pisałaś na innym wątku, że byłaś też z Małym w szpitalu, bo miał infekcję dróg moczowych?? napisz proszę coś więcej, gdyż ja wciąż jestem w szpitalu z tej samej przyczyny ...
Dorotka - dobrze się już czuję..na szczęście !! wczoraj cały dzień miałam stan podgorączkowy (ok 37.8), za to dzisiaj za każdym razem wychodzi mi ok 35.7...hehe..

Ja mam dzis taki sobie humorek. Okazało sie ze mój Mały ma refluks układu moczowego, czyli takie zagięcie przez które część moczu cofa się. Musi brac leki a ja musze mieć nadzieje ze za pół roku refluks sam sie wyprostuje.
Poza tym mam do Was pytanie.Jak to jest teraz z tym urlopem macierzynskim?Od 1 stycznia jest 2 tygodnie dłłuższy. Czy nas tez to obejmuje? W telewizji mówili że tak. A ja dzis dzwonilam do Szkoły w której pracuje i baba w sekretariacie powiedziała mi że mnie to nie obejmuje. I sama juz nie wiem jak to jest.

Z tego co wiem to u chlopcow po 1 zapaleniu drog moczowych robi sie badania wlasnie na refluks, a u dziewczynek po 5.

Lilunia - refluks układu moczowego?? Pisałaś na innym wątku, że byłaś też z Małym w szpitalu, bo miał infekcję dróg moczowych?? napisz proszę coś więcej, gdyż ja wciąż jestem w szpitalu z tej samej przyczyny ...
Aniu tak okazało sie że przyczyną tej infekcji układu moczowego jest ten refluks. Chodzi o to że mocz cofa się i dochodzi do zakażenia. Mój Maciej musi brac cały czas furagin,w przeciwnym razie znowu bedzie mial zakazenie. Furagin to lek który go odkaża. Przyczyną infekcji jest bakteria albo wlasnie ten refluks.Nam w szpitalu powiedzieli że to bakteria ale zalecili też zrobienie badania które nazywa się cystografia mikcyjna. Troche ono kosztuje bo prawie 250 zł ale pokazuje czy mocz cały spływa czy sie cofa. Aniu zrób te badanie i bedziesz wiedziała czy mocz prawidłowo odpływa.

A dlaczego placisz za to badanie??? My jak trafilysmy do poradni nefrologicznej, dostalysmy od razu skierowanie na to okropne badanie.
Aniu ja na twoim miejscu bym obserwowala malego, albo poszla do lekarza powiedziala ze maly mial zakazenie drog moczowych i poprosila o skierowanie na to badanie, bo po co masz placic, a to badanie jest naprawde okropne i robienie je zeby tylko to szkoda i kasy i dziecka.
Zosia miala w sumie od samego poczatku zakazenia drog moczowych i jak miala 3 i pol miesiaca bylysmy w szpitalu na zapalenie pluc, tam ani razu jej nie zrobili badan pod tym katem, chociaz wiedzieli ze juz kilka razy miala bakterie w moczu. Sam refluks nie moze byc przyczyna zakazenia moczowego :-)on jest poprostu przyczyna powstania bakterii:tak:Dlatego bardzo czesto u dzieci robi sie badanie mocz na posiew.
 
Z tego co wiem to u chlopcow po 1 zapaleniu drog moczowych robi sie badania wlasnie na refluks, a u dziewczynek po 5.

A dlaczego placisz za to badanie??? My jak trafilysmy do poradni nefrologicznej, dostalysmy od razu skierowanie na to okropne badanie.
Aniu ja na twoim miejscu bym obserwowala malego, albo poszla do lekarza powiedziala ze maly mial zakazenie drog moczowych i poprosila o skierowanie na to badanie, bo po co masz placic, a to badanie jest naprawde okropne i robienie je zeby tylko to szkoda i kasy i dziecka.
Zosia miala w sumie od samego poczatku zakazenia drog moczowych i jak miala 3 i pol miesiaca bylysmy w szpitalu na zapalenie pluc, tam ani razu jej nie zrobili badan pod tym katem, chociaz wiedzieli ze juz kilka razy miala bakterie w moczu. Sam refluks nie moze byc przyczyna zakazenia moczowego :-)on jest poprostu przyczyna powstania bakterii:tak:Dlatego bardzo czesto u dzieci robi sie badanie mocz na posiew.
Płaciłam za te badanie bo w szpitalu popsuła sie maszyna a wszedzie gdzie dzowniłam żeby zrobili na kase chorych to trzeba bylo czekac kilka miesiecy.niestety.
 
Dzięki dziewczyny !! nie wiedziała, że jest takie badanie...póki co nikt mi nic takiego tu nie powiedział... na czym ono polega ?? boli ?? a jeżeli to refluks to jak się go leczy??
 
Ale dzisiaj śliczna pogoda! Nie mogę się już doczaekać spacerku, tylko niunia się obudzi bo kimnęła :-D

Moja księżniczka wczoraj poszła spac o 21wszej i spała do 8.30 z 2 przerwami na flache;-) Teraz leży na macie i na mnie wyzywa a ja próbuje zjeść śniadanko.

Wczoraj dostała 50ml soczku marchwiowego i dzis ładną kupkę szczeliła ale nie zaważyłam różnicy w zappaszku.

Wczoraj też sie lekko popstykałam z moim M jak wyjechał z tekstem: 1. ze mi przytakuje zebym już sie uciszyła:wściekła/y: 2. dlaczego kaze mu coś robic (to chodziło o wyniesienie śmieci i przetarcie podłogi mopem w korytarzu przed nocą) skoro siedze cały czas w domu i nic nie robię:angry:. No to i ja mu potem nie szczędziłam uszczypliwości i tak od słowa do słowa...no ale na koncu się pogodziliśmy;-)

Moja pobiła swój rekord i spała też od 21 do 7:30 ale bez jedzenia!!!! :szok:
Mój M. też ma czasem takie akcje. A ja mu takie straszne wtedy rzeczy mówię, że potem muszę przepraszać...:zawstydzona/y:
Dopiero jak został parę razy z małą na cały dzień to pojął o co mi chodzi jak padam wieczorem na pysk!

Mnisia super ten filmik mała sie tak głośno śmieje moja Jagunia otwiera buzie i sie śmiej ale tak cicho.

Ania i Lilunia zdrówka dla waszych chłopaków.

Dziewczyny u mnie jedzenie wygląda tak prze musze stać przed lampeczkami mrygającymi albo przed takimi wiszącymi ozdobami bo Jagna innaczej nie chce zjec drze sie przy jedzeniu oczywiście nie ma mowy na siedząco jeść.Wiec ona nie zasypia przy karmieniu tylko obserwuje.
Dorotko nie martwię sie póki co jest w gondoli a spacerówka jest do 2 lat.Ale fakt jest faktem ze wykańczające jest takie usypianie.Dziewczyny a może kłaśc ją w łóżeczku i niech sie drze może zaśnie?W co wątpię będzie sie prawdopodobnie darła tyle ile leży.Ona sie strasznie wierci nawet jak śpi w dzień to ja nie mogę położyć sie spać bo co chwile jej coś nie pasi.
Ja wczesniej normalnie bym poprosiła o te 2 ksiażki ale teraz nie poproszę bo Książki jedno a wychowanie drugie u mnie nic nie zdało egzaminu z tego co planowałam.Więc nie będę sie już żadnymi książkami sugerowała.

Jejku ale jestem dziś nieprzytomna.

A ja Ci radzę przeczytać właśnie "Język niemowląt".
Ja jakoś od początku instynktownie robiłam tak jak w książce piszą.
I dopiero teraz przeczytałam i jeszcze udoskonalam.
Fakt, że moje dziecko jest raczej grzeczne, ale nie mam już problemów z odgadnięciem dlaczego akurat płacze, przesypia nocki, je ładnie nieważne czy z butelki czy z piersi...
I mam czas dla siebie i na naukę, a dziecko zadowolone.
I Justynka ma rację. Najgorzej to przegapić moment zmęczenia, bo wtedy to już nie ma rady - tylko RYK do upadłego...

Umówiłam się do gina na piątek.
Zobaczymy co powie... czy można by tak jeszcze raz.... :-D
 
Ale dzisiaj śliczna pogoda! Nie mogę się już doczaekać spacerku, tylko niunia się obudzi bo kimnęła :-D



Moja pobiła swój rekord i spała też od 21 do 7:30 ale bez jedzenia!!!! :szok:
Mój M. też ma czasem takie akcje. A ja mu takie straszne wtedy rzeczy mówię, że potem muszę przepraszać...:zawstydzona/y:
Dopiero jak został parę razy z małą na cały dzień to pojął o co mi chodzi jak padam wieczorem na pysk!



A ja Ci radzę przeczytać właśnie "Język niemowląt".
Ja jakoś od początku instynktownie robiłam tak jak w książce piszą.
I dopiero teraz przeczytałam i jeszcze udoskonalam.
Fakt, że moje dziecko jest raczej grzeczne, ale nie mam już problemów z odgadnięciem dlaczego akurat płacze, przesypia nocki, je ładnie nieważne czy z butelki czy z piersi...
I mam czas dla siebie i na naukę, a dziecko zadowolone.
I Justynka ma rację. Najgorzej to przegapić moment zmęczenia, bo wtedy to już nie ma rady - tylko RYK do upadłego...


Umówiłam się do gina na piątek.
Zobaczymy co powie... czy można by tak jeszcze raz.... :-D

właśnie!! ten język niemowląt to suuuper książka, naprawde. Warto ją przeczytać i może nie brać wszystkiego strasznie do siebie tylko wybrać to co można do własnego życia wprowadzić. Laura jest właśnie takim "żywczykiem" teraz czytam na raty "dwulatka" ale ważnych jest kilka zasad i u nas sie baaardzo sprawdzają np - np rytuały stałe pory spania posiłków czas na zabawę i aktywność z dzieckiem i czas dla dziecka że robi samo na co ma ochotę no i przede wszystkim akceptacja takim jest a nie takim jakie bysmy chcieli żeby było i usprawiedliwianie- a bo zmęczone, a bo niedostpane a głode ... itd mase mądrych rzeczy można tam wyczytać;-)
 
Dzięki dziewczyny !! nie wiedziała, że jest takie badanie...póki co nikt mi nic takiego tu nie powiedział... na czym ono polega ?? boli ?? a jeżeli to refluks to jak się go leczy??
tu sa informacje o cystografii http://zum.org.pl/files/Poradnik dla Rodzicow dotyczacy cystografii mikcyjnej .pdf

mój płakał tylko troche.wiadomo bolało go bardzo,ale zapewniam cie ze badanie trwa bardzo krótko.a refluks leczy sie u takich maluchów farmakologicznie.
 
W koncu mam czas zeby cos skrobnac. Baby jak wy ostatnio zapitalacie z tym pisanie, tylko co nadgonie zaleglosci, to znowu mam nowe;-):-)
Maly mi wczoraj zasnal juz o 19, wiec mialam troche czasu dla zosi, bo ostatnio juz sie aplakala ze tylko sie dzidziusiem zajmuje:zawstydzona/y:i tak mi sie przykro zrobilo i bylkam zla na siebie ze obiecalam jej codziennie minimum godzinke tylko dla niej. Moze to niewiele ale zawsze cos. Potem bylo prasowanko bo tak mi sie zbieralo i zbieralo i powoli nie bede miala w co malego ubrac;-).
Dzieciaki po odwiedzinach weekendowych podostawaly tyle zabawek i ubranek ze mam niezly zapas i czuje troche ulgi ze dlugo nie bede musiala nic kupic:tak:
Maly od 4 dni szamie jabluszko, ze sloiczka...dostalismy zapas chyba na miesiac, same jablka i jablko z marchewka. Moze dzis dam mu sprobowac kszke jablkowa. Nie wiem dlaczego zaczynamod jablek....:-)

Minisia suuuuuperowy filmik, ja to kurcze nie moge mojego nagrac, bo jak tylko zobaczy aparat, telefon zy jakies inne urzadzenie skierowane w jego kierunku robi sie powazny i tylko sie patrzy;-):tak: Mam za to nagranie jego serduszka, jak byl jeszcze w brzuszku, zosi zreszta tez...fajna pamiatka.

Odezwal sie do mnie ten psychopata znowu, dowiedzialam sie niedawno ze jego kolejna ofiara wywalila go na zbity pysk z mieszkania, wiec bylam pewna ze znowu zaczna sie smsy. Ktoregos dnia napisal "Magda mam wielkie klopoty, pomoz mi, blagam cie." Ja oczywiscie nic nie odpisalam, wiec zaraz dostalam kolejnego eska "pomozesz mi??bLagam!!" na tego tez nie odpisalam, wiec zaczely sie juz mnie j mile smsy typu "ty ku...o". Jacek mowi zeby zglosic to na policji, ale znowu jest problem bo to jest tel. na karte i nikt mu niczego nie udowodni, poza tym teraZ to nikt nie wie gdzie go mozna znalesc. Mowie mam ja mam juz obsesje, bo boje sie wieczorem wyjsc z domu zebym go gdzies nie spotkala zebymi krzywdy mi nie zrobil....
W sobote po serii smsow juz myslalam zeby pojechac do rodzicow na jakis czas. Na zmiane numeru musze czekac do sierpnia...bo wczesniej sie juz dowiadywalam.

OK dziewczynki uciekam bo wczorajsze wyprane pranie na mnie czeka.Mam nadzieje ze znowu zaczne czesciej pisac:rofl2:
moj identycznie reaguje:rofl2: i wspolczuje psychopaty moze faktycznie zgłos na policje
witam ja
mały spał od 22 do 6 40 potem cyc i do 9, a teraz łobuzuje. coś zaczyna mi łapać katarek, więc go obserwuje. ide się z nim bawić
oby nic sie nierozwineło Kamilkowi
Mnisia super ten filmik mała sie tak głośno śmieje moja Jagunia otwiera buzie i sie śmiej ale tak cicho.

Ania i Lilunia zdrówka dla waszych chłopaków.

Dziewczyny u mnie jedzenie wygląda tak prze musze stać przed lampeczkami mrygającymi albo przed takimi wiszącymi ozdobami bo Jagna innaczej nie chce zjec drze sie przy jedzeniu oczywiście nie ma mowy na siedząco jeść.Wiec ona nie zasypia przy karmieniu tylko obserwuje.
Dorotko nie martwię sie póki co jest w gondoli a spacerówka jest do 2 lat.Ale fakt jest faktem ze wykańczające jest takie usypianie.Dziewczyny a może kłaśc ją w łóżeczku i niech sie drze może zaśnie?W co wątpię będzie sie prawdopodobnie darła tyle ile leży.Ona sie strasznie wierci nawet jak śpi w dzień to ja nie mogę położyć sie spać bo co chwile jej coś nie pasi.
Ja wczesniej normalnie bym poprosiła o te 2 ksiażki ale teraz nie poproszę bo Książki jedno a wychowanie drugie u mnie nic nie zdało egzaminu z tego co planowałam.Więc nie będę sie już żadnymi książkami sugerowała.

Jejku ale jestem dziś nieprzytomna.
Nic sie nie stanie jak przeczytasz. Ja szczerze jie czytałam a teraz mam zamiar:-p z czystej ciekawosci bo tyle sie słyszy o nich:-D:-D:-D wiec jak co to wysle;-)

Aniaaa z tymi przepisami szpitalnymi to parodia. Nie wolno łazic a jak ida na badania itp to juz mozna:)))

Melania powiadasz nastepne:confused2:
 
reklama
Ja jak zwykle nie mam czasu na nic. Wczoraj chodził ksiądz po kolędzie u moich rodziców a my nie daliśmy kasy za chrzest i zrobiliśmy to teraz przy okazji.

ppatqa Jak będzie tylko możliwość to ja z pewnością się wybiorę do Strzegomia. Nie wiem nawet czy małego ze sobą nie wezmą. No ale do tego jeszcze daleko.

Biedne te nasze chorowitki. Kacperek też mi coś dziś kaszle. Jakiś wstrętny wirus teraz panuje. Mam nadzieję że ani ja ani maleństwo go niezłapiemy.

Kacperek wczoraj dostał do mleczka 3 łyżeczki kleiku i spał od 21 do 3. Dziś powturzymy ten manewr :) Pogoda straszna więc siedzę u rodziców żeby mój M miał chwile spokoju żeby muc pouczyć się do egzaminu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry