reklama

Październik 2008

Cześć kobietki

Martynka też mam takich znajomych co tylko odstawili tabletki i chopo siup dzidzia jest.

Czarna mój K uwielbia sie w takie rzeczy bawić:)Przyjeżdzaj to wytniemy.Boszka jest wsio jest:)

My w sumie pokoik skończyli Jaguśce narazie tak poustawiane bedzie jak jest a później jak zostanie sama w tym pokoiku i już z swoim łóżkiem to ustawimy tak jak chciałam na początku.Na dworku zimno mi sie na spacerki nie chce łazić noi ocZywiście weny do pisania tez nie mam.

Mnisia mam nadzieje że sie nie pogniewasz ale ja nie mam pozytywnego zdania na temat takich kolczyków wiadomo młode nastolatki to chcą bo modnie ale my mamusie to mnie sie wydaje nie smaczny kolczyk w nosie w brwi w języku.
 
reklama
MINISIA kolczyk super. Bardzo mi sie podoba ale jakoś tak sama nigdy sie nie mogłam przekonać do przekucia nosa. A w pępku tez mam. No i miałam w języku ale wyjełam.
DOROTKO ta farta miałaś
GOSIA śliczny domek. Zazdroszcze ale tak po ludzku, zdrowo:rofl2:

No my tez po imprezce urodzinowej. Było bardzo miło. Prezenty też fajne. A dziś jeszcze dużo sprzątania było. I czeka na mnie prasowanie, dużo prasowania.
Zęby już nie bolą, szwy nie ciągną więc jest ok. W czwartek kolejna wizyta, zobaczymy czy wszystko sie dobrze goi. Lece prasować tylko jeszcze zdjęcia wstawie z urodzinek. Pa

Ja zawsze chcialam i mam w Pl nie moglam bo ojciec nienawidzi a tu robie co chce:rofl2::rofl2: a w jezyku wiem ze przeklucie nie boli ale potem ponoc strasznie boli jezyk i nic jesc nie mozna (nie idzie)

Dzien doberek, tylko sie witam, jakos mam kiepski nastroj dzisiaj ale smecic nie bede...
Milego dnia wam zycze:tak:

Oj Madziu na zamkniety szybko a nie sama sie smucisz , ja tez mam ciezki dzien ide naamkniety zaraz napisac :-(:-(

Wesolutka kazdy jest inny kazdy ma swoje zdanie nie pogniewam sie tobie nie podoba sie mamusia zakolczykowana a ja sie dziwie Tobie:-p:-pale sie nie gniewaj
 
Ja też nie lubie kolczyków za dużoooo, za to dziary mi się podobają, ale nie takie jak u Chylińskiej :cool2:.

Hej dziewczynki :-)
wiecie co mój żabolek dzisiaj zrobił? robiłam przy zlewie wątróbki do obiadu na jutro, Szymcio w foteliku monia cmokał cichutko, zadzwoniła koleżanka z pracy i tak pitoliłyśmy chyba ze 20 min., M wchodzi i mówi Matko Boska!!!!! :szok:, ja się odwracam a Szymcio calutki w masełku, jedną ręką miesza w pudełku, drugątrzyma je, wyciera się, wyciera wszystko dookoła. Masakra, teraz piorę, myję i wycieram bo wszystko tłusteeeee:-)
ale mimo wszystko ubaw mieliśmy po pachy, bo tak słodko wyglądał :laugh2::laugh2::laugh2::laugh2:
 
wanilia niezły agent

Ja dalej nie mam neta u siebie, a u M na kompie nie lubie siedzie. My spacerek zaliczyliśmy, wyrwałam piertuchy, natka już się suszy, a za doł wezme się jutro, poobieram i zamroże. Potem kolej na marchewke. dziś zaczeliśmy wełne na górze pod dach kłaśc, w niedziele mają by wstawiane okna- mam nadzieje ze nie przełożą wstawiania.A mlody jak mi gdzieś nie chce iś to siada- złośnik jeden
 
lilunia ja przy małej też nic nie zrobię bo wszystkiego musi dotknąć itd, jeszcze troszkę i będą uciekały w przeciwnych kierunkach niż my ;-)
wanilia :-) uśmiałam się nieźle choć sprzątania współczuję ale Szymcio super pomysł mi podsunął, jak mi młoda dalej będzie wyć na zęby to jej masełko podsunę :tak: bo już dziś chyba pół mieszkania miała w łapkach żeby zapomnieć o bólu

a noc się tragicznie zapowiada, czopek nawet średnio pomógł, ma bąbel na trójce i normalnie mam ochotę go czymś przebić :sorry: masowałam chyba z pół godziny a teraz przy cycu próbuje zasnąć po piatej chyba pobudce
 
A ja rok temu o tej porze już sie do szpitala szykowałam, jeszcze skoczylismy do mojej mamy na herbatke, a potem do Pucka... Ehhh ale czas zapitala :biggrin2: A ja chyba dzisiaj spac nie bede, tak mnie na wspomnienia naszło :-D
 
Ach, jak chciałabym żeby doba miała ze 30 godzin:)

Kochane Paździoszki dopiero co roczniaczkowe! Buziaki! Uściski! Stoo Laat!

Poczytałam tak szybciutko i co zapamiętałam, to, że Gosia super chałupkę buduje. Nas też chyba wykańczanie wykończy pierwsze:) Ile to pomysłów człowiekowi do głowy przychodzi po czasie. Też tak macie, że "kurcze, to można było zrobić tak, a nie tak" ? Mam nadzieję, że nie;-)
Malenka gratulacje ogrooooomniaste! I mam nadzieję, że Izunia nie wykończy Ciebie tymi porannymi pobudkami.
Minisia te bramki rozporowe wygodne do montowania, ale wystarczyło, żeby się Tuśka tylko oparła i poszła! Dobrze, że to było na dole. Także wymieniamy na wierconą. I jak się okazało, nie jedyni. :no:
Dorotka tak, tak, ten telefonik ma być taki cichy, bo się go przystawia do ucha. Pokazuj Oliwce jak robic "halo!" - zobaczysz jak szybko załapie o co chodzi:tak:
Magdziunia, Mirabelka poczytałam jak Sebcio i Igunia usypiają przy cycusiu i powiem Wam, że Tuśka się odcycała. Zrezygnowała w dzień po urodzinach więc - Bailey's to jest to!:-D Żartuję, chociaż z jednej strony dziwnie, a z drugiej - pierwsze co przyszło do głowy, to piwoooooo. O!
Wiola no pierwszorzędna przygoda z masłem:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D Boki zrywać. I narobiłaś mi smaka na wątróbkę. O 1:30 w nocy! :laugh2:

No i ślęczę nad tymi papierami. Wczoraj za to w ramach relaksu pojechałam z młodą na wystawę do muzeum - Munch'a obrazki przywieźli. Zrobiła mi niespodziankę i poszła w kimono w pierwszej sali. Mogłam sobie pooglądać i poczytać co też artysta miał na myśli. A miał głównie sex, płód w ciele matki i plemniki... Nie dziwne, że mu się w końcu na "Krzyk" zebrało:happy:
Buziaki dla Mamusiek i Słodziaków :*
 
reklama
Hej MARTYNKA serio spac nie umialas :-)

WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA DZISIEJSZYCH ROCZNIAKOW :-)

U mie nocka ok Oliwka zasnela po 21 Obudzila sie po 24 Pozniej o 5 dopiero wiec fajnie Fakt ze od 7 jestesmy na nogach ale ja i tak juz sama wstawalam :-)
O 9 idziemy z kolezanka na spacer Ide zamowic torta :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry