reklama

Październik 2008

Witam - jestem w pracy, ale teraz mam godzinkę okienka więc postanowiłam zajrzeć tutaj do Was.
Pogoda cudna jest i spacerek po południu zaliczymy napewno.
Dobrze, że to weekend przed nami.
no nie ładnie sie pracuje:-p:-p:-p a my za to płacimy:-p:-D:-D:-D

No morda z lekka umalowana pranko sie pierze. Małe znów spał 20 min:sorry2: Niby mam porzadek a wszedzie leza jakies zabawki:-D:-D:-D ide jeszcze pyry na obiadek zrobic;-)

Kaka a jak wczoraj Hani podszedł twój obiadek???
 
reklama
Narazie "wczuwam" sie w to forum. Jest troszke inne niż wszystie w których kiedyś bardzo intensywnie pisalam.

Ale tak sobie myślę, że wątpie ze sie wkręce....
Znacie sie juz tak dobrze a ja zacznę pytac a co a dlaczego.....
Tacy "nowi" nie są zbyt mile przyjmowani

A tu duzo nowych mamuś jest;-) Co chwila się jakas ujawnia:tak: Serdecznie witamy. Zajrzyj na inne nasze wateczki. Inne mamuśki napewno gorąco Cię tu przyjmą.

A czemu to forum jest inne??

Czarna...troche płakała przy obiadku ale to chyba przez zęby bo ogólnie go zjadła całego. A jak przedtem jej szykowałam to pluła i ani łyzeczka nie przeszła. Dzis dam ciutke wiecej masła zeby było rzadsze.

Młoda w końcu padła. A ja w koncu posciel wstawie;-)
 
Witajcie! Chciałabym się do Was przyłączyć!
Otóż jestem mamą Izki, ktróą urodziłam 2.10.2008. Poród w 37 tyg. Izka ważyła 2400gram.
Ale wszystko było w porządku, rosła jak na drożdżach i teraz dobija do 9kg!
Karmilam cały czas piersią z butelki. Odciagałam mleko gdyż małej dałam dosłownie 3 razy butelke i koniec....Nie chciałam pozbawiac jej mojego mleczka wiec odciagałam.
Ale niestety jak to przy odciaganiu pokarm zanikał. i tak w zeszłym tyg sciagalam juz tylko raz dziennie ok.50ml. i juz później 40ml i tak zakończyłam naturalne karmienie.
Mała ma skazę białkową, dosc silną, i jestescmy na Nutramigenie.
Poza tym jest bardzo pogodnym wesołym dzieckiem:) Jesli mnie przyjmiecie do swojego grona to pokaże jakies fotki:)
Pozdrawiam Was
Witamy witamy i zapraszamy
U nas nocka jak zwykle z kilkoma pobutkami
Rano jakas zla bylam a Oliwi spac sie chcialo ale non stop na brzuch a na nim nie usnie I nakrzyczalam na nia i wyszlam zpokoju Ta zaczela plakac a ja musialam troche poczeka i sie uspokoic NIE NADAJE SIE NA MATKE I NIE MOIWCIE ZE GLUPOTY GADAM I ZE JESTEM NAJLEPSZA MAMA DLA OLIWKI
WATPIE CZY NAJLEPSZA MAMA KRZYCZY NA POL ROCZNE DZIECKO :-(
JESTEM TAKA NA SIEBIE ZLA :-(
A ja właśnie że powiem że głupoty gadasz;-)I właśnie że jesteś najlepszą mamą. Jesteśmy tylko ludzmi i kazdy ma nerwy.

Hej dziewczyny

Wy to mnie w końcu zlinczujecie. Albo marudzę albo mnie niema. Dziś znowu wypad do Wrocławia , porem mam szycie, muszę mojemu Potworniastemu ciuszki na turniej poszyć i jeszcze przygotować się na przyjazd teściowej. A jeszcze mam robotę którą mi ojciec podrzucił i mu się śpieszy. EH nie wiem skąd ten przesąd że kobieta siedząca w domu z dzieckiem nie ma co robić.

ps. Potworniasty wczoraj nauczył sie otwierać szuflady i odkrył DVD................ Jade po zabezpieczenia.................
no to faktycznie zarobiona jesteś. No i gratki za nową umiejętnosc dla Potworniastego
Niezły numerek z niego!

Ja dziś puściłam Marikę w sypialni, gdzie mamy wykładzinę i tak zasuwała od łóżka do korytarza!!! A potem poszła do szafy i zaczęła wyrzucać rzeczy z najniżej półki. Bez zatrzymywania ślicznie raczkowała, chyba wygodniej jej tam, bo się nie ślizga tak jak na kołdrze lub kocu. Muszę jej puzzle piankowe znowu rozłożyć.
Super garatki dla mariczki

I ja się witam mielismy pobudke po 1 i potem tradycyjnie już o 5. Mały odpukać jakos nie ma katarku i kaszle mniej. Na dworze ciepło się robi więc ezme go na chwile na spacerek. Teraz mały kręci się w łóżeczku.
To dobrze ze juz lepiej i że choroba odchodzi i niech już nie wraca
Dzień dobry
witam nową mamusię
ja tak tylko na chwilkę, rano troszkę poczytałam, mój ma dziś wolne i od rana narzeka jaki to on jest chory i wszystko go boli, masakra nie ma jak chory facet w domu:angry: gorzej niż dziecko, ale ja mu dam chorowanie;-), tak to jest jak się mnie nie słucha, dostał kiedyś pozwolenie na wyjście na piwo i to są tego efekty, eh....
poza tym pogoda piękna więc pewnie niedługo na spacerek wybędziemy
postaram się później na dłużej zaglądnąć
Miłego dnia mamusie
Z tymi facetami to tak zawsze. Poprostu duże dzieci


U nas nocka była ok. Choć sie spodziewałam że będzie gorzej. Prawie sie nie budził tylko ze dwa razy wstałam podać smoka. Ale niestety dzis katar jeszcze gorszy. Meczy sie strasznie bo mu ciurkiem leci i fride co 5 minut trzeba stosować.
Mu byliśmy dziś w MOPS-ie ale oczywiście nie złożyłam papierów bo mi jeszcze jakiś świstków brakowało. Piep....ona biurokracja. Musze jechac do Radomia do US . Zła jestem:wściekła/y: No ale cóż trzeba przez to przebrnąć. Właśnie moja sis dzwoniła ze jadą do nas i czy moga zostawić u nas na cały dzięń mojego chrześniaka 8 latka. Więc bede miała dziś towarzystwo;-) Cieplutko więc i spacerek zaliczymy. Miłego dnia kobitki:tak:
 
Narazie "wczuwam" sie w to forum. Jest troszke inne niż wszystie w których kiedyś bardzo intensywnie pisalam.

Ale tak sobie myślę, że wątpie ze sie wkręce....
Znacie sie juz tak dobrze a ja zacznę pytac a co a dlaczego.....
Tacy "nowi" nie są zbyt mile przyjmowani

spoko loko jak Kaka pisze co chwilka dochodzi nowa mamuska:tak:. Napewno poczatki (moze tydz)potrzeba na przełamanie tzw lodów. A potem pojdzie z górki. I pytaj smiało kazda z checia pomoze;-) Zachecam do odwiedzenia innych naszych watków:tak:
OSTRZEGAM TO FORUM WCIĄGA!!!!!!!!!!

Mały marudzi bo spiacy a chce go przetrzymac do karmienia i spacerku:-p:cool2: wredna matka:nerd:
 
Witajcie! Chciałabym się do Was przyłączyć!
Otóż jestem mamą Izki, ktróą urodziłam 2.10.2008. Poród w 37 tyg. Izka ważyła 2400gram.
Ale wszystko było w porządku, rosła jak na drożdżach i teraz dobija do 9kg!
Karmilam cały czas piersią z butelki. Odciagałam mleko gdyż małej dałam dosłownie 3 razy butelke i koniec....Nie chciałam pozbawiac jej mojego mleczka wiec odciagałam.
Ale niestety jak to przy odciaganiu pokarm zanikał. i tak w zeszłym tyg sciagalam juz tylko raz dziennie ok.50ml. i juz później 40ml i tak zakończyłam naturalne karmienie.
Mała ma skazę białkową, dosc silną, i jestescmy na Nutramigenie.
Poza tym jest bardzo pogodnym wesołym dzieckiem:) Jesli mnie przyjmiecie do swojego grona to pokaże jakies fotki:)
Pozdrawiam Was

Ja też mam Izunię. Tylko, że spóźnioną z 2 listopada!
ZAPRASZAMY!

Witamy i zapraszamy!

Kate! Fantastyczne zdjęcie Mariczki!

U nas nocka jak zwykle z kilkoma pobutkami
Rano jakas zla bylam a Oliwi spac sie chcialo ale non stop na brzuch a na nim nie usnie I nakrzyczalam na nia i wyszlam zpokoju Ta zaczela plakac a ja musialam troche poczeka i sie uspokoic NIE NADAJE SIE NA MATKE I NIE MOIWCIE ZE GLUPOTY GADAM I ZE JESTEM NAJLEPSZA MAMA DLA OLIWKI
WATPIE CZY NAJLEPSZA MAMA KRZYCZY NA POL ROCZNE DZIECKO :-(
JESTEM TAKA NA SIEBIE ZLA :-(

Dorotka! Każdemu się zdarza!
Bycie mamą to wielka szkoła cierpliwości.
Dopiero teraz to rozumiem.

Hej dziewczyny

Wy to mnie w końcu zlinczujecie. Albo marudzę albo mnie niema. Dziś znowu wypad do Wrocławia , porem mam szycie, muszę mojemu Potworniastemu ciuszki na turniej poszyć i jeszcze przygotować się na przyjazd teściowej. A jeszcze mam robotę którą mi ojciec podrzucił i mu się śpieszy. EH nie wiem skąd ten przesąd że kobieta siedząca w domu z dzieckiem nie ma co robić.

ps. Potworniasty wczoraj nauczył sie otwierać szuflady i odkrył DVD................ Jade po zabezpieczenia.................

A jaki to będzie strój?
Gratulacje za raczkowanie!

Niezły numerek z niego!

Ja dziś puściłam Marikę w sypialni, gdzie mamy wykładzinę i tak zasuwała od łóżka do korytarza!!! A potem poszła do szafy i zaczęła wyrzucać rzeczy z najniżej półki. Bez zatrzymywania ślicznie raczkowała, chyba wygodniej jej tam, bo się nie ślizga tak jak na kołdrze lub kocu. Muszę jej puzzle piankowe znowu rozłożyć.

Twoja lala też aparatka.
To może ja się jeszcze pocieszę naszym "brakiem postępów" ;-)

Narazie "wczuwam" sie w to forum. Jest troszke inne niż wszystie w których kiedyś bardzo intensywnie pisalam.

Ale tak sobie myślę, że wątpie ze sie wkręce....
Znacie sie juz tak dobrze a ja zacznę pytac a co a dlaczego.....
Tacy "nowi" nie są zbyt mile przyjmowani

Właśnie! DLaczego inne?
Może zacznij od innych "październikowych wątków" - łatwiej CI będzie się wkręcić zaczynając od konkretnych spraw!
ZAPRASZAMY - każdą mamusię mile witamy!

MOli - genarał jest obłędny. Jakbyś nie miała dla niego Panny, to możemy się zastanowić, choć już serce wielu obiecane ;-)

Czarna - to Ci pomocnik rośnie - może jakimś stylistą tfu tfu zostanie

U nas nocka ok., choć pokłóćiłam się z M. i spałam na kanapie :tak:
Głupia baba ze mnie!
Pogoda cudowna dziś dziadkowie na spacer biorą Dzidziolindę, bo ja dalej nic na studia nie zobiłam...

Miłego!
 
reklama
Witaj Katgen!!!
Czarna Kaka udanego wyjścia!
Mama Maksa spokojnego dnia z siostrzeńcem
Malena zapału do pracy życzę

U mnie pogoda taka nijaka, bo świeci słońce i wieje wiatr, ale paiskownica już zaliczona. Teraz Martyna powinna spać, ale jeszcze kusi :dry: Bartek zaraz będzie jadł obiad, wiec znowu nie pośpią w jednym czasie :-( A ja na obiad robię placki ziemniaczane (u nas kartoflany tydzień ;-):-D), ale z gulaszem, bo bym musiała tonę ziemniaków zetrzeć :dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry