Fotek na razie w sumie nie mam, bo zapomniałam aparatu na wesele, ale fotografem na slubie była kolezanka (tez z BB), wiec na pewno pozniej bede miała ładne foteczki :-)
Rafał wczoraj zasnał mi przed 24 :-O Ale za to dzis wstał przed 10 i zamiast na drzemke isc o 12.30 jak zawsze, to dopiero niedawno zasnał, ehhh ciekawe o której wieczorem padnie... Ja dzisiaj jakas przymulona, wkurzam sie bo wszystko mi sie psuje. Zatkał mi sie zlew w kuchni, jak wypuszczam z jednej komory, wywala wode w drugiej, a jak korek do jednej wsadziłam to dołem mi wylało na podłoge.... Zaraz bede cos z tym myslec, a jak nie pojdzie to nie wiem co zrobie... ehhh zawsze cos. Do tego szafka w łazience mi spadła, ostatnio sie zamek w drzwiach rozwalił, a mojego pieknego nie ma, a jak juz jest to nie ma czasu... ehhh
Dorotka ja z anginą tez bym nigdzie nie wyszła... Z reszta ja w ogole ostrozna jestem, jak mały chory wole posiedziec w domku i przeczekac... A z anginą nie ma żartów...
Ide sobie kawke zrobic, bo zaraz zasne...
Buzka laseczki
