reklama

Październik 2008

Oj ja wam zazdroszcze tego pakowania, uwielbiam ta adrenalinke przed wyjazdem;-)Ja jeszcze tydzien i tez mykamy, tylko ze my nie nad morze a w gory, i tylko na 5 dni, a po drodze jedziemy zawiesc moja bratanice.

Gosiu ty teraz pewnie masz salon pieknosci w domu:-) ja chyba tez sobie zafunduje taki dzien tylko dla siebie, a co... kazdej z nas sie to nalezy;-)pozniej to raczej czasu nie bedziemy mialy na to,luksusem bedzie jak bedziemy mialy chwile zeby sie szybko wykapac:-)
 
reklama
Dorotka Ja bralam Fenoterol i nie potrzebowalam dodatkowych lekow mimo ze wtedy bylo ciezko ze skutkami ubocznymi.Teraz mam dodatkowo magnez i czuje sie b.dobrze! A co do urodzenia po fenoterolu to roznie bo jedne rodza zaraz inne po termin ie tak jak ja a na dodatek wywolywany porod mialam.
 
Majeczka...szczerze mówiąc to ja od czasu do czasu uzupełniam ten pamiętnik...mam chyba uzupełnione do 21 tygodnia:zawstydzona/y: Zawsze obiecuję sobie że nadgonię ale nie zawsze mam wenę twórczą do pisania.

Minisai dobrze, ze nie czujesz się po tym paskudztwie tak źle.
 
Dziewczyny miłego wyjazdu i wypoczywania:tak:
dziś czytałam przewodnik dla młodych mam akurat o karmieniu to prawda ze to tak boli na początku i karmienie jest często trudne do opanowania?jak czytałam ten przewodnik to przedstawili to tak ze niejest to takie proste jak sie wydaje???????
 
reklama
Ja też o tym słyszałam. Po pierwsze Maleństwo musi się nauczyć ssać a po drugie to diabelsko boli dlatego mój gin nakazuje hartowanie sutków.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry