Marma
Mama Kacperka i Przemka
melduję się
A mnie chyba dopadło wiosenne przesilenie. Najchętniej bym tylko spała. M na spotkaniu a ja z bąblem w domu i to od 17
Myślałam że coś porobię ale nie mam siły ruszyć palcem. No ale przynajmniej obiad był o jakiejś przyzwoitej porze o ile 18 można nazwać przyzwoitą porą..
Lecę poczytać.
A mnie chyba dopadło wiosenne przesilenie. Najchętniej bym tylko spała. M na spotkaniu a ja z bąblem w domu i to od 17
Myślałam że coś porobię ale nie mam siły ruszyć palcem. No ale przynajmniej obiad był o jakiejś przyzwoitej porze o ile 18 można nazwać przyzwoitą porą..
Lecę poczytać.



;-)
