reklama

Październik 2008

U mnie przeszło mega oberwanie chmury i wielka burza... Normalnie masakra. Szyby aż białe, nic widac nie było. Na ulicy z 20 cm wody... a ja z praniem na balkonie :-/ Zdąrzyłam tylko szybko przykryc folią, ale i tak ten wiatr ją szarpał i padało we wszystkie strony więc duzo to nie dało :-( Przez moment grad padał - wielkie kule.... Ciemno jak w d*** a ja sama w domku... grrr
 
reklama
Umnie upał, nie da sie ruszyć. Dzieci spocone i marudne, masakra.Aż sie prosi żeby tak zlalo to wszystko, lubię lato ale takie upaly męczą:-(:-(:-(Też nie mam sily nic zrobić...
 
Ja tylko na chwilkę, bo wielkie pakowanie.
Jutro ruszamy na Mazury z dziadkami.
Ciekawe jak podróż minie :baffled:

A na upały polecam chłodne kąpiele dla dzieciaków.
Moja Iza po takich od razu odzyskuje wigor.
I się hartuje od razu na jeziorkowe szaleństwa.

Do zobaczenia za 2 tygodnie!
Pewnie Was nie poznam ;-)
 
witam młody spi w domku bo na dworze leje, ale dziś już boksy zrobione, my z małym do południa legliśmy po wczorajszym grilu. Cisza i spokój
 
Witam a ja weekend sama;-)Rafalek u babci a ja z W mielismy sie bawic.poszlismy do klubu i tak mnie brzuch zaczal bolec ze wrcilismy:wściekła/y:ale zla jestem:-(teraz czas na ogarniecie domku, zakupy a wieczorem po Rafalka.aha zapomnialam napisac ze mlodemu kalafiora juz nie dawalam i zeszlo mu wszystko z twarzy.chrupki je czyli to nie o nie chodzilo.ciesze sie bo to najlepszy zestaw ratunkowy dla mnie.chrupka w lape i po dziecku:tak:
milego dnia!
 
My tez małego zostawilismy wczoraj wieczorem u dziadków, a sami bylismy na urodzinach kolezanki w klubie, a potem mielismy noc tylko dla siebie, bez przejmowania sie, że dziecko się obudzi :-D he he, padnieta jestem. Zaraz musze troche mieszkanie ogarnac bo syf jak nie wiem, potem do sklepu i po małego :-)
 
Ja mam o jedfno dziecko mniej w domku. Tata przypomniał sobie, że jest tatą i zabrał Michała na zlot ciężarówek do Opola... Zadzwonił wczoraj zapytał czy może, hmmm dziwne zachowanie, ale może jakaś kobieta go dobrze zaspokoiła:-D:-D:-D:-D:-D:-D.Tak czy siak, trochę ciszej w domu, bo przecież jak nie chodzi do przedszkola to czasami go roznosi...
Unas wczoraj niezła burza byla, dwa dni temu akurat drzewa poprzycinali i chyba w porę bo wialo strasznie...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry