Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Minisia az mnie rozweselilas ze ty tez czekasz na kase :-)No nerwy sa a nie mozna nam
sie denrwowac :-(Mnie jak i pewnie kazdej kasa jest bardzo potrzeba ale ja musze rachunki poplacic a ostatnio starsznie krucho z kasa :-( wiec czekam jak na zbawienie :-(.
Jutro u gina bedzie oki bo nie moze byc inaczej :-)
Ale mi zrobilas ochote na golabki tylko nikomu nie chce sie ich zrobic :-(
Motylku jak mieszkalismy sami z M to ja tez kompletnie nie mialam pomyslu na obiady :-(
mojej mamie to znacznie lepiej idzie :-)
A mnie jeszcze dodatkowo nerwy dochodza przez mojego M jaki dzis wroci ??????? :-(
Motylku pomysl co twoj chlopak lubi i zrob cos z tego prostego :-) skoro ty nie masz dzis
zachcianek to zrob cos co on lubi :-)
Zrob rosol jak on lubi a z rosolu bedziesz miala pomidorowke a to dla ciebie :-)
tak Was podczytuję i tez uświadamiam sobie, że zbytnio obiadu to dzis nie mam:-(też mi ciężko przychodzi wymyślanie obiadów a zachcianek malutko, mój M nie jest wybredny i rzadko kiedy mówi co by chciał zjeść. No i jeszcze kwestia mego synka bo on nie moze nic z nabiałem więc sporo mi przepisów odchodzi.
Zawadka to ty dla meza obojetnie co zrobisz to jest zadowolony,fajnie.Moj chlopak to zup prawie wogole,wynalazkow zadnych tez,najlepiej to tradycyjne obiadki no i schabowy,albo kurczaki codziennie,hihi
ppatga fajnie masz altanke,ja tu nawet kawalka ogrodka nie mam,no,ale za miesiac na nowej chacie bedzie.Ja zaraz ide chyba sie przejsc troche powietrza zlapac.