reklama

Październik 2008

No Kobiecinki!
To teraz jak już Święta miną, od nowego tygodnia należałoby szykować się do Sylwestra :laugh2::tak::laugh2:
U nas c.d. łakomstwa, lenistwa i odpoczynku. Raduś śpi, M. drzema, Jula zajęta prezentami,, a Ja LB :)
Buziam mocno, miłego dnia!!!!!!!!!!!!!
 
reklama
Dorotko bardzo mi przykro :-(
[*]

A ja sie tez obijam. My u tesciow. Mały spi własnie z dziadkiem, Patryk gra na kompie, babcie gdzies tam przed telewizorem, a ja sobie kawke popijam i odpoczywam :-D he he
No a pozniej chyba do mojej mamy pojedziemy a jutro bym chciała sami w domku posiedziec, ale zobaczymy co wyjdzie w praniu :-)
Mały z prezentów zadowolony. A ja juz się głowie gdzie ja to wszystko postawie w domu....

Ps. A ja od męża dostałam piżame :confused2: Hehe faceci :-D (dobrze ze nie kapcie z kiosku pod domem jak to w kawale jakims było :-D:-D)
 
Ostatnia edycja:
dorotka wyrazy współczucia

u nas dzień błogiego lenistwa, za to jutro i pojutrze zamieszanie i goście
pogoda zupełnie niespacerowa, chyba dołączę do drzemki Igi i T. ;-)
 
Witajcie w piątkowy pierwszo-świąteczny wieczór - objedzona i po wigilii i po dzisiejszej uczcie.
Prezentów też było dużo i to fajnych.
Dwie pełne reklamówy Sebciowych zabawek i trzecia nasza - jakbyśmy sklep obrabowali hehehhe.

Śniegu nie ma - Minisiu zazdroszczę chociaż tej bieli.
Dziś u nas 11 st C na plusie było :szok:

Dorcia bardzo mi przykro z powodu śmierci teściowej [*]

Zmykam pooglądać coś w TV ;-)
 
Hey, Hi, Hello!!!
Kawa w kubku powoli znika, stawiając mnie na nogi. Jedzenie które zostało, straciło na swojej popularności i dlatego robię dziś "normalny" obiad :tak: Kurczę niech @ się kończy, bo męczę się od Wigilii:eek:. Ok, wpadnę później :******************
 
Ostatnia edycja:
Witajcie kochane.

Trochę AWs zaniedbałam i o wybaczenie proszę;-)

Od wtorku mam wolne. Pierwsze co to wydelegowałam młodą do babci (na początku nie chciałam, potem miałam wyrzuty sumiena z tego powodu, a na koncu cieszyłam się, ze tak wyszło). Pospałam sobie do 9tej jak juz nie pamietam kiedy:-D. Zaliczyłam fryzjera, Rossmana, lupek - musiałam sobie spodnie kupic bo mi moje z dupska lecą:-D:tak::-D. Ok 13stej byłam u mamy ale młoda spała, a jak sie obudziła poszłysmy na dsneczki. Była fajnie tylko sie deszcz rospadał, a młodej banan z buźki nie schodził.
W środę ostatnie zakupy żwynosciowe, gotowanie i ostatnie porzadki, kolejna wyprawa na saneczki a po 16stej pojechałam do siostry bo M musiał iść do pracy:crazy: I się zaskoczyłam bo przed 18sta telefon od szefa, czy może mnie odwiedzic (mieszka prawie 100km ode mnie). No wiec powiedziałam, ze nie ma mnie w domu, podałam adres i w sumie wpadł na kawke. Dzieciaki (zaskoczył sie ze jest ich więcej ale stanął na wysokosci zadania) dostały słodycze a ja na koniec wizyty 200 zł, co mnie baaaardzo ucieszyło:tak:. Powiedzieliśmy dzieciakom, ze ten pan jest pomocnikiem Mikołaja i chodziły jak "zegareczki":cool2:. A mój szef ładnie gral swoją rolę hihi Tak go chwale, bo mam młodego szefa (22lata) i nie każdy w jeg wieku ma podejście do dzieci i potrafi sie zachować w kazdej stuacji.
W wigilię od rana mieliśmy gości. hanka dostała od chrzestnych kjlocki Wadera. Po południu pojechaliśmy do teściowej. Na Wigili masa ludzi ok 40stu heheheh. Był Gwaizdor. Hania bardzo zadowolona z prezentów, ale na widok obego pana (tatusia) w czerwieni zanosiła sie płaczem A ja się musiałam tłumaczyś Gwiazorkowi, czemu tyle marudzę mężowi....
Wczoraj byliśmy u rodziców na obiedzie i hanka znalazłam saneczki pod choinką;-)
A dzisiaj słodkie lenistwo. Za chwile idziemy do koscioła i obejrzeć żywa szopkę.
 
Dorota
[*] wyrazy wspólczucia :-(

Święta, święta i po świętach. Jeszcze zdążyłam żeby złożyć Wam serdeczne życzenia.

U nas jak zwykle z przygodami, ale poczytam Was i odpisze wieczorem jak pojadę na nockę.
Miłego odpoczynku. Jutro też wolne więc wypoczywajcie, objadajcie się, a na nowe postanowienia zostało jeszcze trochę czasu. Do wieczorka!!!
 
reklama
Hej
a ja pisze od mamy.u nas tez gwiazdor byl i najlepsze ze mlody od razu poznal ze to dzaidek i rece wyciagal.ja sie musialam na poczatku zastanawiac kto to byl przebrany bo pare osob zniknelo ale ten od razu po glosie poznal i na rece chcial:-Dcwaniak maly w mikolaja nie uwierzy juz:sorry::rofl2:
mlodyod wczoraj znowu przeziebiony.i to porzadnie.wiec w poniedzialek do lekarza znowu wrrrrr.
my juz po obiadku i teraz wszyscy dogorywaja

Dorka przykro mi :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry