reklama

Październik 2008

Jejku, dziewczyny, jak Wy szybko produkujecie posty:szok: Normalnie nie nadążam. Ja już siedzę z zasłoniętymi roletami i na maksa włączonym wiatrakiem. Okropnie jest u nas gorąco i duszno.

Dorotko, będziemy za Tobą tęsknili, chociaż może gdzieś w pobliżu jakaś kafejka netowa??

Minisia ja bym tego człowieka ze skóry oberwała. Też mi się zdarzyło potrącić kota, ale żeby nie wysiąść i nie sprawdzić czy nie można jakoś zwierzaka uratować - to mi się w głowie nie mieści:no:
 
reklama
Cześć dziewczynki :-)
znowu upał, zimno źle, upał źle, ale my marudy jesteśmy ;-)
Ja chyba sobie do miski naleję wody i będę nogi moczyć heheheh
a co do zwierzaków to one biedne tez sie męczą. Ja schładzam swojego jamniora nasączoną wodą gąbką...ale ona i tak sobie nic nie robi z upałów bo przeważnie nawet w takie dni śpi pod kocykiem:szok:

Kaka niezły pomysł, ja miałam plan pod drzewem poleżeć, ale jestem strasznie uwrażliwiona na wszelkie robactwo i jak coś na mnie włazi to się trząsam jak opętana :baffled:.
M pokół ściany na elektrykę i zagipsował, odleił paski tapety od sufitu, które odeszły razem z farbę, zdjął wykładzinę z podłogi...więc siedze w odrapanym pokoju. Na środku pokoju mam komputer a wokół mnie pełno różnego rodzaju sprzętu...packi, wałki, wiadra itp. Na razie będzie równał ściany a po wypłacie kupimy farby i panele.

Kaka grunt, że BB działa, reszta do przeżycia :-p

Witam w upalny poniedzialek!!
Mój M mial dzis miec wolne do konca tygodnia ale mu przesuneli urlopik na nast.tydzien i jestem troszku zla bo taka ladna pogoda pojechalibysny sie gdzies wykapac a tu klapa:-(
Ale nic zaraz wskakuje w stroj, dolalam wody do basenu i mykam do dzieci sie popluskac:-D
Minisia prawie jak jezioro, a jaka woda czysta, bez cudzych sików i śmieci. :tak:.
Dorotka w końcu jakieś dobre wieści, na start kasę macie to najważniejsze, może wszystko jakoś się ułoży.

U mnie żniwa ciąg dalszy, nagotowałam mężusiowi kompociku, zaliczyłam ryneczek, przywiozłam mlesio dla kotków, a teraz chwila odpoczynku. Na ten upał nawet obiedu nie chce mi się robić, może się z domu ulotnie, bo co chwila z pracy dzwonią i mi du...zawracają...wrrrr....
Do potem
 
minisia też myslałam o tych smoczkach, u mnie sąsiadą zginął w tamtym tygodniu akita i do tej pory nie znaleźli
dorotka oj dobrze zę macie cała kaucje
Widze że upały dają wszystkim popalić, ja siedze w domu i staram sie nie wychodzić jak nie musze, nawet spacerek dzisiaj odpuszczę. Poćwiczyłam ale dalej czuje plecy. Ma która z was na to jakis sposób, oprócz tego ze minie w październiku
 
wanilia a czy nie orietujesz sie w cenach, ile kosztuje snopek siana, słomy w twojej okolicu. My coprawda mamy zaklepane ale nie wiem ile kasy mi na to pójdzie
 
ppatqa, ja niestety nie mam chyba najlepszego sposobu, po prostu jak mnie już bardzo boli to robię pozycję psa na 4 łapach i wyginam kręgosłup w pałąk raz do góry raz do dołu, czasem daje ulgę, lub biorę puchową poduche przykładam i czekam aż się nagrzeje, też troszkę ulgi przynosi...
Pocieszmy się, że do października już niewiele zostało.



Dziewczyny słyszałyście może przesądy co się szybciej rodzi - chłopcy, czy dziewczymki?? W rozumieniu oczywiściee terminu porodu:happy2:
 
Hej ja dzis tak smacznie spałam bez wstawania bo na działeczce niespałam bo była impreza u sąsiadów a na polu to sie strasznie roznosi a o 3w nocy zrobili wielką kłutnie i kazdy musiał tego słuchac masakra:angry:wyzwiska co oni tam nierobili a potem powsiadali nachlani w samochody i odjechali masakra:wściekła/y:
Dorotko współczuje przeprowadzki i tej nerwowki, uwazaj na siebie
Czarna tez musze sobie zrobic taką liste i kosztorys bo za 3tyg przyjezdza chłopak wszystko bedziemy musieli kupic plus remont.:sorry2:masakra
Unas tez piekna pogoda ale musze troche ogarnąć chałupke i obiadek ugotowac szkoda dnia na siedzenie w kuchni:wściekła/y:
miłego dnia papa
 
reklama
A mi sie wydaje,że na to nie ma reguły.Niby tak mówia,że dziewczynki dłużej ale to nie jest tak do konca.
A co do pieska to jeszcze żył zdechl u wlasciciela na ogrodku.Sasiadka az plakala bo mieli go juz 14 let i od szczeniaczka chowali nawet nosila go na brzuchu bo byla wtedy w ciazy z molodszym synem i bala sie jak zareaguje bo byli do pieska przywiazani.Szkoda.A tamtemu co przejehal sasaid uzadzil awanture ze sie nie zatrzymal bo jak poszecie kazdemu sie moze zdarzyc.Tylko jakies ludzkie uczucia by wygazal a tu nic.
A ja uz po kapieli.Lepeij mi teraz ale ucieklam bo urwisy chca skakac a ja im zawadzalam :)) teraz wszyscy siedzimy w domku bo tu chlodniej a w samo poludnie to najgorzej.
Dorotka dobrze za cala kasa spowrotem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry