Witajcie! Chciałabym się do Was przyłączyć!
Otóż jestem mamą Izki, ktróą urodziłam 2.10.2008. Poród w 37 tyg. Izka ważyła 2400gram.
Ale wszystko było w porządku, rosła jak na drożdżach i teraz dobija do 9kg!
Karmilam cały czas piersią z butelki. Odciagałam mleko gdyż małej dałam dosłownie 3 razy butelke i koniec....Nie chciałam pozbawiac jej mojego mleczka wiec odciagałam.
Ale niestety jak to przy odciaganiu pokarm zanikał. i tak w zeszłym tyg sciagalam juz tylko raz dziennie ok.50ml. i juz później 40ml i tak zakończyłam naturalne karmienie.
Mała ma skazę białkową, dosc silną, i jestescmy na Nutramigenie.
Poza tym jest bardzo pogodnym wesołym dzieckiem

Jesli mnie przyjmiecie do swojego grona to pokaże jakies fotki

Pozdrawiam Was