czarna79
Fanka BB :)
Witam się jeszcze światecznie;-)
Dorotka Moje wyrazy współczucia[*][*][*]
No i My już w domciu nie ma to jak na własnych śmieciach

Lubie wyjazdy ale najlepiej jechać wieczorkiem i rankiem wracać

Gwiazdorek udany

na wadze +???? jutro się z ważę
Najwyzej będą batdzo drastyczne kroki do sylwestra by zgóbić ale to tylko kilka dni więc spoko loko

Zaraz dzieciarnie kąpie kolecyjka i mam nadzieje ze usną i dadzą mamuni odpocząc

Dorotka Moje wyrazy współczucia[*][*][*]
No i My już w domciu nie ma to jak na własnych śmieciach


Lubie wyjazdy ale najlepiej jechać wieczorkiem i rankiem wracać

Gwiazdorek udany


na wadze +???? jutro się z ważę
Najwyzej będą batdzo drastyczne kroki do sylwestra by zgóbić ale to tylko kilka dni więc spoko loko

Zaraz dzieciarnie kąpie kolecyjka i mam nadzieje ze usną i dadzą mamuni odpocząc



i powiedzial "kochnie jestes wielka" bo tyle pysznego jedzenia naszykowalas a ja szczesliwa bo pierwsze swieta ktore sama szykowalam , maz docenil a i ja skromnie przyznam ze zauwazylam ze naprawde mi sie udalo
i dzieci spia
.
, a już rano wydawała mi się podejrzana. Dał nurofen, groprinosin i coś tam jeszcze i o 12 jak wróciłam z pracy temperatura jeszcze wyższa była. Dałam panadol, telefon do mamy, że są problemy i pewnie wyjedziemy trochę później. Za godzinę Martyna dalej narzeka na ból brzucha i zaczyna odpływać, temperatura 38,8 więc nie tak bardzo źle, ale zdecydowaliśmy się, że jedziemy na pogotowie - Bartek do sąsiadki (dzięki Bogu, że była). Na miejscu już było lepiej. Całą drogę z nią gadałam, ale głównie, to ona raczej zmęczona była stąd ten odlot. Złapała jakiegoś wirusa więc moje leczenie było trafione. Tylko mądra pani doktor nie kazała zbijać gorączki i najlepiej żeby dziecko w łóżku leżało
Pojechaliśmy do rodziców. Jeszcze dwa razy dałam nurofen i przeszło. 
A Tuśki zabawki - o ludu! Jedyne dziecko na wigili zostało rozpieszczone zupełnie. Dziadkowie z Polski też poprzysyłali prezenty.
Brawa dla Domi, spisałaś się na medal!!!!!!!
Na dziś w planach w końcu wyjście z domu i dalej LB.