dorota123456789
oliwka,alanek i lilianka
G zadzwonil i ledwo co mowi Taki jest pijany :-(
Ide spac sil nie mam juz ZYC :-(
Ide spac sil nie mam juz ZYC :-(
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

komp mi siada czy co??bo np. na gg dziala wsioNuk Smoczek silikonowy Summertime 0-6m / Kolory (558184503) - Aukcje internetowe Allegro
to ten wspanialy smoczek;-)

G zadzwonil i ledwo co mowi Taki jest pijany :-(
Ide spac sil nie mam juz ZYC :-(

kompletnie ich nie rozumiem traktuj mnie jak dziecko!! a ze z niczego sie nie tlumacze i nie opowiadam karaja mnie odizolowaniem od ich zycia codziennego (czyt.zero kawek wspolnych, zakupow mi nie robia itp) przykre to a najwiecej maja zalu ze poszlam do pracy boli to wiecie....
cześc dziewczyny!!
Witam się po dłuższej nieobecności !!!! Nie było mnie, gdyż parę ostatnich dni spędziłam z Szymkiem u przyjaciółki jakies 130km od nas... pojchalismy tam z M i Szymkiem i jeszcze jednymi znajomymi na pepkowe (ich coreczka ma miesiac), a poniewaz jej M jechal w delegacje, moj tez, to zostalam u niej..ale bylo fajnie!!!!!!
Ale niestety ostatnio czuje sie troszke jak Wesolutka... Szymek wrzeszczy i wrzeszczy.... kiedys tez mial taki okres, potem zmienil sie w Aniolka, a teraz znowu wrzask i wzrask.. nie wiem co mu jest..brakuje mi cierpliwosci do niego.... nic nie pomaga... raczej to nie jest bol, raczej straszne marudzenie....czasem chyba zmeczenie, ale nie mzoe zasnac... grrrr...
Przeczytalam zaleglosci (tylko na glownym), ale nie jestem w stanie na wszystko odpisac..
Asia - gratki nie palenia!!
Dorotka`- trzymam kciuki za szybkie rozwiazanie!!

Fajny wyjazd!
A właśnie się dzisiaj zastanawiałam, gdzie zniknęłaś...
Może to takie przejściowe z Szymciem. U nas też ostatnio znacznie gorzej.
Wogóle nie chce mi w dzień usypiać.
Miałam już 3 godzinny cykl wypracowany jedzenie-zabawa-spanie
A teraz jak przychodzi spanie i widzę, że dziecko ledwo na oczy patrzy a tu wrzask i wrzask i ani noszenie, ani herbatka, ani nawet cyc nie pomaga.
Mam nadzieję, ze to przejściowe.
Życzę cierpliwości!
i jakoś tak wszystko mnie boli.. 
Tak w ogóle to uwielbiam gdy mój M coś pitrasi w kuchni
- szkoda tylko, że to się tak rzadko zdarza..:-(. Zabrał się więc zaraz do robienia marynaty - paprykowo-miodowej, a ja w tym czasie poszłam usypiać Małą.. Naglę słyszę pukanie do drzwi..
To szwagierka oraz kuzyn M z żoną i dzieckiem..
No to - super pomyślałam.. Jakby nie mogli przedzwonić, że przyjadą..
A ja taka nieogarnięta, zmęczona...My przed obiadem, Młoda śpiąca.., do tego nasze ciche dni..
Wymarzony dzień na odwiedziny..
. Kurde, gdyby chociaż zadzwonili, to zrobiłabym jakąś sałatkę, kupiła ciasto..,a tak siedzieliśmy przy kawie i wafelkach, a Mały dostał truskawki.. M dokończył obiad i zjedliśmy wszyscy razem.. Potem chłopaki wypili sobie po drinku,. Po 18 goście zaczęli się zbierać i wyszli na autobus..Maja markotna, a ja zła i zmęczona.. :-(. M widząc co się ze mną dzieję zabrał Młodą, a ja pozwoliłam kręgosłopowi trochę odpocząć.. Potem oddał mi Małą i zapytał czy może przygotować kolację.. Ojj, zgodziłam się, bo nie w głowie mi już było gotowanie..
. No i zrobił dla nas bagietki brokułowo-czosnkowe :-). Chwile później nakarmiłam Najważniejszą i ku mojej radości zasnęła przy butli.. Podniosłam ją do odbicia i położyłam do łóżeczka.. Po ok. 10 min.. okropny wrzask..:-(Tak się rozpłakała, że nie mogliśmy jej uspokoić..Nosiliśmy ją na zmianę do 23 :-(. Gdybym tak teraz wstała i ktoś by mnie popchnął to chyba nie miałabym siły się podnieść..
, tak mnie dziś moje dziecko wykończyło..
Pierwsze 3 tyg. są najgorsze.., coś o tym wiem.. ;-)Malena - no właśnie u nas to samo !! wcześniej było super!! udało mi się wdrożyć plan :"jedzenie-zabawa-spanie"...przed` południem zaliczał 1 drzemkę, potem spacerek, a po spacerze 2 drzemki, kapiel i spanie... a teraz?? cały dzień nie chce spać... w żaden sposób nie da sie go uśpić..jest zmęczony i wrzeszczy... próbuję go wyciszyć...głaskać w jego łóżeczku, nosić na rękach, nawet przy cycu usypiać, nawet suszarkę uruchomiłam, ale nic nie działa... dobrze, że chociaz wieczorem zasypia....bo padam ze zmęczenia...

Mam taki smoczek, ten z żółwikami i jakoś Sebcio nie bardzo go lubiNuk Smoczek silikonowy Summertime 0-6m / Kolory (558184503) - Aukcje internetowe Allegro
to ten wspanialy smoczek;-)

Dorotko ech ... mam nadzieję, że dziś już lepiej.G zadzwonil i ledwo co mowi Taki jest pijany :-(
Ide spac sil nie mam juz ZYC :-(
Madziu nadal jesteś piękna i młoda - a takie oglądanie zdjęć to i ja lubię.To zescie babki naprodukowaly troche....ech musze w ciagu dnia czesciej zagladac zeby potem zaleglosci nie miec;-)
Asia ja jak mam malo fajek to m. jedzie specjalnie zeby mi nie zabraklo bo wie co bedzieJa tez mam ten smoczek ale u mnie chyba taki "zwykly" bo mlody jaki byl taki jest
Minisia to przyre ze osoby ktore w sumie sa jedni z najwazniejszyc w twoim zyciu zachowuja sie jak egoisci, a nawet bardziej jak obrazone dzieci i nie moga zrozumiec ze i owszem potrzebujesz pomocy ale jestes dorosla kobieta
Dorota wspulczuje, kladz sie spac, wynies jego poduszke i koldre do drugiego pokoju i tyle.
Ja wlasnie zeskanowalam zdjatka jak zosia byla mala, jak jutro bede miala chwile to wkleje, no i moje slubne....ach co to byly za czasy....bylam piekna i mloda
Dobranoc mamusie![]()
Aniu a jednak jakiś krok ze strony męża, więc będzie już leipej.Witam wieczorową porą..
Jejku, jaka jestem zmęczona.i jakoś tak wszystko mnie boli..
Dzień zleciał nie do końca tak jak go sobie rozplanowałam..
Do południa, ogarnęłam trochę w domu, a gdy M wstał poszliśmy razem na spacer i zakupy.. (W kwestii wyjaśnienia ;-)- ciągle mamy ciche dni..:-(). Po powrocie wzięłam się za rozpakowywanie toreb,a M pyta, czy to on może dziś dla nas gotować.. Zgodziłam się, choć było mi trochę żal, tych naleśników, które miałam w planach..Tak w ogóle to uwielbiam gdy mój M coś pitrasi w kuchni
- szkoda tylko, że to się tak rzadko zdarza..:-(. Zabrał się więc zaraz do robienia marynaty - paprykowo-miodowej, a ja w tym czasie poszłam usypiać Małą.. Naglę słyszę pukanie do drzwi..
To szwagierka oraz kuzyn M z żoną i dzieckiem..
No to - super pomyślałam.. Jakby nie mogli przedzwonić, że przyjadą..
A ja taka nieogarnięta, zmęczona...My przed obiadem, Młoda śpiąca.., do tego nasze ciche dni..
Wymarzony dzień na odwiedziny..
. Kurde, gdyby chociaż zadzwonili, to zrobiłabym jakąś sałatkę, kupiła ciasto..,a tak siedzieliśmy przy kawie i wafelkach, a Mały dostał truskawki.. M dokończył obiad i zjedliśmy wszyscy razem.. Potem chłopaki wypili sobie po drinku,. Po 18 goście zaczęli się zbierać i wyszli na autobus..Maja markotna, a ja zła i zmęczona.. :-(. M widząc co się ze mną dzieję zabrał Młodą, a ja pozwoliłam kręgosłopowi trochę odpocząć.. Potem oddał mi Małą i zapytał czy może przygotować kolację.. Ojj, zgodziłam się, bo nie w głowie mi już było gotowanie..
. No i zrobił dla nas bagietki brokułowo-czosnkowe :-). Chwile później nakarmiłam Najważniejszą i ku mojej radości zasnęła przy butli.. Podniosłam ją do odbicia i położyłam do łóżeczka.. Po ok. 10 min.. okropny wrzask..:-(Tak się rozpłakała, że nie mogliśmy jej uspokoić..Nosiliśmy ją na zmianę do 23 :-(. Gdybym tak teraz wstała i ktoś by mnie popchnął to chyba nie miałabym siły się podnieść..
, tak mnie dziś moje dziecko wykończyło..
Wybaczcie, że tak egoistycznie i tylko o sobie :-(.., ale nie mam już sił, by Wam wszystkim po kolei odpisać..
Poczytam Was jeszcze chwilę i uderzam w kimono.
Miłej i spokojnej nocki Mamuśki..

