magdziunia
Październikowa Mama'08
Witam wieczorową porą - właśnie oglądam jakąś komedyjkę i zaśmiewam się do łez.
Pogoda dzisiaj była super cudowna i wybrałam się zaraz po pracy na długaśny spacer z Sebciem.
Spotkałam koleżanki i pogaduszyłyśmy sobie troszkę.
Jedna z nich ma za tydzień termin porodu - urodzi dziewczynkę i mała już teraz waży szacunkowo 4 kg
Troszkę zatęskniłam za brzuszkiem i byciem w ciąży.
Jeszcze tylko parę dni i święta - jutro czas dalszego sprzątania
jakoś mi się nie chce.
Evelajna ja też mam nadzieję, że już u Was lepiej i niech ten okropny pech sobie uleci daleko.
Asio asio ....
Dobra zmykam obejrzeć do końca film.
Spokojnej nocy życzę Wam.
Pogoda dzisiaj była super cudowna i wybrałam się zaraz po pracy na długaśny spacer z Sebciem.
Spotkałam koleżanki i pogaduszyłyśmy sobie troszkę.
Jedna z nich ma za tydzień termin porodu - urodzi dziewczynkę i mała już teraz waży szacunkowo 4 kg

Troszkę zatęskniłam za brzuszkiem i byciem w ciąży.
Jeszcze tylko parę dni i święta - jutro czas dalszego sprzątania
jakoś mi się nie chce.Evelajna ja też mam nadzieję, że już u Was lepiej i niech ten okropny pech sobie uleci daleko.
Asio asio ....
Dobra zmykam obejrzeć do końca film.
Spokojnej nocy życzę Wam.
No ale na razie nie płacze i mama nie woła. Wczoraj wieczorkiem zaliczyłam samolot i wszystko wróciło na miejsce co do dzidzi mamy zielone światło tylko nas wzięło przerażenie. A z racji tego że M jest w trakcie szukania nowej pracy może się jeszcze wstrzymamy do wakacji. Choć za ostatnim razem trwało to chwilkę zanim Kacperczak do nas zawitał. No ale jeszcze dwa miesiące latania,jak skończę te swoje podwójne praktyki a M kursy i może w końcu znajdzie swoją wysmażoną robotę to już na spokojnie będzie można się zabrać do działania
W każdym razie tabletki idą precz a ja zabieram się za folik
:-).
ale bynajmniej robota idzie do przodu
