Witam sie z rana
Kurcze ale wczoraj sie rozpisalyscie Normalnie pol godziny czytalam co naskrobalyscie hihiWidzialam ze temat kulinarny byl gora I jak was czytalam to zglodnialam i juz jestem po sniadaniu ;-)
EWELA ciesze sie ze wizyta u babci sie udala .A jak sie dziecko urodzi to zobaczysz jak babcia bedzie kochala wnusia
GOSIU kurcze wstretne sa te hemorojdy wrrrrrrrrr

Nie wiem co Ci na nie poradzic ale mysle ze MINISIA pomogla i ze jak pojdziesz do gina to napewno pomoze ;-).A Twoja mala jest swietna
BLOND tez zazdroszcze ci ta CZEKOLADKE ;-)Nie martw sie na zapas czy dzieci zaakceptuja twoje malenstwo czy nie.Ja mysle ze bedzie dobrze .
Zgadzam sie z dziewczynami abys pokazala dziadkom zdjecie ojca dziecka i to im pewnie wiele wyjasni.Ale jak sie boisz to tak jak mowilas najpierw im powiec ze to nie jest polak a za kilka dni zadzialaj ze zdjeciem

A co do twojego faceta to BARDZOOOOOOOO sie ciesze ze staracie sie doagac no i smutek po jego wyjsciu to bardzo wazna sprawa

;-)
KAKA tez jestem za skroceniem listy
MADZIU i GOSIU tak bardzo mi milo ze ktos o mnie pomyslal DZIEKI

MADZIU idz do szkoly rodzenia bo serio jest tam fajnie i ona mnie np wiele pomaga

.
GRATULUJE WCZORAJSZYCH STUDNIOWECZEK
U mnie na suwaczku dzis wychodzi STUDNIOWKA ale ja nie wiem czy to prawda bo MADZIA ma ten sam ciazy a na jej suwaczku pokazuje o 1 dzien wiecej :-( wiec juz nie wiem ktory suwaczek pokazuje prawde
A jesli chodzi o te laski na BB co sie podaja za kogos innego to totalna paranoja moim zdaniem i te laski powinny sie chyba na glowe leczyc
Ja rowniez jestem za watkiem z telefonami
MINISIA ja nie zapomnialam wczoraj o was nawet na sekunde Nawet w szkole rodzenia o Was myslalam bo jestem juz od was uzalezniona chyba hehehe

Tylko wczoraj nie mialam juz sil wejsc na kompa Te cwiczenia mnie bardzo zmeczyly i wogole caly wczorajsy dzien i padlam spac przed 22

A do tego po tej szkole strasznie w domu rozbolalo mnie podbrzusze i miednica i tylko lezalam a przed 22 juz spalam :-(
Dzis jak lezalam to nie czulam aby mnie cos bolalo a jak tylko usiadlam do kapa to strasznie zaczelo bolec podbrzusze i miednica I nadal boli ale ciut mniej Wzielam na ten bol luteine dopochwowo.
Moj M nie poszedl dzis do pracy wiec jest w domu i juz mu zapowiedzialam ze jak za kilka godzin nadal bedzie mnie tak bolec to albo pojdziemy do mojego gina albo do szpitala aby mnie zbadali bo serio jeszcze tak mocno mnie nie bolalo.Ale mam nadzieje ze z ta luteina mi przejdzie .Dzis nie zamiezam nigdzie wychodzic jak narazie bo boje sie o ten bol

Dziewczyny wczoraj na SR dowiedzialam sie bardzo waznej spawy .Lekarz zapisuja nospena brzuch i ze ona bezpieczna w ciazy ale nospa ma za zadanie rozkurczyc miesnie.I nospa tez rozluznia i rozkurcza miesnie dziecka co jest dla niego bardzo zle

.Zazywajac nospe moze powstac u dziecka rozluznienie miesni ust i bedzie mialo ono klopot z chwytaniem sutkow do karmienia piersia i wogole przez glopia nospe moga powstac u dziecka wady w mowieniu Ja sie tym strasznie przestraszylam bo ja juz troche tej nospy zjadlam niestety.LEKARZE
pchaja w nas ta nospe ale nie powiadamiaja o skutkach bo kto by sie takim czyms przejmowal

W szkole rodzenia dowiedzialam sie tez o nacieciu krocza i dlatego w szpitalach w ktorych rodzi sie na lezaco konieczne jest przeciecie krocza.Poniewaz jak rodzimy i lezymy to mimo woli nasze dziecko chcac wyjsc musi w szyjce isc do gory bo jak lezymy to wlasie tak sie dzieje I w pozycji lezacej to dziecko zamiast schodzic w dol to ono w tej szujce musi isc troche do gory i dlatego nacina sie krocze aby pomoc dziecku A jak rodziloby sie w innej pozycji to dziecko schodziac w dol bo nasza postawa podczas parcia jest taka ze dziecko schodzi w dol wiecie jak przyciaganie ziemskie hihi to po jego glowce przeslizgnie sie nasze krocze i ne trzeba nacinac
I jesli rodzimy w szpitalu na lezaco to najprawdopodobniej bedziemy mialy rozciete kroczeI wiecie co mnie to zainspirowalo do poszukania szpiatalu kolo mnie gdzie mozna rodzic w dowolnej pozycji

I jak cos znajde to bede myslala a jak sie nie uda to niestety urodze u mnie na lezaco :-(
Wczorajsze cwiczenia w SR byly super M nauczyl sie jak ma mnie masowac i wogole jak sie zachowywac i jemu tez sie podobalo to

Co do M to jakos wczoraj sie dziwnei dogadywalismy Niby bylo oki ale bez zadnych rewelacji M nie byl taki czuly jaki myslalam ze bedzie a ja sie nie prosze i tez nie bylam czula bo ja sobie tak postanowilam ze on niech sie stara.Nie bylo zle bo nie poklocilismy sie i nawet M zrobil mi juz dzis sniadanie itp Ale myslalam ze bedzie jakos inaczej
SORKI ZE SIE TAK ROZPISALAM
