reklama

Październik 2008

reklama
lilunia dzięki za deszcyk, troche pokropiło:)
marma jejku na Czochea już ileś razy się wybieraliśmy i się wybrać nie możemy, kiedy coś tam się dzieje- to może się zmobilizujemy. A ten opis boski
magdziunia jejku ty masz 2 etaty??
aj@k jak facet chory to zawsze umierający:)
kaka i ci ta zupka smakuje???, mi tam małego specjały wogóle nie podchodzą z wyjątkiem deserków;)
Maksiowa zdrówka dla małego, ale w US masz kwitek od reki, ja w zusie musiałm tydzień czekać
malena a to nie on powinien wylądować na kanapie
Kasia rzeczywiście ziemniaczany
lilunia dzięki za deszcyk, troche pokropiło:)
marma jejku na Czochea już ileś razy się wybieraliśmy i się wybrać nie możemy, kiedy coś tam się dzieje- to może się zmobilizujemy. A ten opis boski
magdziunia jejku ty masz 2 etaty??
aj@k jak facet chory to zawsze umierający:)
kaka i ci ta zupka smakuje???, mi tam małego specjały wogóle nie podchodzą z wyjątkiem deserków;)
Maksiowa zdrówka dla małego, ale w US masz kwitek od reki, ja w zusie musiałm tydzień czekać
malena a to nie on powinien wylądować na kanapie
Kasia rzeczywiście ziemniaczany
kate udanego wekendu
blond gratki, i pamiętaj internet załatwiaj w pierwszej kolejnosci:), a waga jejku, masz co nosić skąś to znam:)
minisia szybciutko @- bo się zestresujesz
czarna udało mi sie obejrzeć 8+2 jejku

Dorotka już na koncercie pewnie szaleje.

Ja byłam na jednym spacerku, ale tu koło domu i dobrze, ale mały nie spał i tylko pranie udało mi sie wywiesić, no i kupsko walnął- po dniu przerwy. Po południu zbierało się na burze, ale tylko kropidełko było. Prania 2 wyschly i się poprasowały. A u mnie w domu szpital, ojciec już kończu kaszleć, mały wyglada lepiej, dzisiaj położylo mamę, M ma zapalenie spojówek- naszczęście zdążył do okulisty w ostatniej chwili. Ja dalej nie miałam czasu wyciągnąć butów na lato. Wieczorne usypianie się przeciągneło, ale śpi młody. Acha i zniżyliśmy łóżeczko bo mały łapał się szczebelków i z siadu próbował wstawać.
 
No ale wklejam zaraz suwaczek i sie staram wytrzymać. :tak: Zaczynam od 63kg :dry:
bede go bacznie obserwowac tez z takiej wagi startowałam:-p
Witaj.widzialam Cie juz na forum Gorzowskim bo tam tez jestem:)))tyle ze ostatnio prawie nigdfzie nic nie pisze bo sie wlasnie wyprowadzam do Gorzowa.
no wlasnie dziewczyny jutro pakuje w auto reszte rzeczy i lecimy juz do nowego mieszkania.tam neta nie bede miec kolo 2 tygodni jakos wiec bede smsy pisac do ktorejs.wogole tyle roboty teraz jest ze masakra.nic zalatwic nie moge normalnie tylko 5 razy wszedzie musze lazic i sie prosic...wrrr.
sorki ze na tym watku ale czasu brak.dzisiaj mielismy dopiero 3 szczpienie.maly darl sie strasznie.wazy juz 9500, glowka 46, klatka 47....masakra.powiedziala ze ona wie o tym ze mu slodycze daje bo to niemozliwe zeby byl taki wielki na normalnym jezeniu.a ja mu nic nie daje oprocz mleka 4 razy dziennie i 1 obiadku albo owocka.nie wiem o co jej chodzi...wrrrr
trzymajcie sie.moze jeszcze uda mi sie tu zajrzec ale jakby co to sie zegnam na jakis czas.buziaki!!!!!!!!!!!!!:****************************************
no no no waga imponująca:szok::szok::szok: Szkoda ze bedzie brak netu ale napewno bedziesz miała tyle roboty ze czas raz dwa Ci zleci :tak::tak:
A wiec ja tak krotko @nadal brak ale teścik negatywny tylko czekam na @ nadal:angry::dry:
aaaaa czyli tescik był:cool2::cool2::cool2: Kurde jak tylko dostaniesz gnaj do gina bo sie psychicznie wykonczysz:-p:-p:-p

My dzis z Kaką połazilismy prawie 3h:-D:-D:-D o jak milutko było.
Normalnie po południu u nas tak czarno było ze sadziłam ze bedzie pierwsza burza ale tylko polało i wiało i o czasie sciagnełam pranko:-D Potem wpadła sis na farbowanie włosków wiec znów przypominam człowieka:cool2:
Lala mi padła spac po 18 i spi nadal:szok::szok: na spiaco ja ubrałam w pizamke a ta spi dalej:szok::szok::szok: Normalnie pierwszy raz jej sie to zdarzyło:-D:-D:-D
Teraz pifko i cdn poszukiwania autka:cool2:
 
Ze swojej opony. Bo mam taką wielką ze wyglądam jakbym cały czas w kole ratunkowym chodziła :baffled: i musze w końcu spuścić to powietrze:-p Waze 63kg a chciałabym 55kg tak jak przed ciążą

no to załużmy klub OPONIASTYCH:-)jA waże 61kg i też bym chciała 55 jak przed ciążą:-(Ale odchudzać tzn dietować to dopiero jak odstawię Mikiego od cyca:-(Narazie tylko ćwiczenia,ale od tygodnia d..a,bo mam ciagle @,która chyba próbuje nadrobić za te 1,5roku prawie:wściekła/y::wściekła/y:No i TRZYMAM KCIUKI!Trzymaj tę dietę gdzieś w schowku;-)

NIE NADAJE SIE NA MATKE I NIE MOIWCIE ZE GLUPOTY GADAM I ZE JESTEM NAJLEPSZA MAMA DLA OLIWKI
WATPIE CZY NAJLEPSZA MAMA KRZYCZY NA POL ROCZNE DZIECKO :-(
JESTEM TAKA NA SIEBIE ZLA :-(

Żeby nie łaciną rzucić....DOROTA,KAŻDEMU SIADAJĄ NERWY,MI TEZ ZDARZA SIĘ NA MIKIEGO WRZASNĄĆ ALBO JEST BARDZO SŁODKI ALBO JAK KAŻDY MA ŚWIRUJĄCY DZIEŃ I JEST NIE DO WYTRZYMANIA...owszem,czasem trzeba się powstrzymać,ja jak już nie daję rady,odstawiam Mikiego do łóżeczka,zasypuję go zabawkami i wychodzę i albo ryczę albo robię GRRRRRRRRRRR:cool2: nrazie pomaga...

Hej dziewczyny
ps. Potworniasty wczoraj nauczył sie otwierać szuflady i odkrył DVD................ Jade po zabezpieczenia.................

to please,kup podwójnie i dla mnie...ja mam gazety powywalane z ławy,wszedzie Bambaryła się już pcha:-p a to może z Potworniastego jakiś operator-aparator będzie:-):-)

Niezły numerek z niego!

Ja dziś puściłam Marikę w sypialni, gdzie mamy wykładzinę i tak zasuwała od łóżka do korytarza!!! A potem poszła do szafy i zaczęła wyrzucać rzeczy z najniżej półki. Bez zatrzymywania ślicznie raczkowała, chyba wygodniej jej tam, bo się nie ślizga tak jak na kołdrze lub kocu. Muszę jej puzzle piankowe znowu rozłożyć.

nie,no Marika to wogóle bije wszystkich tu!!!!TO JEST MAŁY PAŹDZIOCHOWY HURAGANN!:-):-)

Dzień dobry
witam nową mamusię
ja tak tylko na chwilkę, rano troszkę poczytałam, mój ma dziś wolne i od rana narzeka jaki to on jest chory i wszystko go boli, masakra nie ma jak chory facet w domu:angry: gorzej niż dziecko, ale ja mu dam chorowanie;-), tak to jest jak się mnie nie słucha, dostał kiedyś pozwolenie na wyjście na piwo i to są tego efekty, eh....
poza tym pogoda piękna więc pewnie niedługo na spacerek wybędziemy
postaram się później na dłużej zaglądnąć
Miłego dnia mamusie

z facetami tak już jest,możemy podziękować naszym teściówkom,ja ciągle sobie powtarzam,że mój syn taki nie będzie...:cool2:

No więc turniej na zamku Czocha. A potem grunwald i takie tam :-D A tak się lubimy pobawić z M :-D

Kacperek dobrze. Gorączki niema. Antybiotyk bierze. Właśnie zasnął mi przed 9 i usilnie robię wszystko żeby się obudził bo pora powoli się zbierać a on nic. Walenie garnkami nawet nie pomaga :-D

Najbardziej to boję się o niego bo niema odruchów samozachowawczych. jak chce dosięgnąć zabawki która jest pod szafą to cały czas siedzi i wali się w głowę żeby dosięgnąć, i płacze przy tym bo go boli, zamiast zrezygnować. Wczoraj tak z upodobaniem otwierał szufladę waląc się nią w głowę i zdziwiony o co chodzi. :sorry2:

zdróweczka dla Kamisiowego:-)a i uparcióch z niego na maksa ghihih

Narazie "wczuwam" sie w to forum. Jest troszke inne niż wszystie w których kiedyś bardzo intensywnie pisalam.

Ale tak sobie myślę, że wątpie ze sie wkręce....
Znacie sie juz tak dobrze a ja zacznę pytac a co a dlaczego.....
Tacy "nowi" nie są zbyt mile przyjmowani

Witaj BB-MAMO!:-)A wkręcisz się napewno,bo BB uzależnia:cool2:Jak Twój mąż bedzie miał do Ciebie halo,że przesiadujesz ciągle przed BB,tzn że jesteś WKRĘCONA;-)Pisz z nami:-)

MOli - genarał jest obłędny. Jakbyś nie miała dla niego Panny, to możemy się zastanowić, choć już serce wielu obiecane ;-)

QUOTE]

Panien to ma już na pęczki,ale dla Izuni wszystko:-)

Witaj.widzialam Cie juz na forum Gorzowskim bo tam tez jestem:)))tyle ze ostatnio prawie nigdfzie nic nie pisze bo sie wlasnie wyprowadzam do Gorzowa.
no wlasnie dziewczyny jutro pakuje w auto reszte rzeczy i lecimy juz do nowego mieszkania.tam neta nie bede miec kolo 2 tygodni jakos wiec bede smsy pisac do ktorejs.wogole tyle roboty teraz jest ze masakra.nic zalatwic nie moge normalnie tylko 5 razy wszedzie musze lazic i sie prosic...wrrr.
sorki ze na tym watku ale czasu brak.dzisiaj mielismy dopiero 3 szczpienie.maly darl sie strasznie.wazy juz 9500, glowka 46, klatka 47....masakra.powiedziala ze ona wie o tym ze mu slodycze daje bo to niemozliwe zeby byl taki wielki na normalnym jezeniu.a ja mu nic nie daje oprocz mleka 4 razy dziennie i 1 obiadku albo owocka.nie wiem o co jej chodzi...wrrrr
trzymajcie sie.moze jeszcze uda mi sie tu zajrzec ale jakby co to sie zegnam na jakis czas.buziaki!!!!!!!!!!!!!:****************************************

o kurka,to jest dopiero Bambaryła, a ta lek to pewnie dla żartów tak powiedziała,więc nie przejmuj się;-)jak zacznie biegać to też inaczej acznie przybierać;-)czekamy no foty new mieszkanka:-)

Ja byłam na jednym spacerku, ale tu koło domu i dobrze, ale mały nie spał i tylko pranie udało mi sie wywiesić, no i kupsko walnął- po dniu przerwy. Po południu zbierało się na burze, ale tylko kropidełko było. Prania 2 wyschly i się poprasowały. A u mnie w domu szpital, ojciec już kończu kaszleć, mały wyglada lepiej, dzisiaj położylo mamę, M ma zapalenie spojówek- naszczęście zdążył do okulisty w ostatniej chwili. Ja dalej nie miałam czasu wyciągnąć butów na lato. Wieczorne usypianie się przeciągneło, ale śpi młody. Acha i zniżyliśmy łóżeczko bo mały łapał się szczebelków i z siadu próbował wstawać.

no to witajcie w gronie ZNIŻONYCH DO PODŁOGI:-D:-DSkubaniec z Kacperka...tylko teraz tak dziwnie się wkłada te maluchy,co?Jak Miki zaśnie przy cycu,to normalnie galareta z niego i jak wkładam go to tak nisko:szok:

kateMiłych odwiedzin u babci-pra:-)jejkuś,czy my dozyjemy swoich prawnuków?:confused:

magdasfdokładnie i ja dołączam się do życzonek na pierwsze imieninki SEBUSIA:-)

magdziunianowa pracka?z tego co kiedyś zakumałam,to Ty chyba wf-u uczysz,dobrze pamiętam?:-)odrazu lepiej się pracuje,jak atmosfera sprzyja:-)

a my tak szybko sobotnio:-)wczoraj nie wpadłąm na BB,bo byłam trochę w ofrodzie poszlaeć,bo trzeba dynię i inne zasadzić...a i tak nie zrobiłam wszystkiego,bo ciotka z kyzunką i jej małymi przyjechały i siedzialy prawie 4 godz:szok:z teściową tylko noigami przebieralysmy pod stołem ghihih cóż,czasem tak bywa...potem Miki marudził i tylko trochę popieliłam i pograbiłam,dzisiaj reszta...czekam aż pranie się skończy i lecę...potem M ma przyjechac obkopywać domek...a tak,nic ciekawego...weekand i zaraz po weekandzie...jakby co,WSZYSTKIM UDANEGO ODPOCZYNKU,SPOKOJU I UŚMIECHU,NO I MOŻE TROSZKĘ DESZCZYKU(tylko nie bijcie;-)buziaki
 
przepraszam,jeśli pominęłam kogoś...a tak wogóle,to ostatnio nie pojawia sięjustyneczka,mirabelka?co z nimi,ktos wie?martynka chyba maturę ma?ktoś wie co u niej?
 
A wiec ja tak krotko @nadal brak ale teścik negatywny tylko czekam na @ nadal:angry::dry:

Przynajmniej coś wiadomo ;-)

Prania 2 wyschly i się poprasowały.
Oj jak ja bym tak chciała ;-)

Czarna w dalszym ciągu powodzenia z autkiem, a moja Martyna też wczoraj padła jak betka. Co prawda trochę później, ale o 19:15 już spała :-)

A mi jeszcze Natusi coś brakuje ostatnio?!

Noc spokojna. Ja też szybko padłam, ale za to pobudka po 7 - jak zwykle ostatnio :baffled:. Po śniadaniu wizytacja :-D
 
Witam, U nas nocka ciężka bo Kacper co chwila budził się z płaczem i zasypiał wtulony we mnie. Nie wiem co mu się stało :no: Teraz śmiga w swoim pokoju i właśnie dobrał się do koszyka z zabawkami. U mnie jak zwykle kupa roboty. Planuję dziś nową chustę wypróbować ( nie wiem czy pisałam że dostałam od koleżanki po jej córeczce), najbardziej przeraża mnie szycie bo będzie to mój debiut.

ppatqa no to wpadajcie w ostatni weekend maja :-D jest to imprez nie oficjalna ale zamek zawsze otwarty.

moli81, Mama Maxa ja ważę 80 i nic niemogę zrzucić, stosuję diete, biore tabletki, ćwicze i jedna wielka d.....:-( Już niewiem co mam robić.moli81 a tobie to chyba się troszeczkę ja z ppatqa pomyliłam :)
 
Witam! u nas nocka ok.Młody spał do 8.00 więc mieliśmy z K rano chwilkę dla siebie ;-) Teraz K poszedł po bułki świeźe do sklepu , młody sie bawi a ja zmykam nas pakować bo po południu jedziemy do moich rodziców a jutro do teściowej na urodziny. Po śniadaniu K zostanie z Maciem a ja robię juz chyba ostatnie podejscie w poszukiwaniu tej cholernej sukni na wesele. Miłego weekendu życzę.
 
Witam, U nas nocka ciężka bo Kacper co chwila budził się z płaczem i zasypiał wtulony we mnie. Nie wiem co mu się stało :no: Teraz śmiga w swoim pokoju i właśnie dobrał się do koszyka z zabawkami. U mnie jak zwykle kupa roboty. Planuję dziś nową chustę wypróbować ( nie wiem czy pisałam że dostałam od koleżanki po jej córeczce), najbardziej przeraża mnie szycie bo będzie to mój debiut.

ppatqa no to wpadajcie w ostatni weekend maja :-D jest to imprez nie oficjalna ale zamek zawsze otwarty.

moli81, Mama Maxa ja ważę 80 i nic niemogę zrzucić, stosuję diete, biore tabletki, ćwicze i jedna wielka d.....:-( Już niewiem co mam robić.moli81 a tobie to chyba się troszeczkę ja z ppatqa pomyliłam :)

przepraszam Marma,faktycznie,chyba się rozpedziłam z tym Kamisiem;-)a no bo tez na K,sklerotyczka---> Marma-Kacperek,PPatqa--->Kamiś....chyba już zapamietam:cool2:
 
reklama
Witam sobotnio.
Pogoda z rana była niezaciekawa - kropiło, wiało i pochmurno.
Teraz słoneczko wyszło ale chmurki też są.

Pati pracuję w dwóch szkołach.

Daga oj biedny Kacperek.

Lilu obyś znalazła wymarzoną sukienkę.
Ja też muszę znaleźć jakąś bo w czercu mamy wesele mojego brata ciotecznego.

Minisiu @ się pojawi - tylko szkoda tych stresów.

Fakt ostatnio Justynki, Mirabelki, Zawadki, Antuanet, Gosi K. i Natusi brak na BB.

A to moje szczęście
 

Załączniki

  • DSCN1341 [800x600].jpg
    DSCN1341 [800x600].jpg
    21,6 KB · Wyświetleń: 37
  • DSCN1342 [800x600].jpg
    DSCN1342 [800x600].jpg
    23,2 KB · Wyświetleń: 33

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry