minisia
pazdziernik '08
Witam w niedzielkny i słoneczny poranek! ja miałam dziś cieżka noc zaczelo sie od wieczora: moja Wika narzekała na ból brzucha aż sie zwijała no i po jakims czasie wymiotowała ale normalnie nie wiem skad jej sie to bralo i nadal bolało ja okropnie az sama chciala jechac do lekarza a ze widze iz nie wie jak lezec czy siedziec z bolu pojechalysmy na nocny dyzur, co prawda podejrzewalam jelitowke tylko ostatnio jakos lagodniej ja przechodzili to ten ostry bol brzucha mi nie pasowal jednak lekarz stwierdzil jelitowke i przepisal leki a tam na miejscu dostala zastrzyk zeby szybciej jej pomoglo,i tak w sumie w nocy jeszcze raz jej sie niespodzianka w kibelku przytrafila za to maly od 1 w nocy to 4:30 co 15 min!!!wymiotowal a jak usnal nad ranem to Wika zaczela ale tym razem biegunka! mowie wam koszmarna noc zero snu ale rano spalismy do 10 wszyscy, teraz juz im lepiej co prawda nie jedza ale juz im lepiej.Ja sie teraz boje o siebie bo jak mnie lapnie to tragedia!!
Miałaś niezłą nocną przeprawę-szkoda dzieciaczków:-(