Martynka1987
Mama Rafałka i Roksanki!!
Hello, Rafał spi, ja ide wlasnie obiadek gotowac.
Nie mam weny, 2 dni temu złamala mi się trójka i teraz latam po dentystach, gdzie, co i za ile, rtg robiłam itd, niewiadomo czy sie da odbudowac jakos czy czeka mnie koronka a to koszt jakies 800zł conajmniej, wiec po prostu masakra... Jak dolicze inne zęby do leczenia (nfz nie obejmuje kanałowego) to po prostu chyba nerke musze sprzedac na jakims czarnym rynku, zeby to wszystko zrobic... No ale musze w koncu sie za to wziasc. Teraz najwazniejsza ta trójka... Na 17.15 ide do jednej dentystki na przeglądzik i bede musiała postanowic co i jak...
Na razie to wstyd sie ludziom pokazywac...
A jeszcze u mnie dach robią i co chwile walą, wiercą itd, wiec po prostu tragedia.
A z Patrykiem jakos sie w sumie rozeszło. Przez telefon gadamy normalnie wiec chyba bedzie ok. @ mi sie konczy, wiec musze go w koncu w weekend wykorzystac troche :-) hihi
Nie mam weny, 2 dni temu złamala mi się trójka i teraz latam po dentystach, gdzie, co i za ile, rtg robiłam itd, niewiadomo czy sie da odbudowac jakos czy czeka mnie koronka a to koszt jakies 800zł conajmniej, wiec po prostu masakra... Jak dolicze inne zęby do leczenia (nfz nie obejmuje kanałowego) to po prostu chyba nerke musze sprzedac na jakims czarnym rynku, zeby to wszystko zrobic... No ale musze w koncu sie za to wziasc. Teraz najwazniejsza ta trójka... Na 17.15 ide do jednej dentystki na przeglądzik i bede musiała postanowic co i jak...
Na razie to wstyd sie ludziom pokazywac...
A jeszcze u mnie dach robią i co chwile walą, wiercą itd, wiec po prostu tragedia.
A z Patrykiem jakos sie w sumie rozeszło. Przez telefon gadamy normalnie wiec chyba bedzie ok. @ mi sie konczy, wiec musze go w koncu w weekend wykorzystac troche :-) hihi
Ostatnia edycja:
Nie wiem już co robić, bo praktycznie w jego nocnym spaniu nie ma żadnej reguły. Wczoraj przyjechali po mnie do pracy więc poszedł spać godzinę później niż zwykle i proszę jaka niespodzianka nas spotkała 
Niby tydzień temu była w tym samym miejscu i też z kolorową buzią wróciła, ale zieloną, a tym razem czerwony. Nie wiem czy to były farbki do twarzy
ale może niedzielę uda się spędzić rodzinnie na świeżym powietrzu. Jeszcze 2 tygodnie do urlopu!!!


