Marma
Mama Kacperka i Przemka
Cześć dziewczyny
Więc na początek chciałam Was przeprosić. Po pierwsze niedzielnego posta wysłałam pod wpływem wiadomości, którą otrzymałam od Asi. Niestety źle go odebrałam, za co bardzo Cię Asiu przepraszam, bo opacznie zrozumiałam co chciała mi przekazać. Nie przeczytawszy wpierw waszych wypowiedzi - z braku czasu- napisałam po prostu głupiego posta który ni jak ma się do Waszych wypowiedzi. Jeszcze raz Bardzo was wszystkie za to przepraszam.
Co do moich piątkowych wypowiedzi to po przeczytaniu ich włos na głowie mi stanął i doskonale rozumiem waszą reakcję i irytację. Jedynie co mam na swoje usprawiedliwienie że pisząc to naprawdę zaliczyłam jakiegoś takiego totalnego doła że nie byłam wstanie się ogarnąć i siedziałam i ryczałam. Fakt człowiek czasami potrzebuje wstrząsu aby zobaczył co wygaduje. I dzięki wam za to .
Jedynie co mogę powiedzieć o moim dziecku i postach których napisałam w przypływie"nieobliczalności psychicznej" to powiem tyle że owszem jest on nadpobudliwy ale jest grupa takich dzieci które się w ten sposób rozwijają i jest to normalne w późniejszym okresie takie dzieci się uspokajają. Co do rozwoju jego to jest na etapie dziecka 15/18 miesięcznego z stąd te bunty i reakcje złości i próby manipulacji. Rozmawiałam na jego temat z psychologami i pedagogami na zajęciach i owszem nie obserwowali go osobiście ale zachowanie które opisałam na spokojnie bez nerwów po mojej wcześniejszej analizie i wykluczeniu rzeczy które bym chciała, które sobie dopowiedziałam i takie tam, tak by to właśnie wyglądało. Te dwa dni zajęć z psychologi i pedagogiki dzieci akurat początki więc omawiamy okres od urodzenia do wieku przedszkolnego, bardzo dużo mi dały i pomogły zrozumieć moje dziecko i zarazem wiem już jak z nim pracować i co robić aby zapobiegać jego niektórym zachowaniom i reakcją. A moje dziecko kocham nad życie i nie zamieniła bym na żadne inne. A przez weekend strasznie się stęskniłam
No mam nadzieję że tym razem jakoś się wysłowiłam i nikogo nie uraziłam.
Asia jeszcze raz Ciebie przepraszam
Więc na początek chciałam Was przeprosić. Po pierwsze niedzielnego posta wysłałam pod wpływem wiadomości, którą otrzymałam od Asi. Niestety źle go odebrałam, za co bardzo Cię Asiu przepraszam, bo opacznie zrozumiałam co chciała mi przekazać. Nie przeczytawszy wpierw waszych wypowiedzi - z braku czasu- napisałam po prostu głupiego posta który ni jak ma się do Waszych wypowiedzi. Jeszcze raz Bardzo was wszystkie za to przepraszam.
Co do moich piątkowych wypowiedzi to po przeczytaniu ich włos na głowie mi stanął i doskonale rozumiem waszą reakcję i irytację. Jedynie co mam na swoje usprawiedliwienie że pisząc to naprawdę zaliczyłam jakiegoś takiego totalnego doła że nie byłam wstanie się ogarnąć i siedziałam i ryczałam. Fakt człowiek czasami potrzebuje wstrząsu aby zobaczył co wygaduje. I dzięki wam za to .
Jedynie co mogę powiedzieć o moim dziecku i postach których napisałam w przypływie"nieobliczalności psychicznej" to powiem tyle że owszem jest on nadpobudliwy ale jest grupa takich dzieci które się w ten sposób rozwijają i jest to normalne w późniejszym okresie takie dzieci się uspokajają. Co do rozwoju jego to jest na etapie dziecka 15/18 miesięcznego z stąd te bunty i reakcje złości i próby manipulacji. Rozmawiałam na jego temat z psychologami i pedagogami na zajęciach i owszem nie obserwowali go osobiście ale zachowanie które opisałam na spokojnie bez nerwów po mojej wcześniejszej analizie i wykluczeniu rzeczy które bym chciała, które sobie dopowiedziałam i takie tam, tak by to właśnie wyglądało. Te dwa dni zajęć z psychologi i pedagogiki dzieci akurat początki więc omawiamy okres od urodzenia do wieku przedszkolnego, bardzo dużo mi dały i pomogły zrozumieć moje dziecko i zarazem wiem już jak z nim pracować i co robić aby zapobiegać jego niektórym zachowaniom i reakcją. A moje dziecko kocham nad życie i nie zamieniła bym na żadne inne. A przez weekend strasznie się stęskniłam

No mam nadzieję że tym razem jakoś się wysłowiłam i nikogo nie uraziłam.
Asia jeszcze raz Ciebie przepraszam
Ja jej zaraz dam obiadek i bede sie szykowala do szkolenia 






