gosiakuprewicz
Marzec05'/Pazdziernik08'
hey,
od rana, a właściwie nocy M. mnie straszy
Boli go w podbrzuszu, wiec poszedł na pogotowie, ale nie wzial telefonu
Paranoja, chodzę od okna do okna a jego ani sladu. Poszedl ok. 9. Jeszcze Radek ściągnął obrus ze szklaną wazą z owocami i pokaleczył się, na szczęście nie głęboko
Rety, dobrze, że to wciąż stary rok, bo na Nowy nie bylaby to dobra wróżba
Do później :*
od rana, a właściwie nocy M. mnie straszy
Boli go w podbrzuszu, wiec poszedł na pogotowie, ale nie wzial telefonu
Paranoja, chodzę od okna do okna a jego ani sladu. Poszedl ok. 9. Jeszcze Radek ściągnął obrus ze szklaną wazą z owocami i pokaleczył się, na szczęście nie głęboko
Rety, dobrze, że to wciąż stary rok, bo na Nowy nie bylaby to dobra wróżba
Do później :*
.
MILEGO DNIA
W koncu moj brzusio dzisia odpoczywa, bo mala glodowka od rana, trza sobie oczyszczanie strzelic po swietach, bo normalnie masakra:-) Chociaz i tak jest niezle bo calutkie pierwsze swieto spedzilam albo w lozku albo w wc, w 2 sw troche sobie juz pozwolilam ale tak ostroznie bo jeszcze mnie zoladek pobolewal, za to wczoraj istne szalenstwo