reklama

Październik 2008

W końcu jestem, ale dłużej posiedzę z Wami dopiero w poniedziałek. Moja mam zrobiła zakupy dla Maluszka, pokaże w odpowiednim wątku;-).

Blond, dzielna z Ciebie dziewczyna:tak:
 
reklama
Witajcie! Ale upał niedawno wstałam po drzemce-głowa i pięka-serducho wali jak oszalałe-chyba w domciu posiedzę...
No i wczoraj była u mnie siostra z Włoch-ale była w szoku! :szok: Oczywiście pozytywnym:-D Przez cały czas jak była u mnie nie mogła się pozbierać. Wiecie co tylko bluzeczka pasuje-buciki sliczne-tylko nogi spuchnięte...(schowam je na za rok) a spodnie...hmmm w życiu nie byłam taka szczupła...abym mogła w nie wejść:shocked2:
Pozdrówka
 
Agniesia witaj po przerwie
majeczka o jakim :-)upale piszesz, jest 23 st i pada. Udała ci sie niespodzianka:tak:

U nas ogrodzenie już zrobione, przemoczyłam buty i spodnie do kolan, ale za to głodomory chyba nie wyjda z łaki do wieczora, chyba że znowu deszcz je zgoni
 
No niestety nasze ubrania musza sobie troche poczekac:)ja chyba je gdzies przeloze bo tylko zajmuja miejsce, a przeciez pewnie bede mogla je wlozyc za rok jesli dobrze pojdzie:)
 
Witajcie po tygodniowej ciszy. Niestety ta pogoda nie dodaje mi sił a raczej wręcz przeciwnie - działa na mnie okropnie jednym słowem mówiąc.

Dorotko
- myślę, że do porodu jeszcze jakoś uda nam się dogadać i się spotkamy - chociaż muszę się przyznać, że coraz mniej zaczynam jeździć (dzięki tej pogodzie) ale myślę, że damy jakoś radę - a jak nie to wiem, że w październiku też możemy się spotkać z maluchami :-) Pogoda jesienią też dopisuje więc nie ma nic straconego hehehehe.

Wczoraj po 22 dostałam sms-a od mojego kolegi z Warszawy i napisane tam było tak:
"Cześć tu Maja i Filip. Właśnie jesteśmy już na świecie :-)" Rewelacyjnie ma już swoje bliźniaki. Cieszę się z nimi ogromnie. Hehe takie małe dwa brzdące.
Za niedługo i my zaczniemy posyłać takie sms-y.

A ja dziś zaczynam 28 tydzień.
Od 32 tygodnia idę na szkołę rodzenia - bezpłatną u nas w szpitalu gdzie będę rodzić. Szpital mam jakieś 10-15 minut spacerkiem hehehe więc jakby co mi było, to myślę, że nawet sama o własnych siłach tam dojdę :-)

Trzymajcie się ciepło.
 
Czołem kobietki.
U nas remont w toku. Trochę pomagam na tyle ile mogę czyli robię kanapeczki i herbatki i czasem coś sciarką przetrę;-)I do jutra powinnam mieć gotowy duży pokój;-):-D
Mała mnie tak dziś kopnęła w sklepie pod żebro że cicho stęknęłam z bólu hehehehhee
 
Jeju ale upał ... dosłownie żar.
W cieniu 30 stopni a w słońcu chyba około 35 st C.
Ufff .... ale z mężem potanowiliśmy dziś sobie zrobić spacerek po Starówce w Warszawie.
Oto moje dwie fotki:



 
reklama
A ja jestem Happy!!!!! Bez wzgledu na wszystko!!!! :-D
Madziu, slicznie wygladasz w ciazy!!!!!!!!!!! Lato ma to do siebie, ze jest goraco :-D PS. Poluje na takie wlasnie spodnie jak masz na zdjeciu :)))))):-D
Kaka, nie przemeczaj sie. A co do kopniaczkow tak tak czasem miewam :tak:
Blond20, niefajnie, skoro tatus nie poczuwa sie do roli.... Ale widze, ze silna z Ciebie Kobieta, wiec wierze, ze dasz rade!!!! Trzymam kciuki!!!!
Ppatqa, masz jednak roboty z konikami :)))) Uwazaj na siebie ;) ;-)
Sylwcia, gratuluje 28tc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Majeczko, no to pieknie zaskoczylas siostre!!!!!!!!!:cool2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry