reklama

Październik 2008

reklama
Witam wieczorkiem!!!
Majeczko jeśli te bóle się powtórzą to nie czekaj na wizyte tylko jedz do szpitala, ja nie wiem o jakich bólach piszesz bo sie z nimi nie spotkałam ale ostatnio równiez coraz czesciej jakies pobolewania brzuszka i stawiania mnie mecza!!:-(poza tym maluda kopie i to dobry znak ale i tak juz czekam na 16.07 na kolejna wizyte!!
Magdziunia trzymam kciuki za malenstwo!!!i nas informuj co dalej? a to nie czasem dzidzia tej kolezanki co miala postawiona ta straszna diagnoze? jesli to nie tej to napisz nam jak tamta kolezanka sie trzyma i co u niej?

A u nas tez raz pochmurno i pada a zaraz sie przejasnia i swieci slonko no i ciagle duszno ze wykonczyc sie mozna!! a moi rodzice dzis pierwszy dzien na wczasach niedaleko GDANSKA a tam dzis ciagle pada:no:ale maja wczasy:-(
 
Minisiu niestety nie tej koleżanki.
Ta druga nie odzywa się i nie wiem co się dzieje.
Mam nadzieję, że w obu przypadkach będzie dobrze ... że skończy się szczęśliwie.
Chociaż ten bąbelek, u którego wykryto hipotrofię ma małe szanse na urodzenie się zdrowym.
Jednak może zdarzy się cud.
 
Ja wrocilam ze szkoly rodzenia :tak:
Dostalam kartke co trzeba wziasc do szpitala ;-).I ogladalismy dokladnie miejsce w ktorym bede rodzila .Akurat rodzila tam jedna dziewczyna a te sale sa jedna na przeciwko druga ale przechodzilismy przez ta w ktorej ta dziewczyna rodzila ale ona sie zgodzila na to :tak:.Akurat jak przechodzilismy to ona taka bidna skakala na pilce A jak wychodzilismy juz ogolnie bo wszystko zobaczylismy to ona miala juz tez bole parte i krzyczala przy tym troche .Ja jak widzialam to miejsce i wogole ta dziewczyne to zamast sie uspokoic to ja sie zaczelam bac porodu i wogole tego co mnie czeka :-(:szok::szok::szok:Szok normalnie ja juz sie boje :szok::szok::szok::szok:

Moj M jest dzis bardzo grzeczny .Byl na mszy swietej z tymi ludzmi co sa tam teraz na rekolekcjach :-D Rozmawialam z nim i jest trzezwiutki Oby tak daleje a ja sie z tego bardzo ciesze .
Ide zjesc kolacje i zaraz was poczytam ;-)
 
PPATQA no moze moj M siatkazem zostanie hihih.To dobry pomysl hehehe :-D:-D:-D:-D

MADZIU ja uwielbiam spac jak pada deszcz i jak slychac jak on obija sie o szyby i parapet :-D:-D:-D

ANTUANET fitness dla ciezarnych to musi byc fajna sprawa

Co do boli brzuszka to ja mam czasem takie dziwne noce ze cos tam mnie pobolewa ale nie przeszkadza mi to w spaniuI mnie nie boli caly brzuch tylko czesto podbrzusze W okolicach miednicy i jajnikow cale na dole mnie czasem kuje a czasem jak sie podnosze lub zmieniam pozycje to tez jakos jest mi tam tak ciezko:no:
Dzis po szkole polozna dawala posluchac serduszka dziecka temu kto chcial i mojej OLIWI nie umiala znalesc ale jak znalazla to bilo rowniotenko choc nie za glosno bylo je slychac U innych bylo bardziej slychac ale polozna powiedziala ze slicznie mariowo bije :-D:-D:-D
Moja MALA kopala mnie przez cale zajecia w szkole i teraz tez mocno kopie ale bardzo mocno i mam wrazenie ze zaraz wyjdzie mi przez skure.
Aha i jak w szpitalu jechalismy winda to winda sie zaciela i kilka minut w niej spedzilismy ale nie bylo to fajne bo zaczelo brakowac powietrza i bylo bardzo duszno :szok::szok::szok:
EWELA sliczny gest milosci twojego M :-) super
 
Ostatnia edycja:
Dorotka, dobrze, ze obejrzalas sobie, gdzie bedziesz rodzic. Miejsca znajome sa zawsze bardziej przyjazne. Nie martw sie nie zapas i nie boj. Porod ma to do siebie, ze boli, ale ten bol jest do zniesienia. A jak pomyslisz, co jest nagroda.... to dostaniesz takiej sily, ze wszystko pojdzie szybciej niz Ci sie wydaje. Ja swoj pierwszy wspominam dobrze. Oby ten byl podobny :tak::-D
 
Dzis po szkole polozna dawala posluchac serduszka dziecka temu kto chcial i mojej OLIWI nie umiala znalesc ale jak znalazla to bilo rowniotenko choc nie za glosno bylo je slychac U innych bylo bardziej slychac ale polozna powiedziala ze slicznie mariowo bije :-D:-D:-D
Moja MALA kopala mnie przez cale zajecia w szkole i teraz tez mocno kopie ale bardzo mocno i mam wrazenie ze zaraz wyjdzie mi przez skure.
Aha i jak w szpitalu jechalismy winda to winda sie zaciela i kilka minut w niej spedzilismy ale nie bylo to fajne bo zaczelo brakowac powietrza i bylo bardzo duszno :szok::szok::szok:

Dorotko fajnie tak posłuchać bicia serduszka maluszka - to najpiękniejsza melodia.
Ale w tej windzie to okropnie musiało być.
Ja zawsze jak wsiadam do starych widn, to się boję.
Moja koleżanka mieszka w bloku na 4 piętrze i jak jestem u niej to wolę po schodach wchodzić.
Ale już coraz cieżej jest, więc korzysam z tej windy ... i jak wsiadam to z lekka panikuję.
Ech.
 
reklama
Witam sie we wtorek :-D

GOSIU mam nadzieje ze jest tak jak mowisz ze jest bol ale do przezycia Szczerze to ja zawsze sie balam porodu a teraz jak jestem w ciazy i jak wiem ze nie mam wyjscia i musze urodzic to jeszcze bardziej sie stresuje :zawstydzona/y:.Dobra bede sie stresowala w pazdzierniku ;-).Ale masz racje ta nagroda na koncu bedzie najlepsza i ja bede starala sie tylko myslec wtedy o OLIWI :-D

MADZIU no nas bylu w tej windzie przynajmniej 5 ciazarnych z mezami a ja z iza
i na poczatku bylo zabawnie ale mnie sie juz slabo robilo na koncu :-(

Ja juz wstalam bo przed 10 wybieram sie do Pszczyny do kolezanki .Jade do niej na klachy i tez po to aby dzien mi minal.Ona ma 7 miesiecznego synka wiec pewnie temat przewazajacy to bedzie dziecko i ciaza hehehe.
Pamietacie bratanka mojego M to on wczoraj wyladowal w szpitalu.Bo jedna polozna jak byla u nich to powiedziala ze on jest odwodniony i kazala wiecej go karmic a teraz chyba jest przejedzony i tylko tyle wiem ze dobrze ze trafili z nim do szpitala bo maly KRYSTIANEK dostalby skretu kiszek a to pewnie fajnie boli Biedny taki malec :-(I moj M ma dzis bojowe zajecie bo jego brata nie ma a on jest tam szefem i dzis moj M tam bedzie szefowawal hihi ciekawe jak sie spisze hihihi.I 3 majcie kciuki dzis za mojego M bo alkoholik ma za zadanie dzis nie pic i tak codziennie oni sie z tym zmagaja z dnia na dzien :dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry