Ula i jak wyprawa na giełdę? Ja się wkurzyłam na T. bo w końcu on pojechał, ja o 7 byłam nieprzytomna bo siedziałam do póóóźnej nocy na kompie

i kupił kanapę bez mojej wiedzy, decyzji o kolorze itd. nie lubię tak. Dobrze że dociepliliście podłogę, nasze firmy jednak solidniejsze niż ich
Marma kuruj się, dobrze że mogłaś sama pobyć
Gosia oby wyjazd doszedł do skutku, super plan

o to się święta MEGA rodzinne wam szykują, oby bez bitew żadnych ;-)
Magda no to się pokićkało, dobrze że miałaś możliwość sprawdzić wiarygodność gościa co do banku, rozwiązanie z wynajmem ok. I widz że twój teścio ma identyczne podejście do życia co moja teściowa, czuję że zaj....cie by się dogadali ;-)
ona np. ma mieszkanie po babci która zmarła prawie rok temu, jak wypali sprawa ze strychem i sprzedamy nasze to tam pomieszkamy przez czas remontu, oni mają swoje malutkie, wykupili dwa miesiące temu, a tamto stoi rok puste, opłaty muszą robić ale nie wynajmą, bo cytuję "jakieś tałatajstwo zniszczy jej mieszkanie, potem uciekną" i tp. bzdury
dorka dawaj znać co tam dalej z Oli
minisia jak dla mnie nr 2 lub 6
Evelajna dzięki za radę z pralką, na razie nie włączam póki T. nie ma w domu. No, pora już bardziej właściwa :-)
czarna trochę się spóźniłam, bo właśnie dopijam kawkę, nawet babeczki czekoladowe wczoraj upiekłam i teraz dwie pochłaniam :-) też mi się rogówka marzy, ale tu musiałaby częściowo na balkonie stać taka ciasnota, na razie zadowolić się muszę tapczanem kupionym bez mojej wiedzy ;-)
Kaka powodzenia z nową robotą

a ja myślałam że tu będziesz chciała zostać i działać z drugim dzieciaczkiem ;-)
wstrętnie u nas dziś, spacer chyba tylko w mei taiu zrobimy po zakupki
z T. ciche dni z w/w powodu
dobrze ż mam smaczną sałatkę w lodówce i babeczki bo ogólnie kicha
