wanilia79
Entuzjast(k)a
Hej
ja na chwile wpadam, nie mam weny do pisania, młody ciągle nie wyraźny od wczorajszej nocy nos ma zatkany, teraz jeszcze gorzej, ale gorączki nie ma. Nie wiem co mu jest, M zarobiony, ja też a nianie to bym w kosmos wystrzeliła

nawet kropli Szymciowi nie umie zapuścić 
ja na chwile wpadam, nie mam weny do pisania, młody ciągle nie wyraźny od wczorajszej nocy nos ma zatkany, teraz jeszcze gorzej, ale gorączki nie ma. Nie wiem co mu jest, M zarobiony, ja też a nianie to bym w kosmos wystrzeliła


nawet kropli Szymciowi nie umie zapuścić 

Wzięłam go do siebie do łóżka, miałam nadzieję, że szybciej zaśnie. Niestety uparł się, że zasnąć może tylko na mnie, wiec musiałam przeżyć bombardowanie nogami, rękoma, skakanie po brzuchu, łokcie w szyi, kolana na twarzy... w końcu zasnął na pół siedząco oparty o mój brzuch. a ja stresa miałam jak go przesunąć, żeby nie daj Boże go nie obudzić i nie mieć powtórki z wczoraj 

Dlatego wyjeżdżamy, ale wrócimy, bo chcę skończyć studia i otworzyć własną firmę. Młoda jeszcze jestem, więc może się uda.
A dzieci, jeśli zdecydują się mieszkać w PL, to mają już swoje pokoje
Zamówiłam dziś tort urodz. z Bambim. 38zł za kg. A ten nasz waży 1,5kg. Ciekawa jestem, kto go zje....
