reklama

Październik 2008

reklama
Dorotka - no faktycznie masz z tym M i tymi ciaglymi zmianami planow..ale tak to jest w pracy niestety ... mam nadzieję, że jak się Oliwka pojawi, to będzie częściej w odmu, żeby mała miała często tate przy sobie.

Prawde powiedziawszy nie wiedziałam, ze jak się rodzi na leżąco to nacięcie krocza jest prawie, że pewne.... nie wiem jeszcze jak to jest w moim szpitalu, ale obawiam się, że właśnie na leżąco :-( Muszę to sprawdzić.
Muszę sprawdzić listę tych szpitali z % nacięcia.

Kolejny ponury, chłodny dzień :-)

Pozdrowionka
 
Witam sie w miare chlodno, co mnie osobiscie odpowiada bo przynajmniej nie czuje sie jak uschla salata:tak:
Dziewczyny, moze wlasnie decyduje sie na zlinczowanie przez was, ale musze...To naciecie to naprawde jest pikus, tak naprawde nie wiem w czym jest problem, bo ja wole miec te 2 czy 4 szwy niz byc porozrywana, a to jest ryzyko bo nigdy nie wiadomo co i jak. Jak zaczelam juz naprawde rodzic lekarka powiedziala ze jestem baba do rodzenia bo wszystko tak szybko i sprawnie szlo, a tutaj duuuupa mialam 25 szwow w srodku, to bylo nie do przewidzenia, az boje sie pomyslec co by bylo gdyby mnie polozna nie naciela na zewnatrz. Zocha nie byla olbrzymem, wazyla 3500 wiec tak jak wiekszosc dzieciaczkow. Juz nawet oswajam sie z mysla ze bedzie colernie bolalo, najbardziej przeaza mnie to ze nie wiem czy poradze sobie po porodzie, Czarna i Minisia dla was medale bo to juz wasze 3, ja bym cyba oszalala:confused: I to karmienie piersia...brrr jak przypomne sobie...to juz zamawiam butelki i wybieram mleko modyfikowane i mam to gdzies ze znowu ktos tam mnie nazwie wyrodna matka...Z pierwsza ciaza od poczatku mialam problemy, ale przynajmniej Zoca wynagrodzila mi to tym ze ladnie w nocy spala i budzila sie tylko na mleko, teraz wiekszych problemow nie ma i juz mam wizje kolek, zaparc, nie przespanych nocy, alergii....Gupol ze mnie ale nie potrafie dzisiaj o niczym innym myslec, jak tylko czy i jak ja sobie dam rady z 2-ka dzieci:dry:
Jedyna pociecha w tym, ze po Zosi schudlam 30 kg, wiec moze teraz bedzie tak samo:tak:
 
Blond20 - mam prośbę, podałabyś proszę tę stronę z tymi szpitalami w jakim %-cie nacinają krocze?? z gory dzięki !! a tak z innej beczki, to nie ukrywam, że też chciałabym mieć Mulatka.. zresztą jako dziecko sama bardzo chciałam być Mulatką. M na szczęście ma ciemną karnację i ciemne włosy, więc liczę, że Mały też nabierze ciut ciemniejszych kolorków. U nas w szkole w LO był chłopak o ciemnej karnacji i miał spooore powodzenie wśród dziewczyn :-)
 
Magdasf1 u mnie w szpitalu jest 98% nacieć, peknięcie szyjki i wewnatrz nie ma się nic do nacinania krocza, bo nacieci krocza nie chroni przed tamtymi pęknięciami, tak mnie przynajmniej uczono
a ja już cześć ogarnełam, i zarraz zbieram się za resztę
 
Hej Dziewczynki:-) Czuję sie jak slonica:szok: Znowu mam grzybka-już wczoraj zapodałam mu globulkę:tak:Rano jakoś nie mogłam zwlec się z łózia bo wczoraj troszę przegiełam z porządkami:baffled: Zaraz lecę na allegro-może wyszukam coś dla Maluszka:tak::-)
 
dziewczyny, czy Wy w tej ciąży też jesteście takie niezdarne?
no chyba mnie dzisiaj szlak trafi, najpierw sie zagapiłam i prawie połowa kompotu wykipiała mi na kuchnię, a teraz wysypałam płatki jak coś sięgałam z szafki i to na całą kuchnie poszło.
Cholera, już chyba za nic się dzisiaj nie biorę, bo wszystko mi sięw łapach pali, mało tego pogoda taka ponura, niby dobrze bo chłodno, ale deszcz wisi w powietrzu.
chyba mi znowu hormony poszalały, bo dziś sama ze sobąnie mogę wytrzymać:-(
 
Hej Człowiek troche dłuzej pośpi i juz musi tyle stron nadrobić:-pwy chyba nieśpicie:-D
wanilia 79 to jest normalne w ciąży bo zmienia sie twój środek ciężkości:tak:ja też tak mam;-)
Dobrze że ja niebrałam nospy, u mnie tez pogoda do bani:-(wkółko chmury, zaraz sie zbieram do miasta na zakupy, a potem na spotkanie z koleżanką :tak:na ploteczki hihih namówie ją na pizze:-p
co do wątku telefonicznego to naprawde lepiej napisac na priv bo wchodząc na link i tak widać wszystko co sie napisało.
u nas też się rodzi na lerząco i się nacina, wiem tylko że w jednym szpitalu mozna przed porodem lerzec w wannie lub siedziec na piłce i skakac, ale przy obecnych warunkach przeludnienia chyba marne szanse:-(skorzystania
 
Magdasf1 u mnie w szpitalu jest 98% nacieć, peknięcie szyjki i wewnatrz nie ma się nic do nacinania krocza, bo nacieci krocza nie chroni przed tamtymi pęknięciami, tak mnie przynajmniej uczono
a ja już cześć ogarnełam, i zarraz zbieram się za resztę
qqatqa ja nie napisalam ze to jest zalezne jedno od drugiego, chodzilo mi o to ze nawet jak cie nie natna istnieje duze prawdopodobienstwo ze sama pekniesz. Nie sadze zeby polozne nacinaly krocze dla rozrywki, albo zeby one sie mniej meczyly itd., robia to zeby nam pomoc.Nie mowie tez ze kazda kobieta ktora nie jest nacieta napewno peknie. Co do statystyk, ze np. w anglii nacinaja krocze tylko ok 20% rodzacych, to tez tylko przyblizone procenty, poza tym jesli juz nie chcemy byc naciete to trzeba duzo wczesniej cwiczyc miesnie ktore pozniej sie naciagaja, i w tym jest cyba problem, a nie na nacinaniu. Czy ktoras z nas cwiczy te miesnie, czy wogole o tym slyszala??
Dorota1-9 nie wiem jak u ciebie w szpitalu ale ja moglam lezec w takiej pozycji w jakiej bylo mi najwygodniej, Zosie urodzilam o 20.45 a dopiero o 20.20 chcialam sie polozyc, tak caly czas chodzilam, kucalam i przyjmowalam jakie tylko chcialam pozycje. Nie wymagajmy tez od poloznych tego ze pozwola nam rodzic np. kucajac, kiedy szpitale nie sa ani na to przygotowane, ani poprostu przez wiele lat takic rzeczy sie nie praktykowalo, a wyszkolenie czy doszkolenie kosztuje kupe kasy, i tutaj miejmy pretensje NFZ ktory wydaje pieniadze nie wiadomo na co, bo zamiast polepszac nam warunki nic nie robia w tym kierunku.
To samo jest z porodami w basenie (czy wannie) jest udowodnione, ze porod jest "lzejszy", a i dziecko przezywa mniejszy szok wychodzac na swiat. Coz z tego skoro malo ktory szpital stac na taki luksus. Wielkim krokiem jest juz samo to ze, za porod rodzinny nie trzeba placic, a na oddzial moze spokojnie wejsc maz, a nie jak jeszcze 5 lat temu pokazywano dziecko przez okienko.
I tak uwazam ze w Polsce opieka nad ciezarna jest wiele lepsza niz np. w anglii czy we francji. Moja kolezanka urodzila dwoje dzieci we francji, miala 2 razy robione badania, jedno po 3 miesiacu bo wczesniej nie ma co isc do lekarza, w anglii to samo. Powiem wam jeszcze ze gdy bylam w anglii , zszokowana bylam tym ze np. trudno bylo kupic dziecku np. w kwietniu rajstopki, bo tam dzieci sa hartowane od malego, jak widzialam jak malenkie dziecko w temp. 15 st. lezy w wozku, w spodenkach, skarpetkach i bluzie, przryte naprawde lekkim kocykiem, oczy wychodzily mi same, bo ja zanim pierwszy raz wyszlam z Zocha na spacer, najpierw wietrzylam ja przy otwartym oknie, potem chwile na balkonie. I tak wedlug mojej mamy i tesciowej za krotko.
Takze nie wiem czy to ze jestesmy "troche zacofane" to tak zle...
 
reklama
Ja sobie myślę, że mogą mnie nacinać ile chcą...byle Hani krzywdy nie robili.
Co do karmienia to kazdego indywidualna sprawa. Ja chcę spróbować karmić naturalnie do pół roku bo potem wracam do pracy.
I też jestem niezdara, chodze jak kaczka i wyglądam jak słoń;-)

Na pocieszenie mam batonika bo chyba doła zaczynam łapać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry