reklama

Październik 2008

Witam w niedzielne popołudnie!

Własnie zrobiłam porzadek po pobojowisku jaki zostawiła Natalia i jej tatuś (2 dzieciaczów mam) i teraz odpoczywam.

Walentynek z zasady nie obchodze, chociaż to dobry powód zeby dostać jakiś prezencik i tak dostałam książkę i sweterek od męża.
Jest cieplo ale mamy ogrzewanie właczone i jak dla mnie jest za ciepło, ale im Włochom jest zawsze zimno, wystarczy ze słonko zajdzie za chmury...
Gotuje mi sie zupka na kolacje.:tak:
 
reklama
U mnie masakra. Lekarz powiedziała że mam straszną angine. Powiedziała ze nawet 40 stopni gorączki moge mieć. Kazała mi odpoczywac i leżeć. No i nie ma możliwości żeby małego uchronić. Trzeba liczyć że sie nie zarazi i adam zawiózł małego do moich rodziców na kilka dni. Mam nadzieje ze jak narazie nie załapał i ze bedzie ok. Leże w łóżku i mam wszystkiego dość. Wszystko mnie boli a najbardziej gardło. Bo przełykać nie moge. Wyć mi sie chce do nieba:-(Już tesknie za moim skarbem:-( Ale wiem ze tak bedzie dla niego lepiej. Bo widze jak ja cierpie to on by to jeszcze gorzej znósł
 
Hej kobietki.Dużo zdrówka dla wszystkich chorowitków noi miłości w dzsiejszym dniu.

U mnie wsio po staremu.Jagna coraz bardziej niegrzeczna ja zmęczona bo niewyspana a do tego mała ostatnio nie chce spać w dzień.

Walentynki niby u nas były w czoraj prezencik kolacyjka i małe co nieco- ale ja ostatnio ciągle chodze naburmuszona na K bo ciągle piętro niżej remontuje mieszkanie pod wynajem ciągle nie ma dla nas czasu i sie wkurwiam.Chociaż niedziele mógł sobie darować ale nie musiał iść na 3 h.

Jagna zakatarzona a poza tym jakoś leci.Nie mam nawet kiedy was pocztać bo ja to już wcześnie leże w łóżeczko.
Dobrej Nocki
 
Mama Maksa mega-zdrówka!!!
Dorota powodzenia z papierkami. My na tą wadę wzroku Martynki też złóżyliśmy dokumenty i na szczęście 25.02 jest komisja z okulistą, to zobaczymy czy jej przyznają zasiłek, a to też się wiąże z orzeczeniem o niepełnosprawności
Wesolutka fajnie, że wpadasz i piszesz co u Was. Mi też czasem brakuje cierpliwości i męża, chociaż on i tak dużo czasu spędza w domu.

Uff, łaskawe byłyście przez weekend ;-) M właśnie usypia dzieci, ale chyba będę musiała tam wejść, bo mają inny pomysł na ciszę nocną.
U mnie z dzieciarnią chyba lepiej, bo jeszcze kaszlą, ale zupełnie inaczej jak kilka dni temu. Jutro kontrola. M mi nawet samochód zostawi żebym nie musiała na pieszo tachać dwójki - pierwsza moja taka wyprawa, sama z dziećmi, a trasa nawet nie pięć minut autem :laugh2:
Z kolei mój organizm zastrajkował i zamiast tym razem zgubić kilogramy :sorry: postanowił uderzyć w somatykę i mam taki straszny bół pleców na wysokości nerek, że dwa dni temu myślałam, że znowu po zastrzyki polecę, ale termoforek i maść trochę ulżyły. Jeszcze trochę muszę uważać z gwałtownym wstawaniem, ale nie jest źle. Jakby nie było rozpoczynający się tydzień spędzę w domu, bo teraz ja biorę opiekę więc moze troszkę odpocznę :sorry: Chociaż po dzisiejszych zabawach i braku chwili wytchnienia stwierdziłam, że adoptuję dziesięciolatkę :-D
Rozkosznych Walentynek - u mnie ksiądz na do widzenia życzył na wieczór dużo miłości :rofl2:
 
U nas dzien jakos minal.Na lenstwie i spokoju :-).
Jak G pojechal na Miting to ja sie praktycznie caly czas z mala bawilam.Ona uielbia sie bawic w chowanego ,ona mnie szuka a jak znajdzie to ja ja jeszcze gonie:-D.
Zaraz G idzie usypiac mala a ja cos ide przygotowac:tak:.
MALGORZATKA dzieki za mile slowa :tak:
MAKSIOWA bardzo dobrze zrobiliscie ze wywiezliscie Maksia do rodzicow .Ty sie kuruj i odpoczywaj:tak:.
KASIU to powodzenia na komisji,obu przyznali to co sie nalezy:tak:.
WESOLUTKA a Jagna gdzie spi? w lozeczku w tym co spala jak byla mautka?Bo u nas sa tez te nocki przekichane ale od wczoraj Oliwka spi sama u siebie w pokoju w zwyklym lozku i jakos ta nocka byla fajna.Moze to jakies wyjscie?

Dobrej nocy
 
Mama Maksa mega-zdrówka!!!
Dorota powodzenia z papierkami. My na tą wadę wzroku Martynki też złóżyliśmy dokumenty i na szczęście 25.02 jest komisja z okulistą, to zobaczymy czy jej przyznają zasiłek, a to też się wiąże z orzeczeniem o niepełnosprawności
Wesolutka fajnie, że wpadasz i piszesz co u Was. Mi też czasem brakuje cierpliwości i męża, chociaż on i tak dużo czasu spędza w domu.

Uff, łaskawe byłyście przez weekend ;-) M właśnie usypia dzieci, ale chyba będę musiała tam wejść, bo mają inny pomysł na ciszę nocną.
U mnie z dzieciarnią chyba lepiej, bo jeszcze kaszlą, ale zupełnie inaczej jak kilka dni temu. Jutro kontrola. M mi nawet samochód zostawi żebym nie musiała na pieszo tachać dwójki - pierwsza moja taka wyprawa, sama z dziećmi, a trasa nawet nie pięć minut autem :laugh2:
Z kolei mój organizm zastrajkował i zamiast tym razem zgubić kilogramy :sorry: postanowił uderzyć w somatykę i mam taki straszny bół pleców na wysokości nerek, że dwa dni temu myślałam, że znowu po zastrzyki polecę, ale termoforek i maść trochę ulżyły. Jeszcze trochę muszę uważać z gwałtownym wstawaniem, ale nie jest źle. Jakby nie było rozpoczynający się tydzień spędzę w domu, bo teraz ja biorę opiekę więc moze troszkę odpocznę :sorry: Chociaż po dzisiejszych zabawach i braku chwili wytchnienia stwierdziłam, że adoptuję dziesięciolatkę :-D
Rozkosznych Walentynek - u mnie ksiądz na do widzenia życzył na wieczór dużo miłości :rofl2:

Uważaj z tymi pleckami, no ale nie ma to jak dobry masażyk morze dziś mąż wymasuje obolałe plecki:)Fajne że M usypia dzieci u mnie Jagna z K nie pójdzie spać już tyle razy próbowaliśmy.

U nas dzien jakos minal.Na lenstwie i spokoju :-).
Jak G pojechal na Miting to ja sie praktycznie caly czas z mala bawilam.Ona uielbia sie bawic w chowanego ,ona mnie szuka a jak znajdzie to ja ja jeszcze gonie:-D.
Zaraz G idzie usypiac mala a ja cos ide przygotowac:tak:.
MALGORZATKA dzieki za mile slowa :tak:
MAKSIOWA bardzo dobrze zrobiliscie ze wywiezliscie Maksia do rodzicow .Ty sie kuruj i odpoczywaj:tak:.
KASIU to powodzenia na komisji,obu przyznali to co sie nalezy:tak:.
WESOLUTKA a Jagna gdzie spi? w lozeczku w tym co spala jak byla mautka?Bo u nas sa tez te nocki przekichane ale od wczoraj Oliwka spi sama u siebie w pokoju w zwyklym lozku i jakos ta nocka byla fajna.Moze to jakies wyjscie?

Dobrej nocy

Dorotka u nas Jagna już przetestowała wsio i w łóżku i w kojcu wielkim i spowrotem jest w swoim łóżeczku tym od urodzenia bo tak łóżeczko stoi obok łóżka i podaje jej ręke głaszcze itp.Najspokojniejsza jest jak śpi ze mną sama w łóżku naszym się ciągle do mnie przytula ale to nie znaczy że tez nie ma awantur,:(
Zapomniałam pisać że super że G chodzii na terapiie.

Dobranoc
 
hej mamuśki :-)

Ja po weekendzie padnięta ale szczęśliwa:-D Bal był świetny, wybawiłam się na całego. Zebrałam kupę komplementów, które bardzo podbudowały moje ego. Na zajęciach pozaliczałam wszystko z najniższą oceną 4,5tak więc jestem przeszczęśliwa. :-D Jutro ostatni egzamin i semestr za mną. Niestety nie miałam kiedy was poczytać tak więc niestety nic więcej nie napiszę , a teraz spadam się uczyć na jutro. No i bardzo proszę trzymać kciuki jutro o 17! :-D
 
Magda no bo doba za krotka. A ty odpoczywaj ile wlezie
Zdrówka dla pociągajacych
gosia malena i wy już wspólnego Znajomego macie świat jest mały
wesolutka witaj w klubie
marma gratki i trzymam kciuki

A my jak odstawiliśmy młodego do dzisdków o 10 to wróciliśmy o 19, ale było fajnie, kino, obiadek, odwiedziliśmy kuzyna, tradycyjnie już castorama:-) ale po same pierdoły i dzienj minął. Młody soał aż 3 godziny u teściów- mi spi zawsze godzine:-(. Rano dostałam kwiatki:-) od chłopaków swoich, a młody podarł kartke którą dawaliśmy M:-)
 
Dorotka wiesz kazdy robi jak uwaza za stosowna ale ja jak Magdasf nie wyszłabym z dzieckiem jak jest chore:tak::tak: no chyba ze jest letnia pogoda:rofl2::rofl2: ona jest osłabiona i znów zaraz cos złapie:sorry:
M Maksa to zes sie zaprawiła:szok::szok::szok: ZDRÓWKA pamietaj ze nie zawiezliscie małego do rodziców dla kaprysu ale dla jego dobra i twojego-bys moga sie wykurowac:tak::tak:
Marma super ehhh co za zmiana bije radoscia i zadowolenie z twoich posów:-p:-p
Ulka zdrówka dla malutkiej:tak::tak:
Gosia to sie ksiadz zasiedział:szok::szok:
Malena ehhh jeszcze troszeczke i bedziesz tulić Tomeczka;-)
Magdasf ale ci dobrze!!!!! jeszcze kurde nie wrócisz do ukochanych teściów:rofl2::rofl2: a oni tak bedą głosno płakać:laugh2::laugh2:
Kasia kurde ja od kilku dni mam straszne bóle na plecach z lewej strony zaraz pod żebrami które promieniuja na cały bok i nie wiem co to jest:-(:-( a jak nagdzewam to rozrywa mi biodra:-(:-(
Wesolutka witaj;-)

Witam jeszcze walentynkowo:-p
My jak nigdy jeszcze zaczelismy walentynkowac od piątku:rofl2: wczoraj mieliśmy gości Kaka z rodzinkom:tak::tak: a jak dzieci poszły spać (oczywiscie kazde u siebie w domciu juz)to z Karola poszłyśmy do Tesco na zakupki:rofl2::rofl2: Wieczorem cd walentynkowania z M:-p:-p
A dzisiaj dzionek typowo rodzinny basenik, obiadek w restauracji i po 18 bylismy w domciu:tak::tak: Ale jakby nie patrzeć walentynki jeszcze trwają więc niewiadomo co jeszcze sie wydarzy:laugh2::laugh2:
 
reklama
Hello :-)
My bylismy wczoraj na weselu u kolezanki z BB Trójmiastek i ogólnie super, tylko za krótko, bo skonczyło się koło 1 i został niedosyt... Ogolnie było nas 6 dziewczyn z BB(siodma Panna Młoda) z mężami i mega wesoło było :-) hi hi
Od razu sobie myslałam co to bedzie na tym naszym zlocie jak sie tyle nas spotka :-D hi hi
Dzien dzisiaj leniwy, do popołudnia w lozeczku, na obiad zamówiona pizza, hehe :-) No a walentynkowy wieczór samotny, bo mąż juz koło 21 pojechał :-(
Ok lece do łożeczka, bo pozna godzina...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry