reklama

Październik 2008

Wszystkiego NAJ dzisiejszym Roczniaczkom!!!!!!!!!!!!
U mnie nocka nawet ok.: 4 pobudki, trzy karm. Mały bryka, coś ciągle gada do siebie w dziwnym języku (najczęściej używaną literą jest B:laugh2:). Piję kawkę i zaczynam kolejny dzień... Na dworze brzydko:-(
 
reklama
Wszystkiego najlepszego dzisiejszym solenizantom.

WANILIA no niezłe,niezłe z tym masłem. Uśmiałam sie:-D
EVELAJNA ty sie szybciej wyrabiaj z tymi papierami, i więcej czasu poświęcaj na BB
MARTYNKA to ci sie na wspomnienia wzięło. Przyjj kocchna przyj;-)

Witam sie z rana. Spiąca jestem strasznie. Wczoraj prasowałam bite 3 godziny. Ale wszystko nadrobione, no prawie bo kolejne pranie sie suszy. Pogoda do bani. Cała noc padało. Chociaż ja lubie jak pada w nocy, zwłaszcza na tym mieszkaniu. W sypialni mamy z adamem nad głowami dwa okna (mieszkamy na poddaszu). I uwielbiam jak deszcz w nie dudni. A jak jest piękne i czyste niebo to zasypiam oglądając gwiazdy. Akurat mam nad sobą Duży Wóz:happy:
Miłego dnia
 
Czesc dziewczyny miłego dnia

WSZYSTKIEGO NAJ NAJ NAJ DLA ROCZNIACZKÓW[/COLOR]

U nas leje szaro za oknem. Antos sie bawi , Maluszek wojuje w brzuszku a ja pije herbatke
 
Dzien doberek:-) Ja dzis humorek mam lepszy, zaraz lece do spoldzielni mieskaniowej bo nie wiem czy czynsz zaplacilam w tym miesiacu:-D:-D:-D Starosc nie radosc, musze sobie cos na pamiec kupic w aptece:laugh2::rofl2:

Milego dnia dziewczynki
 
Wszystkiego NAJ dzisiejszym Roczniaczkom!!!!!!!!!!!!
U mnie nocka nawet ok.: 4 pobudki, trzy karm. Mały bryka, coś ciągle gada do siebie w dziwnym języku (najczęściej używaną literą jest B:laugh2:). Piję kawkę i zaczynam kolejny dzień... Na dworze brzydko:-(
Nocka ok????:-Dfajnie...3 karmienia?:cool2:masakra jakas.
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA SOLENIZANTÓW!!!

ja zyje.ostatnio rzadziej tu wchodze.mam male problemu(jak zawsze chyba)ale juz je rozwiazuje powoli.przynajmniej tak mi sie wydaje:confused2:
no i w sobote kciuki trzymajcie, bo chyba znowu na weselach bede spiewac.mam spotkanie w sobote.zobaczymy co to za zespol i czy zlecenia maja.jesli tak to bedzie git.
 
Malena no to trzymam kciukasy;-)

A i moja młoda troche zmarzła wczoraj na spacerku...ręce zimne miała bardzo za to reszta cieplutka ale i tak musze śpiworek zamówić.

A nocka z przerwą na dokazywanie od 2giej do 4 tej:cool2:. To chyba kara za to ze na kolacje były kanapki i mleko a nie kacha...chyba głodna była:cool:
Moja Laura też byłą zmarznieta po tym spacerku:sorry::sorry::sorry: a jak zamówiony już spiworek??? ja wczoraj swój już użyłam:tak:
kochane babeczki dziękujemy serdecznie za cudowne życzenia :-)
Kaka teraz to już daję pierwszeństwo wnukom, Seba się postara ;-) byle też nie za szybko, myślę że za jakieś 10-12 lat będzie ok :-D

dziewczyny tylko życzonka na razie przeczytałam bo u nas domowy szpital
choróbska się do nas przyczepiły, Iga w sobotę do ok. 15 wyła na zęby, w końcu czopki pomogły bo doustnym pluła, goście o 17 i było ok, tylko trochę taka markotna była, nawet na moją teściową się nie krzywiła jak zazwyczaj ;-)
tylko ja zaczęłam się coraz gorzej czuć, temp. mi rosła, pierwszy raz w życiu miałam 39,7 chcieli mnie na pogotowie wieźć ale ja uparte babsko się nie dałam, w niedzielę rano poszliśmy do przychodni, bo są u nas dyżury i mam zapalenie górnych dróg oddechowych
efekt taki że goście wyszli z urodzin szybciej niż planowali a ja biorę antybiotyk i lek wykrztuśny a czuję się jakby mnie walec rozjechał
małej od soboty wyszła brakująca dwójka i dwie trójki są pod dziąsłem widoczne, ale dziś w nocy zaczęła pokasływać, lekarz od 15.30 i nie wiadomo czy mnie dziś przyjmie, mam dzwonić, dałam Flegaminę bo to miałam ale średnio chciała

proszę, podsuńcie nazwę jakiegoś wypróbowanego skutecznego syropu, którym maluchy nie plują, muszę wysłać Sebę do apteki, też jest w domu bo ma mocny kaszel
Ola boga to sie porobiło!!! Zdrówka ZDRÓWKA I jeszcze raz ZDRÓWKA i jak naj mniej bolesnego ząbkowania. Widze ze dziewczyny napisały Ci o Stodalu:tak::tak:
Cześć kobietki

Martynka też mam takich znajomych co tylko odstawili tabletki i chopo siup dzidzia jest.

Czarna mój K uwielbia sie w takie rzeczy bawić:)Przyjeżdzaj to wytniemy.Boszka jest wsio jest:)

My w sumie pokoik skończyli Jaguśce narazie tak poustawiane bedzie jak jest a później jak zostanie sama w tym pokoiku i już z swoim łóżkiem to ustawimy tak jak chciałam na początku.Na dworku zimno mi sie na spacerki nie chce łazić noi ocZywiście weny do pisania tez nie mam.

Mnisia mam nadzieje że sie nie pogniewasz ale ja nie mam pozytywnego zdania na temat takich kolczyków wiadomo młode nastolatki to chcą bo modnie ale my mamusie to mnie sie wydaje nie smaczny kolczyk w nosie w brwi w języku.
Wesolutka dzięki ale mój kofany mąż się ładnie wszytskim zajmuje:-p:-p:-p
Ja też nie lubie kolczyków za dużoooo, za to dziary mi się podobają, ale nie takie jak u Chylińskiej :cool2:.

Hej dziewczynki :-)
wiecie co mój żabolek dzisiaj zrobił? robiłam przy zlewie wątróbki do obiadu na jutro, Szymcio w foteliku monia cmokał cichutko, zadzwoniła koleżanka z pracy i tak pitoliłyśmy chyba ze 20 min., M wchodzi i mówi Matko Boska!!!!! :szok:, ja się odwracam a Szymcio calutki w masełku, jedną ręką miesza w pudełku, drugątrzyma je, wyciera się, wyciera wszystko dookoła. Masakra, teraz piorę, myję i wycieram bo wszystko tłusteeeee:-)
ale mimo wszystko ubaw mieliśmy po pachy, bo tak słodko wyglądał :laugh2::laugh2::laugh2::laugh2:
a porobiłaś foty na pamiątkę?????????? Jak tak to cce zobaczyc wyczyny twojego cudaka:-D:-D
wanilia niezły agent

Ja dalej nie mam neta u siebie, a u M na kompie nie lubie siedzie. My spacerek zaliczyliśmy, wyrwałam piertuchy, natka już się suszy, a za doł wezme się jutro, poobieram i zamroże. Potem kolej na marchewke. dziś zaczeliśmy wełne na górze pod dach kłaśc, w niedziele mają by wstawiane okna- mam nadzieje ze nie przełożą wstawiania.A mlody jak mi gdzieś nie chce iś to siada- złośnik jeden
lol ja przy tobie to cyba jakas dwu-lewo ręczna jestem:-D:-D:-D I widze ze robota idzie w piorunującym tempie:tak:
lilunia ja przy małej też nic nie zrobię bo wszystkiego musi dotknąć itd, jeszcze troszkę i będą uciekały w przeciwnych kierunkach niż my ;-)
wanilia :-) uśmiałam się nieźle choć sprzątania współczuję ale Szymcio super pomysł mi podsunął, jak mi młoda dalej będzie wyć na zęby to jej masełko podsunę :tak: bo już dziś chyba pół mieszkania miała w łapkach żeby zapomnieć o bólu

a noc się tragicznie zapowiada, czopek nawet średnio pomógł, ma bąbel na trójce i normalnie mam ochotę go czymś przebić :sorry: masowałam chyba z pół godziny a teraz przy cycu próbuje zasnąć po piatej chyba pobudce
moj mały tak ząbkuje że aż mu się krwiaczki robia:-(:-(
A ja rok temu o tej porze już sie do szpitala szykowałam, jeszcze skoczylismy do mojej mamy na herbatke, a potem do Pucka... Ehhh ale czas zapitala :biggrin2: A ja chyba dzisiaj spac nie bede, tak mnie na wspomnienia naszło :-D
ahhhhh wspomnienia
A teraz jestem już w szpitalu i czekam az mnie przyjmą :-D I sie dobijam, bo położniczy odział zamkniety :-D he he
Wspomnienia :-D
eehehee widzę emocję biorą góre, fajnie ze takich rzeczy się nie zapomina:tak:
Nocka ok????:-Dfajnie...3 karmienia?:cool2:masakra jakas.
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA SOLENIZANTÓW!!!

ja zyje.ostatnio rzadziej tu wchodze.mam male problemu(jak zawsze chyba)ale juz je rozwiazuje powoli.przynajmniej tak mi sie wydaje:confused2:
no i w sobote kciuki trzymajcie, bo chyba znowu na weselach bede spiewac.mam spotkanie w sobote.zobaczymy co to za zespol i czy zlecenia maja.jesli tak to bedzie git.
BOSKO BOSKO BOSKO Asia teraz pójdzie z górki najważniejszy problem został wyeliminowany i teraz wszystko się ułoży!!!!

RAFAŁKU Martynkowy

Życzę Ci dzisiaj wszystkiego na ziemi,
co Twoje życie w sen piękny zmieni,
co Ci pozwoli uśmiechać się zawsze,
śnij sny przepiękne i najciekawsze.


Informuję ze zyje....
 
reklama
Uff, przeczytałam co naskrobałyście, ale wybaczcie, nie dam rady odpisać, bo to 20 stron :eek: było.
Martynka w przedszkolu. Trochę pomarudziła, bo prawie 1,5 tygodnia w domu siedziała.
U nas po imprezie ok. Jak już pisałam. trochę nerwów było przez szczepienie, ale przeszło. Goście zadowoleni. Remont się podobał :-).
Bartkowi wyszły już 3 kolejne zęby.
Pogoda u mnie jak pewnie wszędzie, a dziś odbieram Martynę - brrr.
Na obiad ziemniaczki w mundurkach i śledzie w oleju :-p (wczoraj siostra mi apetytu narobiła). Może niekoniecznie na taką pogodę, ale ochota zwyciężyła.
Jutro mam wizytę u gina. Ciekawe ile czasu zmarnuję, bo co z tego, że na 10 jak nikt tych godzin nie przestrzega :wściekła/y:
Oj muszę znowu wpaść w rytm, bo nie wiem co by tu jeszcze pisać. Jak mi się uda wrzucić filmik z urodzin, bo nigdy tego nie robiłąm, to wrzucę na fotkowy, a zdjęcia za chwilę.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry