reklama

Październik 2008

Dorotka ale napłodziłaś :-D, ale przecież musiałaś zdać nam relację z całego wczorajszego dnia:-) w tym lekcja rodzenia - dla nas darmowa za co bardzo dziękujemy!!!!

Nospy będę się wystrzegać, a co do nacinania krocza w moim szpitalu ponoć raczej nie nacinają, tylko w sytuacjach kiedy to napawdę niezbędnę. Troszkę się tego obawiam, bo jeśłi moje dziecie będzie duże i mam popękać we wszystkie strony, to już wolę jedną równiutką kreseczkę pięknie zacerowaną ;-).
 
reklama
Ja też jem duzo słodkiego. jak ja tak czytam i nadrabiam zaległoś to naszła mnie ochota na makiełki. nie było mnie pól dnia a tu tyle do nadrobienia. U mnie podobno nacinaja buuuuuu, ale i tak cyba mnie to czeka bo chce zzo.
wanilia ja dostałam podobna na dzień matki, i spac bez niej nie potrafie, ale ja mam taka za około 30 zł
dziewczyny dzięki, jak ten czas leci
minisia to dobrze, ja na nic dodatkowego sie nie załapię
dorotko dobrze ze mieszkanko sie podoba
gosia dzieki, a ja dzisiaj nie spalamod 3 do 5 w nocy, jeszcze 2 dni. ta dolegliwośc mnie jeszcze nie dopadła więc nie wiem
MAGDASF gratuluje studnióweczki
magdziuniagratulacje
Ewela widzisz nie potrzebnie sie denerwowałas
kaka ja nonstop chce coś zjeść, najgorsze ze zawsze słodnie, powinnam pozbyć się z szafki wszystkich słodyczy
blond bedzie dobrze
 
dorota123456789 cieszę się że zajęcia w SR przysparzają Ci tyle radości. Ale jak będziesz u gina to lepiej zapytaj się go go czy możesz ćwiczyć.Super że z mieszkankiem też już pozytywniej myślisz.
blond_20 zazdroszczę Ci aż syneczka mulatka. Zawsze jak byłam mała mówiłam mamie że chcę mieć braciszka murzynka. A myślę podobnie jak dziewczyny, że lepiej przygotować rodzinę wcześniej bo po co potem mają być jakieś niejasności.
Gratuluję wczorajszym STUDNIÓWECZKOM.
Ewela supcio że babcia miło Cię przyjęła. Napewno jak urodzi się dzidziuś to będzie najszczęśliwszą prababcią na świecie.:-)
Mnie wczoraj koleżanka z pracy nastraszyła że jak będe dużo chodziła to mogą mi założyć szew na szyjce nawet w ósmym miesiącu. Dlatego całe wczorajsze popołudnie leżałam plackiem. Przynajmniej nadrobiłam zaległości w lekturze...
Dzisiaj niby dobrze się czuję ale coś mnie mdli mimo że 2 kanapki tylko zjadłam. Mam nadzieje że "Wielkie Ucho" nie wezwie tak jak wczoraj:baffled:
 
Ojojoj Antuanet - to jeszcze takie bliskie spotkania masz z "WU".
Mnie mdliło przedwczoraj jak pojechałam do Castoramy - duszno było i myślałam, że zwymiotuję.
Na szczęście szybko uciekłam z tamtąd ... ufff ... okropne uczucie.
I nie wiem czy to po wzięciu dawki żelaza:baffled:

Zmykam sprzątać, bo już w tym bałaganie nie mogę ;-):szok::-D
 
No ja troche sie rano napisalam heheh Ale musialam wam zdac relacje:-D

Blond fajny dzien sie szykuje u ciebie:tak:

U mojego M sie troche z ta praca tutaj pokaplikowalo bo kierowca sie zwolnil i nie makomu przywiesc ludzi z cieszyna na budowe tutaj i tym sposobem dzis o 12
M jedzie zas na Cieszyn do pracy i wraca w sobote :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
A mial byc kilka dni w domu:wściekła/y::wściekła/y:
Mnie juz podbrzusze nie boli czasem tam cos zakuje ale bez porownania :tak:
 
Dorotka ja też nie lubię takich cześtych zmian planów.

Ja już ogarnęłam chatkę i siebie więc moge sobie z Wami dalej poklikać. Może powinnam jeszcze zajść do sklepu ale widzę, ze listonosz jest przy sąsiednim bloku to moze ma dla mnie przesyłke;-)
 
reklama
a ja jem snidanko i dalej leże w łóżeczku, watane jak przyjedzie M zapewne, a pojechal na granice wysłac paczke. Dorotko, ale i tak nie szalej z brzuszkiem dzisiaj i odpocznij
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry