reklama

Październik 2008

EWELA ja tez uwazam ze lekarz rozwinie twoje watpliwosci co do sexu
KAKA przykro mi ze Cie osa uzadlila Ja sie strasznie boje os i uciekam gdzie pieprz rosnie jak je widze
CZARNA jak zwykle zabiegana
GOSIU sprzataj sobie pomalutku

A u mnie jeste tak :-(:-(:-(:-(:-(
 
reklama
Dorotka ale na to wygląda, ze będe żyła;-)
Wróciłam właśnie ze spacerku. Spotkałam mamę koleżanki, która pytała o to jak się miewam, potem doszła jeszcze jedna babeczka...i musiałam pół godziny wysłuchiwać ich opowieści z porodówek...nie były zbyt delikatne ale i tak się nie wystraszyłam, a co!!!
 
gosia super ta twoja Julka

A my juz po spacerku i mam zamiar do konca dnia klapnąc na kanape, masie rozpycha, właśnie czuje go w P boku. Na kolacje gotowana kukurydza, ale ja jestem głodna na już i zaraz po coś chwyce
 
Czarna hehe ja tego tak nie odebralam:-):-) dzieci sa rozne, jedne zaczynaja chodzic jak maja 9 miesiecy a inne 17, to samo jest z siusianiem zreszta ze wszystkim;-)

nie wiem jak wy, ale ja nie sluchalam wszystkich rad mamus, ciotek itd., sluchalam swojej intuicji i zle na tym nie wyszlam.

Święta racja:-p
ja tez stawiam na intuicje no chyba ze faktycznie brak juz mi pomysłów to wtedy szukam rad:-p

Dorotka bedzie dobrze. Moze jakis dobry film spotkanko z kolezanka i wygadanie tak w realu choc troszku pomoże:tak:

Kaka u nas w do mku tez co chwila jakas osa wlatuje a przy zamknietych oknach nie mozna wytrzymac. Dobrze ze nic sie wiecej nie stało.

ppatqa to taka cicha woda. Niby odpoczywa a wiecznie w ruchu:-p

Z Niki juz wsio ok bynajmniej sie nie skarzy.
Dziękuje wszystkim za gratki odnosnie studniówki:-p:-p:-p
 
Z wałkiem do malowania na korytarzu. Bo chyba go dziś pomaluje. Bynajmniej mam taki plan choć brak checi:-p
Ma przyjechac sis i nie wiem ile posiedzi wiec robotka stoi:sorry2:
 
reklama
Czarna gratuluje STUDNIÓWKI, chyba ostatnia paździoszka ma już imprezkę ;-), mam nadzieję, że Niki ok?
Magdziunia a jak tam u Ciebie pogoda, czekamy na fotki z zachodem słońca :blink:

A mnie dziś osa użądliła i bardzo się przestraszyłam. Bałam sie, ze moze to Małej zaszkodzić. Wlazła mi paskuda pod bluzkę i kiedy się położyłam po prostu ją przygniotłam a ta mi zafundowała żądełko. Na szczęscie nienapuchłam.
Kaka dobrze, że gdzie indziej nie wlazła:-p a rybka jednak w sosie śmietankowo-koperkowym. Nie przedobrzyłam jak ostatnio i wyszła mniamniuśna ;-)

A potem idziemy do cyrku:-D:tak::tak: bo przyjechał do naszego miasteczka. Mam nadzieję że będzie na co popatrzeć..
Ula, tylko nie siadaj na diabelski młyn :-p i baw się dobrze:-)

Zjadlysmy z Jula zupe i teraz patrze jak mi brzuch faluje :-D Jak spotykam znajomych to wszyscy wielkie:szok:, ze jestem w ciazy i to z pokaznym arbuzikiem :-D Dzis Julka w sklepie babce odparowala, ze to jej dzidzius i bedzie go lulac :-D:tak::tak::tak:
Gosia, ta Twoja mała to niezła aparatka :tak:

A my juz po spacerku i mam zamiar do konca dnia klapnąc na kanape, masie rozpycha, właśnie czuje go w P boku. Na kolacje gotowana kukurydza, ale ja jestem głodna na już i zaraz po coś chwyce
ppatqa, aleś Ty aktywna....:happy2:

Dorotka jak tam humorek? może spróbuj się troszkę zdystansować i nie myśleć o TYM przez chwilę, my napałyśmy na Ciebie z dobrymi radami, a człowiek musi sobie wszystko sam poukładać.

Ja dzisiaj oprócz obiadu nic nie zrobiłam, od rana ciągnie mnie gdzieś w podbrzuszu, kłuje w pachwinie i całe popołudnie barłożyłam:baffled:, trochę pospałam. Ciekawe co będę w nocy robić jak się za dnia wyspałam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry