reklama

Październik 2008

Hej dziewczyny!!Kolejny dzień mija, kurcze, ten czas leci jak szalony!! do tej pory ciagle mi sie wydawalo, ze jeszcze tyyyyle czasu, ze cale wkacje przede mna, a pozniej jeszcze wrzesien i prawie caly pazdziernik, a tymczasem juz jest polowa lipca, zaraz bedzie sierpien i po wakacjach ... Dorotka - napisz koniecznie kolejne wrazenia ze SR !! ja wczoraj mialam dopiero drugie spotkanie, ale musze przyznac ze ciekawe te zajecia, choc wielkim optymizmem nie napawaja ;-)
 
reklama
Minisia, dzieki Kochana!!!!! jak juz bede u swojej ginki, a mi nie minie, to poprosze ja o cos na recepte :tak:
Ja tez sie zapisuje na liste z lozkiem z dziura. Mnie Maluch kopie jak sie za bardzo na brzuchu poloze :-D Tez jestem ciekawa, jak poszlo Dorotce... Troszke polezakowalam, jak Jula spala. Rozmawialam z M., ktory jak ja siedzi na szpilkach, a to przeciez tylko 3 dni :-D (I w koncu zaloze nozke w nocy:-p:-D) Ide z Mala jeszcze na podworko, zeby potem lepiej spala :-D:-p
 
A na lipcowych maja dzis temat.Jakas laska podala sie za mame blizniat potem sie wycofala a ktoras z lipcowek ja przeskanowala i znalazla jej anoas na erotycznych oglaszeniach!!! i na innym forum ze jest mama blizniat ale tam trwala w tym co wymyslila jednak jakas laska tam ja rozszyfrowalan no i kobitke rowniez jest na fotce.pl jak samotna i bezdzietna !!!!!!!!!ale zryta laska!!!!!!!! jakas CISOWIANKA jak chcecie na lipcowkach maja linki z jej danymi gdzie ta lalunia sobie zarty stroila!!!
 
Jejku .... ale szopki.
Ja siedzę na gronie i kiedyś na wrześniówkach też była taka akcja.
Dziewczyna ponoć była w ciąży, później urodziła w 26tc i ponoć ona zmarła, obiło się o szpital w Giżycku.
Szopka nie z tej ziemi.
Na szczęście po ID rozszyfrowali dziewczynę i otarło się o policję.
Dalej to już nie wiem, jak się skończyło, bo za bardzo denerwujące to wszystko było.
Ludzie to czasem mają dziwne pomysły.
Dlatego postulowałam o watek zamknięty dla naszych kontaktów.
Nigdy nie wiadomo kto trafi przypadkiem.
Wiecie o co mi chodzi.
 
Oj łóżko z dziurą na brzuch - nobla dla tego co to zaprojektuje :tak::tak::tak:

Jeśli chodzi o tą poduszkę dla kobiet w ciąży, to wydaję mi się pomocna. Ja od pewnego czasu korzystam z wałka z kanapy i kładę go pod jedno kolano albo koła brzucha żeby się nie przekulnąć. Z kolei jak karmiłam Martynkę, to musiałam sobie podłożyć poduszki pod łokcie, bo mi czasem ręcę cierpły od trzymania i wtedy taki rogalik też by był ok.

Fasolka, bobik, pizza, kebab aż ślinka cieknie ;-)

Gosiu ja miałam podobny problem w poprzedniej ciąży. Lekarz zapisał mi cylko coś tam, ale moja teściowa farmaceutka stwierdziła, że to chemia i nie da mi się truć :baffled: i poleciła homeopatyczny Avenoc i pomogło.

U mnie na studiach dziewczyna miała śniadą córeczkę - Jagienkę. Myslę Blond_20, że warto porozmawiać wcześniej z rodziną. Poród, to stres, po co Ci dodatkowe obciążenie - a dla nich szok. Lepiej ich przygotować.

Ewela to miło, że z babcią i resztą rodziny już lepiej. Zobaczysz, że jeszcze będą sobie dzidzię z rąk wyrywać ;-)

Co do zdjęć i fimów z porodu, to gwarantuję, że z lusterkiem nikt nie będzię Wam kazał rodzić i podglądać co tam się dzieje ;-). To są takie emocję, że nie ma czasu się zastanawiać jak to wygląda :-D. Chociaż zgadzam się, że ja też zaczynam się zastanawiać czy to lepiej rodzić drugie dziecko, gdy wiadomo co i jak, czy lepiej było nic nie wiedzieć :baffled:. Zaczynam się też martwić co, to będzię jak dziecko będzię duże. Martynka miała ważyć 4200:szok:, na szczęście wyszło 3890 :-D, ale 6 szwów miałam. Wszystko ładnie się zagoiło więc jak najbardziej wspomnienia pozytywne.

Co do wątku z numerami telefonu, ja osobiście wolałabym przesyłać na priva.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry