wanilia79
Entuzjast(k)a
Kaka, Minisia świetne filmiki !!
:-). Mój skarbek jeszcze się w głos nie śmieje, tylko dziąsła suszy ;-):-)
Piszesz pamiętnik żeby kiedyś pokazać go Jagusi? Oj się pannica będzie wstydzić, że tak dała matce pojarać ;-)
.
Minisia jak kupowałam mebelki do pokoju małego poważnie rozważałam te z BRW. Nie muszę dodawać, że bardzo mi się podobały, tylko nie mogłam dopasować elmentów, bo albo było za dużo, albo za mało.
Pati, Marma zdrówka dla synusiów :-)
Magda współczuję "znajomego", ja chyba też by zgłosiła na policję, niby nic nie wskórają, ale przynajmniej będzie znak, że coś się działo.
Ja dziś już po zakupach, ostatnie drobiazgi na chrzest. Szymon już całkiem nieźłe się miewa, dziś spał od 20 do 4 bez pobudki,
a jak już się zbudził to leżał i na misie patrzył od karuzeli, no słodziak po prostu :-)
Po raz n-ty robiłam porządek na NK, po tym jak kolejna sąsiadka teściów czy rodziców chwaliła się, że widziała Szymona "w komuterze" (bo jej córka, wnuczek ma konto na NK) pousuwałm wszystkie fotki Szymka. Nie będę dawała małpom tematów do plotek. Jesssu życie na wsi to ciągłe użeranie się z plotkarami! Zablokowanie galerii nic nie daje, bo wśród znajomych mam "kapuchy". Ale jak kiedyś nie przyjęłam do znajomych córci jednej z sąsiadek (lat 7!!), moja mama miała nieprzyjemności
.
:-). Mój skarbek jeszcze się w głos nie śmieje, tylko dziąsła suszy ;-):-) Lilunia współczuję, oby tylko się samo cofnęło.Ja mam dzis taki sobie humorek. Okazało sie ze mój Mały ma refluks układu moczowego, czyli takie zagięcie przez które część moczu cofa się. Musi brac leki a ja musze mieć nadzieje ze za pół roku refluks sam sie wyprostuje.
Poza tym mam do Was pytanie.Jak to jest teraz z tym urlopem macierzynskim?Od 1 stycznia jest 2 tygodnie dłłuższy. Czy nas tez to obejmuje? W telewizji mówili że tak. A ja dzis dzwonilam do Szkoły w której pracuje i baba w sekretariacie powiedziała mi że mnie to nie obejmuje. I sama juz nie wiem jak to jest.
Kurde wesolutka, ja Cię podziwiam, to się nazywa jawny terroryzm.Mnisia super ten filmik mała sie tak głośno śmieje moja Jagunia otwiera buzie i sie śmiej ale tak cicho.
Ania i Lilunia zdrówka dla waszych chłopaków.
Dziewczyny u mnie jedzenie wygląda tak prze musze stać przed lampeczkami mrygającymi albo przed takimi wiszącymi ozdobami bo Jagna innaczej nie chce zjec drze sie przy jedzeniu oczywiście nie ma mowy na siedząco jeść.Wiec ona nie zasypia przy karmieniu tylko obserwuje.
Dorotko nie martwię sie póki co jest w gondoli a spacerówka jest do 2 lat.Ale fakt jest faktem ze wykańczające jest takie usypianie.Dziewczyny a może kłaśc ją w łóżeczku i niech sie drze może zaśnie?W co wątpię będzie sie prawdopodobnie darła tyle ile leży.Ona sie strasznie wierci nawet jak śpi w dzień to ja nie mogę położyć sie spać bo co chwile jej coś nie pasi.
Ja wczesniej normalnie bym poprosiła o te 2 ksiażki ale teraz nie poproszę bo Książki jedno a wychowanie drugie u mnie nic nie zdało egzaminu z tego co planowałam.Więc nie będę sie już żadnymi książkami sugerowała.
Jejku ale jestem dziś nieprzytomna.
Piszesz pamiętnik żeby kiedyś pokazać go Jagusi? Oj się pannica będzie wstydzić, że tak dała matce pojarać ;-)
.Minisia jak kupowałam mebelki do pokoju małego poważnie rozważałam te z BRW. Nie muszę dodawać, że bardzo mi się podobały, tylko nie mogłam dopasować elmentów, bo albo było za dużo, albo za mało.
Pati, Marma zdrówka dla synusiów :-)
Magda współczuję "znajomego", ja chyba też by zgłosiła na policję, niby nic nie wskórają, ale przynajmniej będzie znak, że coś się działo.
Ja dziś już po zakupach, ostatnie drobiazgi na chrzest. Szymon już całkiem nieźłe się miewa, dziś spał od 20 do 4 bez pobudki,
a jak już się zbudził to leżał i na misie patrzył od karuzeli, no słodziak po prostu :-)Po raz n-ty robiłam porządek na NK, po tym jak kolejna sąsiadka teściów czy rodziców chwaliła się, że widziała Szymona "w komuterze" (bo jej córka, wnuczek ma konto na NK) pousuwałm wszystkie fotki Szymka. Nie będę dawała małpom tematów do plotek. Jesssu życie na wsi to ciągłe użeranie się z plotkarami! Zablokowanie galerii nic nie daje, bo wśród znajomych mam "kapuchy". Ale jak kiedyś nie przyjęłam do znajomych córci jednej z sąsiadek (lat 7!!), moja mama miała nieprzyjemności

.