reklama

Październik 2008

reklama
No, dzisiaj się pojawiam trochę wcześniej, bo jakbym się zorientowała po północy, że mam ochotę na takie pysznościowe drinki ze zdjęcia Gosi, to by mnie chyba trafiło:-D A tak zaraz siupnę do sklepu po składniki i coś sobie zmiksuję.

Aniaaa może trochę głupio zabrzmi, ale możemy się starać razem od jesieni:tak::-D
Minisia świetna sprawa, że się Wika załapie na komplet badań.
Dorota
trzymam kciuki za postępy Oliwki w zasypianiu i SPANIU porządnym:tak:
Agamir przecież Twojego m to się nie ma co czepiać. Póki co;-):happy2:
Marma myślę, że niespodzianka wypali. Uwielbiam robić takie siupryzy:tak:
Malena dobry pomysł ze żłobkiem. Chciałam Tusinę posłać do dzieci, że kurnik-szopa 1200eu za miesiąc to nie na moją kieszeń:szok::szok: A miejsc i tak nie ma:happy2:
Czarna nie, to Marika Kate spadła. Ja się zawsze bałam, bo mamy cholernie wysokie łóżko. Wstawię Wam fotę tego King Size'a później.
Lilunia a może niech się wyszumi teraz, to będzie łagodniejszy jako nastolatek. Pobożne życzenia, co?:-D:-D
Gosia fajne fotki. Julka ma śliczny fryz!
Magdziunia o ludzie! Chrypka do końca dnia gwarantowana:baffled:
Fajnie Ci z feriami i wakacjami. Trzeba mi było zostać nauczycielem.:tak:
Magdasf przytulaski są niesamowite - uwielbiam i nie potrafię odmówić. Za to teściową to po prostu na księżyc wyeksportować:no:.
Zocha chyba ma gadane po mamie:-D
Mirabelka a to Ci miłe podziękowanie! Super. Ja też nie rozumiem po co komu takie rzeczy???:confused:

Młodzież mi kipła. Pewnie nie na długo. Obiadek zrobiony już wczoraj- pycha sznycelki.:tak:
Lodowato jest okropnie. Te hobbicie chałupki nie mają żadnej izolacji i od podłogi ciągnie okrutnie.
Do koleżanki przyszła róża wielgachna z liścikiem i czekoladkami - ciekawe co to za wielbiciel, bo ostatniego tyle co spławiła:happy2: W każdym razie wie, że przyszło COŚ do niej i teraz mnie morduje "co to? co to? powiedz, pliiiiissss" A ja tylko się nazachwycałam, powiedziałam "och i ach, ale piękna niespodzianka" i bidula chyba na skrzydłach do domu doleci:-D:-D:-D
 
teraz nie mam czasu na czytanie co napisalycie bo mam gosci a pozniej bede dzwonic Ale dzwonilam do gorzyc z tym leczeniem G i mam dzwonic jutro o 8 rano i jakby ktos tam dzis nie dojechal To G jutro juz mogly tam jechac 3 majcie kciuki aby sie miejsce zwolnilo
 
Uch Laski, rzeczywiście dziś "produkcja" na forum pełną parą. Ja siedzę z chłopakami (dziadek, M. i Radek, Jula się kąpie) przy tv. Odezwę się pewnie jutro. Dobrej nocki Mamusie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
PS. Zazdroszcę wyjazdu w góry. Ale super!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
Właśnie mi wsiorbało posta którego pisze od pół godziny, a tak chciałam żeby Czarnej galy znowu wyszły na jego widok. Ze złości nie chce mi sie pisac wszystkiego na nowo ehhh:zawstydzona/y:
 
z racji ogólnego zrywu zdjęciowego i my postanowiliśmy się przypomnieć :) Co do terminu to jeszcze nie wiem czy mi pasuje zależy to od ogólnej sytuacji na bliskim wschodzie -patrz fochów mojego M ale raczej jestem na tak :-p
 
Ruch się rzeczywiście zwiększył na tym naszym forum :-) Mam prośbę czy któraś może mi wysłać link do zamkniętego i fotkowego bo K robił format kompa i mi gdzieś linki powsiąkały.
 
O matulo! A tu jakiś zryw wyzwoleńczy - pół godziny czytam 5 stron :szok:
Evelajana te "hobbicie" chałupki mnie powaliły :-D, a z Tuśką dobrze, że na strachu się skończyło :tak:
Dorota trzymam kciuki za szybki termin, bo z tego co mi się wydaję to już wszywek się nie robi, bo jelpa nie produkuje :baffled:
Magdasf to rzeczywiście teściowa dała po całości :no:, a ja też się zastanawiam nad jakąś linea, bo u mnie waga sama leci i jakiś wspomagacz by się przydał, żeby nie zaprzepaścić. Tylko nie wiem co z tych wynalazków skuteczne by było, bo to chyba indywidualan sprawa :dry:, ale od czegoś trzeba zacząć.
Marma buziaki dla chłopaków, fajny pomysł z niespodzianką, trzymam kciuki żeby się udało, no i powodzenia z nowym interesem (bo gdzieś mi umknęły Twoje plany :dry:)
Agamir suuuper niespodzianka od M :cool2:, a z chłopakami dasz radę, mobilizator się włączy i będzie dobrze. Kto nie da rady, jak nie matka polka :-)
Martynka zdrówka, zdrówka, zdrówka!
Czarna i ja jestem za spotkaniem, na listopadówkach 2006 się nie załapałam, to może tu się w końcu uda :-)
Ustinija gratuluję prawka. Ja jeżdżę od lipca, a prawko mam od 13 lat i cieszę się jak dzieciak :-D
Aniu nam się wydawało, że umiemy zrobić dziewczynkę i wyszedł Bartuś :cool2:
Magdziunia ja się tak kiedyś kawą zakrzutsiłam. Mama mnie rożśmieszyła i kawa mi została w gardle - ani w jedną ani w drugą. Wszyscy się śmiali, a ja oczy na wierzchu i wtedy mama się skapnęła, że coś jest nie tak. Płuca mi prawie odbiła, ale życie uratowała. Łapy to mi się jeszcze z pół godziny trzęsły - MASAKRA
Kaka może szef zadba o dobrego pracowmnika i jakąś podwyżkę zapropnuje :cool2:
Gosiu i ja się ślinie na Twoje wstawki :-) a i humor chyba już lepszy :happy2:
Mirabelka miła niespodzianka, a ludzie rzeczywiście mają wyobraźnię :baffled:
Minisia super, że się Wiką ładnie zaopiekują i zrobvią wszystko co trzeba

Ja jestem po dniu pracy. Tydzień mnie nie było i od rano nie miałam czasu do toalety :baffled:, ale przeżyłam i jutro wolne. Śniegu trochę zostało więc może jutro sanki wypalą. Dalej nie wiem co na tym łbie wymyślić. Ta fryzjerka taka młoda laska może ona coś wymyśli - pójdę na łatwiznę :-p Ja to się zawsze śmieję, że fryzura taka żeby kitki nie dało się zrobić, bo wtedy kaplica, już nic mi się nie chce przy włosach majstrować :dry:
 
Wieczór nastał a mnie od dwóch godzin nogi w kolanach drą - chyba zmiana pogody się szykuje.

Poza tym dopadła mnie senność ... no i postanowiliśmy z małżem, iż do naszej bryki kupujemy opony zimowe.
Teraz śmigam na uniwersalkach, więc wyjeżdżając w góry przydadzą się typowe zimówki + zakup łańcuchów na koła.
No i już trzymam się za kieszeń :baffled:

Dobrze, że jutro krótko w pracy.
 
reklama
MADZIU normalnie zazdroszcze tego wypau na narty
Ja nawet nie wiem kiedy u nas teraz ferie
Ale ja z Oliwka tez na ferie wyjezdzam hihih Jade do tej kolezanki di czestochowy Co u niej bylam na sylwestrze Normalnie sie z kolezanka za soba stesknilysmy i juz dostalam zaproszenie do niej na feriie
:tak:
MAGDASF kurcze wspolczuje tesciowej A mialo byc tak piekne Na poczatku chyba zle nie bylo No ale wiem wiem to co piekne nie trwa wiecznie :-p
Zocha to tak jak EVELAJNA napisala WYGADANA PO MAMUSI :-D

No i mialam gosci Oliwka zadowolona Ciocia chrzestna sta:-Da sie ofiara bo przynajmniej ofiara bo ja Oliwka namowila na spacerowanie po mieszkaniu za raczke Co ona uwielbia najbardziej A my jako domownicy juz znudzeni jestesmy tymi pilekgrzymkami po mieszkaniu razem z Oliwka Jej sie nigdy nie nudzi hiihi
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry