Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
NUUDZĘ SIĘ.

Bez komentarza...
Współczuję.


Madziu całuski dla Stasiulka.Ale tu dzisiaj spokojJa juz wszystko co mialam do zrobienia zrobilam, maly z jackowatym spi wiec mam chwile. Salateczka dochodzi w lodowce wiec zaraz zabiore sie za szamanie a juz sie doczekac nie moge, dzisiaj zapowiedzieli siegoscie wiec pewnie wieczor minie nam szybko.
Maly jeszcze marudny ale mysle ze juz w przyszlym tygodniu bedzie lepiej, calego juz smaruje pudodermem, bo i tak jakbym mu tylko bable smarowala to zlewaja sie w calosc:-( Nie wiem czy dobrze zrobilam bo lekarz przepisal nam lekarstwo na odpornosc a sa to tabletki wiec musze je kruszyc i mlody wczoraj calosc wyplul wiec dalam mu jeszcze raz, mam nadzieje ze nie zaszkodzilam mu tym.
Robi zielonkawe kupki ale mam nadzieje ze one przez ta ospe, jak znajde dzisiaj troszke czasu to wkleje mojego malego muchomorka
Milego weekendu dziewczynki![]()
Wioluś no to zaraz lecę obejrzeć zdjątka.Cześć
ladnie dziś, więc spacerek zaliczyliśmy, inne domowe rutynowe czynności tez wykonane a teraz cza na BB.
Mały katuje zabawki na macie, a ja mam zamiar wrzucić parę fotek z chrzcin. W końcu odebraliśmy fotki od fotografa. :-)
Pati ja pompeczkę też mam w koszyczku pod wózkiem tak w razie czego hehehhe ... ale jeszcze jak byłam w ciąży i chciałam je napompować to zeszło całe powietrzekasia o tym bez %
magdziunia dobra teściowa, ja zlapałam gume w środku lasu i to tak ze był całkowity flak, naszczęścxie pompka jest w koszyczku
aniu życze troche snu
dorotka gratki dla Oli
U mnie nocka mało przespana, zasnął w łóżeczku o 21, o 23 dostał cyca bo się przebudził, wprawdzie nie wołał, ale go wziełam, potem zaczął nas wołać o 4 w nocy(cały się przesikał, jeszcze tak ciężkiego pampersa nie było), szybki cyc i spał do 7. Ja mam już posprzatane i o 12 na spacerek. w końcu snieg nie pada


Taaaa ... chciałam jej tak powiedzieć, ale ugryzłam się w językMagdziunia dobrze, że kupy nie było;-) Też niezła aparatka. Przecież z przodu jest obrazek dla niekumatych![]()
;-)Evelajna to współczuję nocek, ale może się ustabilizują i Tusiunia będzie spokojniejsza.Tuśka dokazuje od przedwczoraj. Noce są po prostu nie do opisania
Jak ja do pracy wrócę? A do tego ja nie kawowa. Teraz łysol leży na brzuchu, wali girami w łóżko więc mogę się ogarnąć i spacerek.
Pozdrawiam popołudniowo



Moja wczoraj "pochwaliła się" znajomością rozszerzania diety u maluszków, bo powiedziałam o jabłku, a ona o zupki pyta
i recytuje, po czwartym jarzynowa, po piątym na masełku, po szóstym z mięskiem ;-) U niej to jest zawsze tak, np powiemy, że Bartek już siedzi, a ona odpowie "o to już niedługo będzie wstawał" zacznie wstawać, a jej reakcja będzie "o już zaraz będzie chodził" 

Nam jeszcze słoninka została z zeszłorocznej świnki.






jesteście dziś moją lekturą na noc, więc zadanie domowe odrobię jak wskoczę do łóżka:-)Qrcze, moja od razu każdym pluje..Anna mam to samo jedynie nuka pociądnie minutke i to tylko na dwortze w wózku:/
Nie wiem już jak tego Uparciucha przekonać.. Dużo zdrówka dla StasiaAle tu dzisiaj spokojJa juz wszystko co mialam do zrobienia zrobilam, maly z jackowatym spi wiec mam chwile. Salateczka dochodzi w lodowce wiec zaraz zabiore sie za szamanie a juz sie doczekac nie moge, dzisiaj zapowiedzieli siegoscie wiec pewnie wieczor minie nam szybko.
Maly jeszcze marudny ale mysle ze juz w przyszlym tygodniu bedzie lepiej, calego juz smaruje pudodermem, bo i tak jakbym mu tylko bable smarowala to zlewaja sie w calosc:-( Nie wiem czy dobrze zrobilam bo lekarz przepisal nam lekarstwo na odpornosc a sa to tabletki wiec musze je kruszyc i mlody wczoraj calosc wyplul wiec dalam mu jeszcze raz, mam nadzieje ze nie zaszkodzilam mu tym.
Robi zielonkawe kupki ale mam nadzieje ze one przez ta ospe, jak znajde dzisiaj troszke czasu to wkleje mojego malego muchomorka
Milego weekendu dziewczynki![]()
.Anna to może wreszcie się przemoże? Strasznie wytrzymały ten Twój m;-)
A bezzębne sręczyciele sieją spustoszenie:-) Boki zrywać![]()
Aniaa to jest celowe- GDZIEŚ POLAZŁA? WRAAACAAJ!!NUUDZĘ SIĘ.
Młej imprezki.
Moli co za babaBez komentarza...
Współczuję.
Magdziunia dobrze, że kupy nie było;-) Też niezła aparatka. Przecież z przodu jest obrazek dla niekumatych![]()
Pati zawsze się uśmieję z Twoich "szybkich cyców":-) A z resztą jak?
Magda szkoda Stasia bidusi. Te zielone kupki od leków też mogą być. Nie martw się. Jak Tuśka wypluje jakiś lek, też czasami podaję kolejną dawkę. Myślę, że nie zaszkodzi.
Dorotka brawa dla Oli! A dla Ciebie toaścik;-) Likierek jajeczny,hmmm.
Tuśka dokazuje od przedwczoraj. Noce są po prostu nie do opisania
Jak ja do pracy wrócę? A do tego ja nie kawowa. Teraz łysol leży na brzuchu, wali girami w łóżko więc mogę się ogarnąć i spacerek.
Pozdrawiam popołudniowo
Niestety..:-(Też już nie mogę się doczekać, kiedy przesiądziemy się do spacerówki..Magdasf buziolki dla Stasia
Ppatqa też się zastanawiam jak wygląda "szybki cyc"
Magdziunia to się teściowa popisałaMoja wczoraj "pochwaliła się" znajomością rozszerzania diety u maluszków, bo powiedziałam o jabłku, a ona o zupki pyta
i recytuje, po czwartym jarzynowa, po piątym na masełku, po szóstym z mięskiem ;-) U niej to jest zawsze tak, np powiemy, że Bartek już siedzi, a ona odpowie "o to już niedługo będzie wstawał" zacznie wstawać, a jej reakcja będzie "o już zaraz będzie chodził"
Evelajna to nie wesoło z Patrycją, charakterek się ujawnia czy zębole
Kaka to zapasy będą i pewnie swojska kiełbaskaNam jeszcze słoninka została z zeszłorocznej świnki.
Moli to Ci się trafiło
Dorotka miłego wieczoru, a jak masz świadomość, że łatwo się rozkręcasz to rzeczywiście lepiej się nie odzywać dla własnej spokojności.
My porządek w garażu już mamy za sobą - ufff. Trochę udało się wyrzucić gratów i już nie będzie wstyd przed ludźmi jak po wózek zejdę ;-) A przy okazji przełożyliśmy spacerówkę. Gondola już na styk, bo Bartek jeździ pod puchowym becikiem więc trochę miejsca zajmuje, ale za to w spacerówce becik jak najbardziej się sprawdzi. Chyba, że pogoda drastycznie się zmieni to jeszcze odkręcimy zamianę.
Trochę mam prasowanka, ale M chce oglądać jakiś film z którym już tyle czekał żebyśmy obejrzeli więc pewnie prasowanie odłożę na jutro wieczorem.
Rano po śniadanku jedziemy na kawę do moich rodziców i na obiad do teściów i córkę odebrać.
Młoda zaczyna się podnosić w gondoli i muszę jej zginać nóżki, żeby się w nią w ogóle zmieściła..
:-) Brutalnie mówiąc - upycham dziecko do wózka..



Weekend się jeszcze nie skończył, więc może jutro ?KASIU to fajnie ze porzatki juz zrobione Ja tez dzis nie poprasowalam
EVELAJNA to lepszych nocek zycze WIESZ JA TEZ NIE KAWOWA JESTEM
MADZIU to fajny mialas dzien
Jak karmilam dzis niunie to pomyslalam sobie o tym odzywaniu sie do G lub nie odzywaniu.I mysle sobie tak ze mimo ze sie rozwodzimy to przeciesz jak G bedzie sie staral to mozemy ze soba przeciesz normalnie rozmawiac a nie caly czas drzec koty ze soba To chyba dla naszej spokojnosci a glownie dla Oli .
Ciekawe jak tam weekend pojednawczy ANI
KATE a ja zaraz ajerkoniaka sobie zapodam
OLIWIA zasnela ale po wielkich krzykach Bronila sie przed spaniem choc sie jej chcialo.Ja lece PIC
DOBRANOC MAMUSKI

Lektura jak sto dwaCześć kobity:-)
Trochę mnie nie byłojesteście dziś moją lekturą na noc, więc zadanie domowe odrobię jak wskoczę do łóżka:-)
.
.
.
. (Chyba pora na sypialnie ;-)
).
.

. Ręce mi mdleją, kręgosłup nawala - tracę już kompletnie siły..:-(Jak się zaraz nie położę, to chyba pierdyknę w kalendarz..